Ksiega Hioba 33:7
Oto strach mój nie zatrwoży cię, a ręka moja nie obciąży cię.
Oto strach mój nie zatrwoży cię, a ręka moja nie obciąży cię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
21Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
34Niech tylko zdejmie zemnie rózgę swoję, a strach jego niech mię nie straszy;
35Tedy będę mówił, a nie będę się go bał; bom ja nie jest taki sam u siebie.
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.
22Tedy niech odpadnie łopatka moja od plec swych, a ramię moje z stawu swego niech wytracone będzie.
23Albowiem lękałem się skruszenia od Boga, a przed jego zacnością nie mógłbym się ostać.
7Ty wiesz, żem niepobożnie nie poczynał; wszakże nie jest, ktoby mię miał wyrwać z rąk twoich.
8Ręce twoje wykształtowały mię, i uczyniły mię; a przecię mię zewsząd gubisz.
10Nie bój się! bom Ja z tobą. Nie lękaj się! bom Ja Bogiem twoim. Zmocnię cię, a dam ci pomoc, i podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej.
6Oto ja według słów twoich odpowiem ci za Boga, chociażem ja też z błota utworzony.
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?
12Oto, ojcze mój, obacz a oglądaj kraj płaszcza twego w ręce mojej, że gdym urzynał kraj płaszcza twego, nie zabiłem cię. Poznaj a obacz, że niemasz w ręce mojej złości i nieprawości, anim zgrzeszył przeciwko tobie: a ty godzisz na duszę moję, abyś mi ją odjął.
13Niech rozsądzi Pan między mną i między tobą, a niech się zemści Pan krzywdy mojej nad tobą; lecz ręka moja nie będzie na tobie.
13Bom ja Pan, Bóg twój, trzymam cię za prawicę twoję, a mówięć: Nie bój się! Ja cię wspomogę.
17Nie bądźże mi na postrach; tyś nadzieja moja w dzień utrapienia.
15Przetoż od oblicza jego strwożyłem się, a uważając to, lękam się go.
16Bóg zemdlił serce moje, a Wszechmocny zatrwożył mną.
29Alem ja mówił do was: Nie lękajcie się, ani się ich bójcie.
8Nie bój się oblicza ich, bom Ja jest z tobą, abym cię wybawił, mówi Pan.
25Nie ulękniesz się strachu nagłego, ani spustoszenia bezbożników, gdy przyjdzie.
14Tedy mię straszysz przez sny, i przez widzenia trwożysz mną.
17Ale ciebie wybawię onegoż dnia, mówi Pan, i nie będziesz podany w rękę mężów, których się ty oblicza boisz.
15Tedy podniesiesz oblicze twoje bez zmazy, a będziesz stały, i nie będziesz się bał.
6Bo co sobie wspomnę, tedy się lękam, a strach zdejmuje ciało moje.
22A gdy przechodzić będzie chwała moja, tedy cię postawię w rozpadlinie opoki, i zakryję cię dłonią moją, póki nie przejdę.
23Potem odejmę dłoń moję, i ujrzysz tył mój; ale twarz moja nie będzie widziana.
5Serce moje boleje we mnie, a strachy śmierci przypadły na mię.
14Zdjął mię strach i lękanie, które wszystkie kości moje przestraszyło.
15A duch szedł przed twarzą moją, tak, iż włosy wstały na ciele mojem.
28Tedy się lękam wszystkich boleści moich, widząc, że mię z nich nie wypuścisz.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
11Kogożeś się obawiała i lękała, iżeś kłamała? Na mięś nie pomniała, aniś tego przypuściła do serca swego: dlategoż to, żem Ja milczał, a to z dawna, nie boisz się mnie?
14Na sprawiedliwości ugruntowana będziesz; od ucisku się oddalisz, przetoż się go bać nie będziesz; i od starcia; bo się nie przybliży do ciebie.
10Z ust jego lampy wychodzą, a iskry ogniste wyrywają się.
21Nie lękajże się twarzy ich, albowiem Pan, Bóg twój, jest w pośrodku ciebie, Bóg wielki i straszny.
16Dnia onego rzeką do Jeruzalemu: Nie bój się! a do Syonu: Niech nie mdleją ręce twoje!
5A teraz, gdy to na cię przyszło, niecierpliwie znosisz, a iż cię dotknęło, trwożysz sobą.
6Azaż pobożność twoja nie była ufnością twoją, a uprzejmość spraw twoich oczekiwaniem twojem?
33
27Gdybym się na pychę nieprzyjaciół nie oglądał, by się snać nie podnieśli nieprzyjaciele ich, a nie rzekli: Ręka nasza wyniosła, a nie Pan, sprawiła to wszystko.
21Odmieniłeś mi się w okrutnego, a mocą ręki twej sprzeciwiasz mi się.
57Przybliżając się do mnie w dzień, któregom cię wzywał, mawiałeś: Nie bój się.
22I nie będziecież się mnie bali? mówi Pan; a przed obliczem mojem nie będziecież się lękali? którym położył morzu piasek za granicę ustawą wieczną, a nie przestąpi jej. Choć się wzruszą, wszakże nie przemogą; choć się wzburzą wały jego, wszakże nie przeskoczą go.
8Jedna do drugiej przylgnęła, ujęły się, a nie dzielą się.
5Nie ulękniesz się strachu nocnego, ani strzały latającej we dnie;
14Izali wytrzyma serce twoje? izali zdołają ręce twoje dniom, których Ja z tobą będę miał sprawę? Ja Pan rzekłem, i uczynię.
21Tak zaiste i wy, bywszy nie jesteście; widząc utrapienie moje, lękacie się.
11Nie bójcie się go, mówi Pan; bom jest z wami, abym was wybawił i wyrwał was z ręki jego;
25Bo strach, któregom się lękał, przyszedł na mię, a czegom się obawiał, przydało mi się.
23A wszakże zawżdy byłem z tobą; boś mię trzymał za prawą rękę moję.