Ksiega Przyslów 27:23
Starannie doglądaj stanu twoich stad oraz miej pieczę nad trzodami.
Starannie doglądaj stanu twoich stad oraz miej pieczę nad trzodami.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
24Bowiem dobrobyt nie trwa wiecznie; ani korona od pokolenia do pokolenia?
25Gdy zniknie trawa, ukaże się świeża ruń i będą zebrane górskie zioła –
26wtedy jagnięta dostarczą ci przyodziewku i będziesz miał kozły zamiast pola.
27Pod dostatkiem koziego mleka na twój chleb, na chleb twojego domu i na żywność dla twych służebnic.
29Jeśli zauważyłeś człowieka biegłego w swym zawodzie – niech stanie przed obliczem władców, choć nie może się ostać przed ciemnymi.
22Choćbyś wśród ziarna i głupca utłukł w moździerzu – to jednak jego głupota od niego się nie oddzieli.
7Powiedział też: Przecież dnia jeszcze jest wiele, nie czas zapędzać stada; napójcie trzodę oraz idźcie ją popaść.
4Nie wysilaj się na zbieranie bogactw; zaniechaj tego z własnej swojej rozwagi.
13namnoży ci się rogacizny i trzód, a także namnoży ci się srebra, złota; i wszystko, co twoje się rozmnoży
19Ty, Mój synu, posłuchaj oraz nabierz mądrości; skieruj twe serce na prostą drogę.
8Jeżeli tego nie wiesz, o najpiękniejsza z niewiast, wejdź w tropy trzód, paś twoje koźlątka przy namiotach pasterzy.
1Czy znasz porę kiedy rodzą skalne kozice? Czy dozorowałeś czas porodu u łań?
23A Bóg da deszcz twojemu wysiewowi, którym zasiejesz rolę oraz chleb z urodzaju ziemi; będzie pożywny i obfity. W ten dzień twoje bydło będzie się paść na przestronnym błoniu,
24a byki i osły, co uprawiają ziemię, będą się karmić przyprawioną mieszanką, którą się wywiewa widłami i wiejadłem.
4Gdzie nie ma bydła – tam pusty żłób; jednak obfitość plonów pochodzi z siły byka.
27Urządź twoje sprawy na zewnątrz, przyszykuj je sobie na polu, a dopiero potem wybuduj swój dom.
7Ustanowiłeś go władcą nad dziełami Twych rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy.
1Nie będziesz spoglądał na byka swojego brata, albo na jego owcę, które są zabłąkane oraz się względem nich ociągał; odprowadzisz je z powrotem do twojego brata.
5Zamysły skrzętnego prowadzą do dostatku; a każdy, kto się gorączkuje, dochodzi tylko do nędzy.
27Czuwa nad porządkiem swojego domu i chleba próżniactwa nie jada.
21Mój synu! Niech to nie ustąpi sprzed twych oczu – strzeż Mądrości i roztropności,
25Niech twe oczy patrzą przed siebie, niech twe rzęsy spoglądają prosto.
26Wyrównaj tor twojej drogi, a wszystkie twoje ścieżki niech będą ustalone.
4błogosławiony będzie owoc twojego życia, owoc twojej ziemi, owoc twojego bydła, płód twojej rogacizny oraz przychówek twoich trzód;
27Oto co zbadaliśmy – że nie jest inaczej. Słuchaj tego i rozważ sam u siebie.
9Nie bądźcie jak koń, jak bezrozumny muł, którego żuchwę kiełzają uzdą i wędzidłem, bo się do ciebie nie zbliży.
3to oto ręka WIEKUISTEGO będzie na twoim bydle w polu; na koniach, na osłach, na wielbłądach, na wołach oraz na owcach. Nastanie bardzo ciężki pomór.
19Z wszelkiego pierworodnego, które się urodzi z twego bydła, albo z twojej trzody samce poświęcisz WIEKUISTEMU, twojemu Bogu; nie użyjesz do pracy twojego pierworodnego byka, ani nie będziesz strzygł twoich pierworodnych owiec.
10Sprawiedliwy dba o życie swojego bydlęcia, a wnętrze niegodziwych jest srogie.
11Kto uprawia swą rolę nasyci się chlebem; lecz bezmyślnym jest ten, co ugania się za marnościami.
12Skieruj twe serce ku napomnieniu, a twoje uszy ku rozumnym słowom.
20Podnieście wasze oczy i popatrzcie na tych, co nadciągają z północy! Gdzie jest teraz trzoda, co została ci powierzona, twoje wspaniałe stado?
23Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
19Kto uprawia swą rolę – nasyci się chlebem; a kto ugania się za marnościami – nasyci się nędzą.
7Także twojemu bydłu oraz zwierzętom, które są na twej ziemi niech im służy za pokarm cały plon.
7Zaprawdę, zapytaj zwierząt, a cię nauczą i odpowie ci ptactwo nieba.
18Jakże jęczy bydło, błąkają się stada rogacizny, bo nie ma dla nich paszy; cierpią też trzody owiec.
3Bicz na konia, wędzidło dla osła, a rózga na grzbiet głupich.
23Bo jesteś sprzymierzony z polnym kamieniem, a dzikie bestie będą z tobą w przyjaźni.
28Także spichlerze dla urodzajów zboża, wina i oliwy; obory dla trzód i stajnie dla rozmaitych zwierząt.
14Chciej pasterzyć Twojemu ludowi Twoją laską, trzodzie Twojego dziedzictwa, samotnie zamieszkałej pośród lasów Karmelu. Niech pasą się w Baszanie i w Gileadzie; tak, jak za starodawnych dni.
13By nasze stodoły były pełne i starczyło od zbioru do zbioru; a na naszych błoniach nasze trzody, w tysiącach i wydające tysiące.
23Wrażliwy człowiek tai swą wiedzę, a serce głupców wygłasza swą niedorzeczność.
31Twojego byka zarzną na twoich oczach, ale nie będziesz z niego jadł; twojego osła porwą sprzed twojego oblicza oraz do ciebie nie wróci; twoje trzody będą oddane twoim wrogom, a nikt ci nie pomoże.
23Małe pole biednych daje pod dostatkiem żywności; a przez swoją nieprawość, niejeden jest niszczony.
9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.
7Dlatego, pasterze, słuchajcie słowa WIEKUISTEGO!
2Bogaty posiadał trzodę i rogaciznę w wielkim mnóstwie.