Ksiega Hioba 30:21
Odmieniłeś mi się w okrutnego, a mocą ręki twej sprzeciwiasz mi się.
Odmieniłeś mi się w okrutnego, a mocą ręki twej sprzeciwiasz mi się.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Wrzucił mię w błoto, a jestem podobien prochowi i popiołowi.
20Wołam do ciebie, a nie wysłuchujesz mię; stoję przed tobą, a nie patrzysz na mię.
22Podnosisz mię na wiatr, i wsadzasz mię nań, a zdrowemu rozsądkowi rozpłynąć się dopuszczasz.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
3Tylko się na mię obórzył, a obrócił rękę swoję przez cały dzień.
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
5Obudował mię a ogarnął żółcią i pracą;
16Którego przybywa; bo jako lew srogi gonisz mię, a coraz dziwniej się przeciwko mnie stawiasz.
17Odnawiasz świadków twoich przeciwko mnie, a rozmnażasz rozgniewanie twoje na mię; wojska jedne po drugich są przeciwko mnie.
2Boś ty jest Bóg siły mojej. Przeczżeś mię odrzucił? a przecz smutno chodzę dla uciśnienia od nieprzyjaciela?
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
7A teraz zemdlił mię; spustoszyłeś, o Boże! wszystko zgromadzenie moje.
8Pomarszczyłeś mię na świadectwo, a znaczne na mnie schudzenie moje na twarzy mojej, jawnie świadczy przeciwko mnie.
10Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami,
21Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
3Już dziesięćkroć zawstydziliście mię, i nie wstydże was, że się tak zatwardzacie przeciwko mnie?
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
11Bo Bóg powagę moję odjął i utrapił mię; dlatego oni wędzidło przed twarzą moją odrzucili.
12Po prawicy mojej młodzikowie powstawają, nogi moje potrącają, i torują na przeciwko mnie drogi zginienia swego.
13Popsuli ścieszkę moję, i nędzy do nędzy mojej przyczynili, a nie potrzebują do tego pomocnika.
24Przeczże oblicze twoje zakrywasz, a poczytasz mię sobie za nieprzyjaciela?
5Z tyłu i z przodku otoczyłeś mię, a położyłeś na mię rękę twoję.
11Podał mię Bóg przewrotnemu, a w ręce niepobożnych wydał mię.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
7Ty wiesz, żem niepobożnie nie poczynał; wszakże nie jest, ktoby mię miał wyrwać z rąk twoich.
8Ręce twoje wykształtowały mię, i uczyniły mię; a przecię mię zewsząd gubisz.
43Okryłeś się zapalczywością, i gonisz nas, mordujesz, a nie szanujesz.
26Albowiem piszesz przeciwko mnie gorzkości, a przywłaszczasz mi nieprawość młodości mojej;
7Spuściłeś mię w dół najgłębszy, do najciemniejszego i najgłębszego miejsca.
21Zmiłujcie się nademną, zmiłujcie się nademną, wy przyjaciele moi! bo ręka Boża dotknęła mię.
22Czemuż mię prześladujecie, jako Bóg, a ciała mego nie możecie się nasycić?
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
6Wiedzcież, żeć mię Bóg odwrócił, i siecią swoją obtoczył mię.
40Tyś mię przepasał mocą ku bitwie, a powaliłeś pod mię powstające przeciwko mnie.
41Nadto podałeś mi szyję nieprzyjaciół moich, którzy mię mieli w nienawiści, i wykorzeniłem je.
16Jamci utrapiony, i prawie już umierający od gwałtu; ponoszę strachy twoje, i trwożę sobą.
4Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika;
13Bardzoś potężnie na mię nacierał, abym upadł; ale Pan poratował mię.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
11Nadto zapalił się na mię gniew jego, a policzył mię w poczet nieprzyjaciół swoich.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
10Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie.
13Z wysokości posłał ogień w kości moje, który je opanował; rozciągnął sieć nogom moim, obrócił mię na wstecz, podał mię na spustoszenie, przez cały dzień żałośną.
14Związane jest jarzmo nieprawości moich ręką jego, splotły się, wstąpiły na szyję moję; toć poraziło siłę moję; podał mię Pan w ręce nieprzyjaciół, nie mogę powstać.
23A wszakże zawżdy byłem z tobą; boś mię trzymał za prawą rękę moję.
5A teraz, gdy to na cię przyszło, niecierpliwie znosisz, a iż cię dotknęło, trwożysz sobą.
9Z mnóstwa uciśnionych, którzy do tego przywiedzieni są; aby narzekali i wołali dla ramienia mocarzów,
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
22Bo izali nas cale odrzucisz, a gniewać się będziesz na nas tak bardzo?