1 List do Koryntian 9:9
Bowiem w Prawie Mojżesza jest napisane: Nie zamkniesz ustbykowi, który młóci. V Mojżesza 25,4 Czy Bóg się martwi o byki?
Bowiem w Prawie Mojżesza jest napisane: Nie zamkniesz ustbykowi, który młóci. V Mojżesza 25,4 Czy Bóg się martwi o byki?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Nie zamykaj żuchwy byka, gdy młóci.
6Czy tylko ja jeden i Barnabasz nie mamy wolności, by się nie trudzić?
7Czy kto kiedy służy w wojsku na własnym żołdzie? Kto sadzi winnicę, a nie spożywa jej owocu? Albo kto pasie trzodę, a nie je z mleka trzody?
8Nie z człowieka to mówię; czy i Prawo tego nie mówi?
10Czy raczej z powodu nas to mówi? Gdyż dla nas zostało napisane, że kto orze powinien orać w nadziei, a kto młóci młócić w nadziei, oraz według swojej nadziei uczestniczyć.
11Jeśli my zasialiśmy wam duchowe, czyż będzie znaczące, gdybyśmy wasze cielesne zbierali?
12Czy inni są uczestnikami waszej mocy, a nie raczej my? Jednak nie posłużyliśmy się tą mocą, ale wszystko znosimy, abyśmy nie wydali jakiejś przeszkody Dobrej Nowinie Chrystusa.
13Nie wiecie, że ci, co się trudzą przy świętych ze świętych spożywają; a ci, co usługują ołtarzowi mają dział z ołtarzem?
14Tak też Pan nakazał tym, co zwiastują Dobrą Nowinę, aby żyć z Ewangelii.
18Gdyż Pismo mówi: Młócącemu bykowi nie nałożysz kagańca, oraz: Godny jest pracownik jego zapłaty.
35Gdyby czyjś byk ubódł byka sąsiada i by zdechł to sprzedadzą żywego byka i podzielą się jego ceną; także podzielą się zabitym.
36Ale jeśli było wiadomo, że to byk bodliwy od wczoraj i przedwczoraj, a jego właściciel go nie pilnował to powinien oddać byka za byka; a zabity niech do niego należy.
10Nie będziesz orał razem bykiem i osłem.
28Chlebowe ziarno się miele, lecz go się wiecznie nie młóci; poskrzypi po nim kołem swojego wozu, ale swym koniom nie daje go stratować.
6Ale tak: Ten, co sieje oszczędnie oszczędnie też będzie żąć; a ten, co sieje według hojności według hojności też będzie żąć.
7Każdy, jak sobie postanowił sercem, niech uczyni. Nie z udręki, czy z konieczności, albowiem Bóg miłuje wesołego dawcę.
24a byki i osły, co uprawiają ziemię, będą się karmić przyprawioną mieszanką, którą się wywiewa widłami i wiejadłem.
9jak jest napisane: Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość Jego trwa do wieczności.
10Zaś Ten, co dostarcza nasienie siejącemu, zaopatrzy też w chleb do zjedzenia, pomnoży wasz siew oraz sprawi rozwój plonom waszej sprawiedliwości;
5Czy dziki osioł ryczy na zielonym pastwisku? Albo, czy byk porykuje nad swoją sieczką?
9A gdy będziecie zżynać zbiory waszej ziemi nie wyżynaj do skraju twojego pola i nie zabieraj pokłosia twojego żniwa.
28Jeśli byk zabodzie na śmierć mężczyznę, albo kobietę to należy ukamienować byka i nie jeść jego mięsa; a właściciel byka jest wolny.
29Jednak jeśli to był byk bodliwy od wczoraj i przedwczoraj, i ostrzeżono o tym jego właściciela, a go nie pilnował, więc zabił kobietę, albo mężczyznę to byk będzie ukamienowany, a nadto i jego właściciel stracony.
7Żeniec nie napełnia nim swojej garści, ani swej poły ten, który wiąże snopy.
32Jeśli byk zabodzie niewolnika, albo służebnicę właściciel byka da ich panu trzydzieści szekli srebra, a byk zostanie ukamienowany.
4Gdzie nie ma bydła – tam pusty żłób; jednak obfitość plonów pochodzi z siły byka.
10to pomiędzy obydwoma będzie przysięga na WIEKUISTEGO, że nie wyciągnął swej ręki na własność swojego bliźniego; i właściciel ją przyjmie a tamten nie będzie płacił.
2Bo jeżeli nie zechcesz go uwolnić i jeszcze będziesz ich zatrzymywał,
3to oto ręka WIEKUISTEGO będzie na twoim bydle w polu; na koniach, na osłach, na wielbłądach, na wołach oraz na owcach. Nastanie bardzo ciężki pomór.
6Rolnik, który się trudzi, winien pierwszy otrzymywać z plonów.
7Ustanowiłeś go władcą nad dziełami Twych rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy.
18Więc jakie jest moje wynagrodzenie? To, abym głosząc Dobrą Nowinę nie obciążoną kosztami mógł wprowadzić ową Dobrą Nowinę Chrystusa, i nie nadużył mej mocy w Ewangelii.
11Ale siódmego ją zaniechaj; zapuść ją, by żywili się biedni twojego ludu, a z pozostałego po nich, niech się pożywi zwierz polny. Tak postąpisz z twoją winnicą oraz z twą oliwnicą.
12Sześć dni wykonuj twoje czynności, ale dnia siódmego odpoczywaj, aby odpoczął twój byk, twój osioł, żeby wytchnął syn twojej niewolnicy i cudzoziemiec.
13Gdyż nie chcę, by inni mieli odpoczynek, zaś wy utrapienie; ale po równości.
23Starannie doglądaj stanu twoich stad oraz miej pieczę nad trzodami.
4Nie będziesz spoglądał na osła twojego brata, albo na jego byka, które upadły na drodze, oraz się względem nich ociągał; razem z nim je podźwignij.
24Czy rolnik orze każdego dnia by siać? Czy robi bruzdy oraz bronuje swoją glebę?
15Dam też dla twojego bydła trawę na twoim polu i będziesz jadł, i się nasycisz.
9A gdy czynimy szlachetnie, nie upadajmy na duchu; gdyż będziemy żąć w swoim czasie, nie będąc wyczerpani.
14By nasze byki były objuczone i ani szkoda, ani strata, ani krzyk, nie znalazły się na naszych ulicach.
7Także twojemu bydłu oraz zwierzętom, które są na twej ziemi niech im służy za pokarm cały plon.
15Ale Pan mu odpowiedział i rzekł: Obłudniku, czyż każdy z was, w szabat, nie odwiązuje od żłobu swego byka, lub osła oraz go wyprowadza i poi?
11A on im powiedział: Kto z was jest człowiekiem, który będzie miał jedną owcę, i gdyby mu ta w szabat w dół wpadła, czyż jej nie uchwyci i nie wyciągnie?
14Wyprowadzasz trawę dla bydła i rośliny na użytek człowieka, aby z ziemi wydobył chleb.
10Sprawiedliwy dba o życie swojego bydlęcia, a wnętrze niegodziwych jest srogie.
14Wyposażyć wyposażysz go z twoich trzód, z twojego klepiska i z twojej tłoczni; udzielisz mu z tego, czym cię pobłogosławił WIEKUISTY, twój Bóg.
5Kiedy wyniknie ogień, zajmie żywopłot z cierni i spali stóg, albo stojące zboże, albo pole to zapłaci ten, który wzniecił pożar.
9Pilnuj się pola, na którym będą żąć i chodź za nimi; zaleciłem też moim sługom, aby się ciebie żaden nie tknął. A jeśli będziesz spragniona pójdziesz do naczyń i napijesz się z tego, co naczerpią ci moi słudzy.
5I oddzielając się, powiedział do nich: Który z was, kiedy mu w dzień szabatu wpadnie do studni osioł, czy byk, natychmiast go nie wyciągnie?