Ksiega Psalmów 91:5
Nie ulękniesz się strachu nocnego, ani strzały latającej we dnie;
Nie ulękniesz się strachu nocnego, ani strzały latającej we dnie;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6Ani zarazy morowej, która przechodzi w ciemności, ani powietrza morowego, które zatraca w południe.
7Padnie po boku twym tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej; ale się do ciebie nie przybliży.
1Ten, który mieszka w ochronie Najwyższego, i w cieniu Wszechmocnego przebywać będzie;
2Rzecze Panu: Nadzieja moja i zamek mój, Bóg mój, w nim nadzieję mieć będę.
3Onci zaiste wybawi cię z sidła łowczego, i z powietrza najjadowitszego.
4Pierzem swem okryje cię, a pod skrzydłami jego bezpiecznym będziesz; prawda jego tarczą i puklerzem.
9Ponieważeś ty Pana, który jest nadzieją moją, i Najwyższego, za przybytek swój położył:
10Nie spotka cię nic złego, ani jaka plaga przybliży się do namiotu twego.
11Albowiem Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.
12Na rękach nosić cię będą, byś snać nie obraził o kamień nogi twojej.
13Po lwie, i po bazyliszku deptać będziesz, lwię i smoka podepczesz.
24Jeźli się układziesz, nie będziesz się lękał; a gdy się uspokoisz, wdzięczny będzie sen twój.
25Nie ulękniesz się strachu nagłego, ani spustoszenia bezbożników, gdy przyjdzie.
26Albowiem Pan będzie ufaniem twojem, a nogi twojej będzie strzegł od samołówki.
5Pan jest stróżem twoim; Pan jest cieniem twoim po prawej ręce twojej.
6We dnie słońce nie uderzy na cię, ani miesiąc w nocy.
7Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie.
14Na sprawiedliwości ugruntowana będziesz; od ucisku się oddalisz, przetoż się go bać nie będziesz; i od starcia; bo się nie przybliży do ciebie.
66I będzie żywot twój jakoby zawieszony przed tobą, i będziesz się lękał w nocy i we dnie, i nie będziesz pewien żywota twego.
17Nie bądźże mi na postrach; tyś nadzieja moja w dzień utrapienia.
21Przed biczem języka ukryty będziesz, a nie ulękniesz się w spustoszeniu, gdy przyjdzie.
4Choćbym też chodził w dolinie cienia śmierci, nie będę się bał złego, albowiemeś ty ze mną; laska twoja, i kij twój, te mię cieszą.
3Chcą mię połknąć nieprzyjaciele moi na każdy dzień; zaprawdęć wiele jest walczących przeciwko mnie, o Najwyższy!
4Któregokolwiek mię dnia strach ogarnia, ja w tobie ufam.
6Jam się układł, i zasnąłem, a ocuciłem się; bo mię Pan podpierał.
3Przetoż choćby wojsko przeciwko mnie stanęło, nie ulęknie się serce moje; choćby powstała przeciwko mnie wojna, przecież ja w tym ufam.
6Bo dam pokój w ziemi, i będziecie spali, a nie będzie, kto by was przestraszył; wyplenię też złego zwierza z ziemi, a miecz nie przejdzie ziemi waszej.
25Nie wychodźcie na pole, i w drogę nie chodźcie; bo miecz nieprzyjacielski a strach w około.
5A w dostojności twojej szczęśliwie wywiedź z słowem prawdy, cichości, i sprawiedliwości, a dokaże strasznych rzeczy prawica twoja.
11Albo rzekłlibym: Wżdyć ciemności zakryją mię; aleć i noc jest światłem około mnie,
12Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemnościć są jako światłość.
3Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój.
29Alem ja mówił do was: Nie lękajcie się, ani się ich bójcie.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
11Zewsząd go straszyć będą strachy, a nacierać będą na nogi jego.
7Oto strach mój nie zatrwoży cię, a ręka moja nie obciąży cię.
28
1Psalm Dawidowy. Pan jest światłością moją, i zbawieniem mojem, kogóż się bać będę? Pan jest mocą żywota mego, kogóż się mam lękać?
3Od końca ziemi wołam do ciebie w zatrwożeniu serca mego; wprowadź mię na skałę, która jest wywyżą nad mię.
10Albowiem napisano: Że Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli,
12Albowiem czyhali na twoje złe; zmyślali radę, której dowieść nie mogli.
17Ale ciebie wybawię onegoż dnia, mówi Pan, i nie będziesz podany w rękę mężów, których się ty oblicza boisz.
11Boga wysławiać będę z słowa; Pana chwalić będę z słowa jego.
4Lecz wy, bracia! nie jesteście w ciemności, aby was on dzień jako złodziej zachwycił.
6Przez cię nieprzyjaciół naszych porażaliśmy; w imieniu twojem deptaliśmy powstawających przeciwko nam.
28A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą; ale raczej bójcie się tego, który może i duszę i ciało zatracić w piekielnym ogniu.
21Nie lękajże się twarzy ich, albowiem Pan, Bóg twój, jest w pośrodku ciebie, Bóg wielki i straszny.
2Bo oto niepobożni naciągają łuk, przykładają strzałę swą na cięciwę, aby strzelali w ciemności na uprzejmych sercem.
7Słysząc złe nowiny, nie boi się; stateczne serce jego ufa w Panu.
5Serce moje boleje we mnie, a strachy śmierci przypadły na mię.