Ksiega Hioba 19:6
Wiedzcież, żeć mię Bóg odwrócił, i siecią swoją obtoczył mię.
Wiedzcież, żeć mię Bóg odwrócił, i siecią swoją obtoczył mię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Oto, wołamli o krzywdę, nie bywam wysłuchany; krzyczęli, niemasz sądu.
8Drogę moję zagrodził, żebym przejść nie mógł, a na ścieszce mojej ciemności położył.
9Z sławy mojej złupił mię, i zdjął koronę z głowy mojej.
10Popsuł mię zewsząd, abym zaginął, a wyrwał jako drzewo nadzieję moję.
11Nadto zapalił się na mię gniew jego, a policzył mię w poczet nieprzyjaciół swoich.
12Przyszły razem hufy jego, i utorowały przeciwko mnie drogę swoję, i obległy w około namiot mój.
13Braci moich odemnie oddalił, a znajomi moi stronią odemnie.
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
12Naciągnął łuk swój, a postawił mię jako cel strzałom swym.
5Obudował mię a ogarnął żółcią i pracą;
6W ciemnych miejscach posadził mię, jako tych, którzy dawno pomarli.
7Ogrodził mię, abym nie wyszedł, obciążył okowy moje;
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
6Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemią chwała twoja.
19Wrzucił mię w błoto, a jestem podobien prochowi i popiołowi.
11Podał mię Bóg przewrotnemu, a w ręce niepobożnych wydał mię.
12Byłem w pokoju, ale mię potarł; a uchwyciwszy mię za szyję moję, roztrzaskał mię, i wystawił mię sobie za cel.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
9Oby się Bogu podobało, żeby mię zniszczył, a żeby mię wyciął, rozpuściwszy rękę swoję!
27Mieszkanie twoje i wyjście twoje, i wejście twoje znam, także popędliwość twoję przeciwko mnie.
6Boleści grobu ogarnęły mię, zachwyciły mię sidła śmierci.
10Oto znajduje Bóg przyczyny przeciwko mnie, a poczytuje mię za nieprzyjaciela swego.
11Podaje w okowy nogi moje, a podstrzega wszystkich ścieżek moich.
13Azaż obrony mojej niemasz przy mnie? azaż rozsądek oddalony odemnie?
13Z wysokości posłał ogień w kości moje, który je opanował; rozciągnął sieć nogom moim, obrócił mię na wstecz, podał mię na spustoszenie, przez cały dzień żałośną.
14Związane jest jarzmo nieprawości moich ręką jego, splotły się, wstąpiły na szyję moję; toć poraziło siłę moję; podał mię Pan w ręce nieprzyjaciół, nie mogę powstać.
3Tedyby była cięższą nad piasek morski; przetoż mi słów niestaje.
4Albowiem strzały Wszechmocnego tkwią we mnie, których jad wysuszył ducha mego, a strachy Boże walczą przeciwko mnie.
3Wylewam przed obliczem jego żądłość moję, a utrapienie moje przed oblicznością jego oznajmuję.
8I zeszły się przeciwko niemu narody z okolicznych krain, i zarzucili nań sieci swoje; a tak w jamie ich pojmany jest.
5Jużem był rzekł: Wygnanym jest od oczów twoich, wszakże jeszcze będę patrzał na kościół twój święty.
8Niechaj na nich przyjdzie spustoszenie, którego się nie spodziewali; a sieć ich, którą zastawili, niech ich ułowi na zginienie, a niech w nią wpadną.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
7Ściśnione będą kroki siły jego, a porazi go rada jego.
8Bo zawiodą w sieci nogi jego, i w uwikłaniu chodzić będzie.
5Ponieważ Ijob rzekł: Jestem sprawiedliwym, a Bóg odrzucił sprawę moję:
5Ogarnęły mię były boleści śmierci, a potoki niepobożnych zatrwożyły mię.
31Wszakże w dole zanurzysz mię, i brzydzić się mną będą szaty moje.
5Zachowaj mię, Panie! od rąk bezbożnika; od męża okrutnego strzeż mię, którzy myślili podwrócić nogi moje.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
21Odmieniłeś mi się w okrutnego, a mocą ręki twej sprzeciwiasz mi się.
11Bo Bóg powagę moję odjął i utrapił mię; dlatego oni wędzidło przed twarzą moją odrzucili.
28Mieszkanie twoje, i wyjście twoje, i wejście twoje znam, i popędliwość twoję przeciwko sobie.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
7Ty wiesz, żem niepobożnie nie poczynał; wszakże nie jest, ktoby mię miał wyrwać z rąk twoich.
20Bo rozciągnę nań sieć moję, a będzie niewodem moim pojmany, i zawiodę go do Babilonu, a tam się z nim rozsądzę o występek jego, którym wystąpił przeciwko mnie.
21Zmiłujcie się nademną, zmiłujcie się nademną, wy przyjaciele moi! bo ręka Boża dotknęła mię.
3Tak mówi panujący Pan: Rozciągnę też na cię sieć moję przez zebranie wielu narodów, którzy cię wyciągną niewodem moim;
28Tedy się lękam wszystkich boleści moich, widząc, że mię z nich nie wypuścisz.