Ksiega Hioba 19:5
A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Już dziesięćkroć zawstydziliście mię, i nie wstydże was, że się tak zatwardzacie przeciwko mnie?
4A niech tak będzie, żem zbłądził; przy mnie zostanie błąd mój.
19Jeźli się udam do mocy, oto on najmocniejszy; a jeźli do sądu, któż mię z nim sprowadzi?
20Jeźlibym się usprawiedliwiał, usta moje potępią mię; jeźlibym się doskonałym czynił, tedy mię przewrotnym być pokaże.
6Wiedzcież, żeć mię Bóg odwrócił, i siecią swoją obtoczył mię.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
14Jeźli zgrzeszę, wnet tego postrzeżesz, a dla nieprawości mojej nie przepuścisz mi.
15Jeźlim bezbożny, biada mi! a choćbym też był sprawiedliwym, nie podniosę głowy mojej, będąc nasycony pohańbieniem,i widząc utrapienie moje,
16Którego przybywa; bo jako lew srogi gonisz mię, a coraz dziwniej się przeciwko mnie stawiasz.
17Odnawiasz świadków twoich przeciwko mnie, a rozmnażasz rozgniewanie twoje na mię; wojska jedne po drugich są przeciwko mnie.
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
16Albowiem na cię, Panie! oczekuję; ty za mię odpowiesz, Panie, Boże mój!
12Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada.
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
2Rzekę Bogu: Nie potępiajże mię; raczej mi oznajmij, czemu spór ze mną wiedziesz?
26Niechajże będą pohańbieni, i zawstydzeni wszyscy weselący się ze złego mego; niech będą obleczeni w hańbę, i w sromotę, którzy się chlubią przeciwko mnie.
31Wszakże w dole zanurzysz mię, i brzydzić się mną będą szaty moje.
6Izaż się w wielkości siły swojej będzie spierał ze mną? Nie; i owszem sam mi doda siły.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
5Ponieważ Ijob rzekł: Jestem sprawiedliwym, a Bóg odrzucił sprawę moję:
2I mniemasz, żeś to z rozsądkiem rzekł: Sprawiedliwość moja przechodzi Boską?
18I najlichsi pogardzają mną, a gdy powstaję, urągają mi.
4Aza cię będzie karał bojąc się ciebie? albo z tobą pójdzie do sądu?
8Bliskoć jest ten, który mię usprawiedliwia. Któż się sprzeczać będzie ze mną? Stańmy społem; kto ma prawo ze mną, niech przystąpi ku mnie.
35A przecież mówisz: Ponieważem niewinną, pewnie odwrócona jest zapalczywość jego odemnie. Oto Ja w sąd wnijdę z tobą, przeto, że mówisz: Nie zgrzeszyłam.
21Toś czynił, a Jam milczał; dlategoś mniemał, żem ja tobie podobny, ale będę cię karał, i stawięć to przed oczy twoje.
9Z sławy mojej złupił mię, i zdjął koronę z głowy mojej.
28I toćby była nieprawość osądzenia godna; bobym się tem zaprzał Boga z wysokości.
29Jeźliżem się weselił z upadku nienawidzącego mię, a jeźlim się cieszył, gdy mu się źle powodziło.
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
10Oto znajduje Bóg przyczyny przeciwko mnie, a poczytuje mię za nieprzyjaciela swego.
4Albowiemeś powiedział: Czysta jest nauka moja, a jestem czystym przed oczyma twemi.
5Ale gdyby Bóg chciał mówić, i otworzyć usta swoje przeciwko tobie:
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
19Przybliż się do duszy mojej, a wybaw ją; dla nieprzyjaciół moich odkup mię.
11Nadto zapalił się na mię gniew jego, a policzył mię w poczet nieprzyjaciół swoich.
10Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie.
4Izaż do człowieka obracam narzekanie moje? a ponieważ mam o co, jakoż się niema trapić duch mój?
6Przetoż żałuję i pokutuję w prochu i w popiele.
15Oto, choćby mię i zabił, przecię w nim będę ufał; wszakże dróg moich przed obliczem jego będę bronił.
21Odmieniłeś mi się w okrutnego, a mocą ręki twej sprzeciwiasz mi się.
8Czy się na osobę jego oglądać będziecie? Czy się o Boga będziecie spierać?
9Zaż to dobrze będzie, gdy on was będzie próbował? Zaż, jako człowiek oszukany bywa, tak wy go oszukacie?
2Przepasz teraz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a ty mi daj sprawę;
19Wrzucił mię w błoto, a jestem podobien prochowi i popiołowi.
13Boście się przeciwko mnie wynosili usty waszemi, a rozmnożyliście słowa swoje przeciwko mnie, com Ja słyszał.
3Słyszałem mnie hańbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.
61Słyszysz urąganie ich, o Panie! i wszystkie zamysły ich przeciwko mnie.
16Na każdy dzień wstyd mój jest przedemną, a hańba twarzy mojej okrywa mię.
2Zaiste naśmiewcy są przy mnie, a w ich draźnieniu mieszka oko moje.