Ksiega Psalmów 132:7
Wnijdźmyż do przybytków jego, a kłaniajmy się u podnóżka nóg jego.
Wnijdźmyż do przybytków jego, a kłaniajmy się u podnóżka nóg jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Dokąd nie znajdę miejsca dla Pana, na mieszkania mocarzowi Jakóbowemu.
6Oto usłyszawszy o niej w Efracie, znaleźliśmy ją na polach leśnych.
8Powstańże Panie! a wnijdź do odpocznienia twego, ty, i skrzynia możności twojej.
9Kapłani twoi niech się obloką w sprawiedliwość, a święci twoi nie się rozradują.
5Wywyższajcie Pana, Boga naszego, a kłaniajcie się u podnóżka nóg jego; bo święty jest.
1Pieśń stopni Dawidowa. Weselę się z tego, że mi powiedziano: Do domu Pańskiego pójdziemy.
2Że stanęły nogi nasze w bramach twoich, o Jeruzalemie!
7Wygłubisz tych, którzy mówią kłamstwo; mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan.
6Pójdźcie, kłaniajmy się, a upadajmy przed nim; klękajmy przed Panem, stworzycielem naszym.
7Onci jest zaiste Bóg nasz, a myśmy lud pastwiska jego, i owce rąk jego. Dziś, jeźli głos jego usłyszycie,
41Teraz tedy powstań, o Panie Boże! ku odpocznieniu twemu, ty i skrzynia mocy twojej; kapłani twoi, o Panie Boże! niech będą obleczeni zbawieniem, a święci twoi niechaj się w dobrach radują.
1Pieśń Dawidowa. Panie! któż będzie przebywał w przybytku twoim? Któż będzie mieszkał na świętej górze twojej?
2Znajomy jest Bóg w Judzkiej ziemi, w Izraelu wielkie imię jego.
8Panie! umiłowałem mieszkanie domu twego, i miejsce przybytku chwały twojej.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Gittyt, synom Korego psalm.
2Którzy stawacie w domu Pańskim, w sieniach domu Boga naszego.
13Przetoż wnijdę do domu twego z całopaleniem, a oddam ci śluby moje.
2Uprzedźmy oblicze jego z chwałą; psalmy mu śpiewajmy.
14Ale ty, człowiecze mnie równy, wodzu mój, i znajomy mój.
3Któż wstąpi na górę Pańską? a kto stanie na miejscu świętem jego?
19W przysionkach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, Jeruzalemie! Halleluja.
8Wiatrem wschodnim pokruszysz okręty z Tarsys.
9Jakośmy słyszeli,takeśmy widzieli w mieście Pana zastępów, w mieście Boga naszego; Bóg je ugruntował aż na wieki. Sela.
4Wnijdźcież w bramy jego z wysławianiem, a do sieni jego z chwałami; wysławiajcież go, dobrorzeczcież imieniowi jego;
4Bo tam wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie, do świadectwa Izraelowego, aby wysławiały imię Pańskie.
5Albowiem tam są postawione stolice na sąd, stolice domu Dawidowego.
12Ale miejsce świątnicy naszej, to jest stolica chwały Najwyższego, wiecznie trwa.
14Toć będzie odpocznienie moje aż na wieki; tu będę mieszkał, bom go siebie upodobał.
2Który przysiągł Panu, a ślub uczynił mocarzowi Jakóbowemu, mówiąc:
3Zaiste nie wnijdę do przybytku domu mego, i nie wstąpię na posłanie łoża mego;
4Abym przystąpił do ołtarza Bożego, do Boga wesela i radości mojej; i będę cię wysławiał na harfie, o Boże, Boże mój!
9Wywyższajcie Pana, Boga naszego, a kłaniajcie się na górze świętej jego; albowiem święty jest Pan, Bóg nasz.
7Namiot zgromadzenia, i skrzynię świadectwa, i ubłagalnią, która ma być nad nią, i wszystkie naczynia namiotu.
2A ruszywszy się, szedł Dawid i wszystek lud, który był przy nim, z Baala Judowego, aby przenieśli stamtąd skrzynię Bożą, przy której wzywano imienia Pana zastępów, siedzącego na Cherubinach, którzy są na niej.
18Niech będzie ręka twoja nad mężem prawicy twojej, nad synem człowieczym, któregoś sobie zmocnił.
49Niebo jest stolica moja, a ziemia podnóżek nóg moich. Cóż mi za dom zbudujecie, mówi Pan, albo które jest miejsce odpocznienia mego?
6A tak przyszedł Dawid, i wszystek Izrael do Baala w Karyjatyjarym, które jest w Judzie, aby przyprowadzili stamtąd skrzynię Pana Boga siedzącego nad Cherubinami, gdzie wzywane bywa imię jego.
12Noga moja stanęła na równinie; w zgromadzeniach będę błogosławił Pana.
4Wielkie nieprawości, które wzięły górę nad nami, i przestępstwa nasze ty oczyszczasz.
5Tyś sam król mój, o Boże! sprawże wielkie wybawienie Jakóbowi.
35Aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich.
21I wnijdzie w rozpadliny skalne, i na wierzchołki opok przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby potarł ziemię.
26Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie; błogosławimy wam z domu Pańskiego.
9Kłaniajcie się Panu w ozdobie świętobliwości; niech się lęka oblicza jego wszystka ziemia.
24Przetoż będzie noga twoja zbroczona we krwi, i język psów twoich we krwi nieprzyjacielskiej.
2Będę się kłaniał ku kościołowi twemu świętemu, i będę wysławiał imię twoje dla miłosierdzia twego, i dla prawdy twojej; boś nade wszystko uwielbił imię twoje i wyroki twoje.
1Psalm Dawidowy. Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, dokąd nie położę nieprzyjaciół twoich podnóżkiem nóg twoich.
4Albowiemeś ty był ucieczką moją, i basztą mocną przed twarzą nieprzyjaciela.
13Przetoż wystawisz ich za cel; cięciwę twą wyciągniesz przeciwko twarzy ich. Podnieśże się, Panie! w mocy twojej, tedy będziemy śpiewać i wysławiać możność twoję.
27Sława i zacność przed nim, moc i wesele na miejscu jego.