List sw. Jakuba 4:11
Nie obmawiajcie, bracia, jedni drugich. Kto obmówił brata, albo osądził swego brata obmawia Prawo i sądzi Prawo. Zaś jeśli sądzisz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa ale sędzią.
Nie obmawiajcie, bracia, jedni drugich. Kto obmówił brata, albo osądził swego brata obmawia Prawo i sądzi Prawo. Zaś jeśli sądzisz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa ale sędzią.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Jeden jest Prawodawca, który może uratować i zatracić; a ty kim jesteś, sądząc drugiego?
9Nie wzdychajcie, bracia, jedni na drugich, abyście nie zostali osądzeni; oto Sędzia stanął u drzwi.
4czy nie zostaliście rozdzieleni między sobą i nie staliście się sędziami niegodziwych opinii?
11Gdyż Ten, co powiedział: Nie możesz scudzołożyć, powiedział też: Nie możesz zamordować; a jeśli nie scudzołożysz, a mordujesz, stałeś się przestępcą Prawa.
12Tak mówcie i tak róbcie, skoro z powodu Prawa Wolności macie być oddzieleni.
13Bowiem bezlitosna sprawa sądowa dla tego, kto nie wywołał litości; gdyż litość tryumfuje nad sądem.
1Nie sądźcie, abyście nie byli osądzeni;
13Dlatego nie sądźmy już jedni drugich; ale raczej to postanówcie, by nie sprawiać bratu obrazy lub zgorszenia.
4Zatem jeśli macie doczesne rozstrzygnięcia, to jako sędziów sadzajcie tych zlekceważonych w zgromadzeniu wybranych.
5Ku zawstydzeniu wam to mówię. Tak dalece nie ma pomiędzy wami, między tymi, co są w środku, żadnego mądrego, który będzie mógł rozsądzić swojego brata?
6A brat sądzi się z bratem, i to przed niewierzącymi?
7Zatem już to, rzeczywiście, jest wśród was niepowodzeniem, że macie sądy sami z sobą. Czemu raczej nie znosicie krzywdy? Czemu raczej nie dajecie się obrabować?
8Ale to wy krzywdzicie oraz dopuszczacie się oszustwa, i to względem braci.
10Zaś ty dlaczego sądzisz twojego brata? Lub, także ty, dlaczego lekceważysz twojego brata? Wszyscy staniemy przy trybunie Chrystusa.
16Zatem, niech nie będzie profanowane wasze odpowiednie zachowanie.
1Dlatego jesteś nie do obronienia, o człowieku; każdy, który potępiasz. Bo w czym sądzisz drugiego samego siebie skazujesz. Gdyż potępiając sam to robisz.
1Ktoś z was się odważa, mając sprawę przeciw drugiemu, sądzić się przed niesprawiedliwymi, a nie przed świętymi?
15Nie czyńcie krzywdy w sądzie; nie uwzględniaj osoby biednego, ani nie uszanuj osoby zamożnego; sądź twojego bliźniego sprawiedliwie.
16Nie krąż jako oszczerca pośród twoich pokoleń; nie powstań przeciw krwi twojego bliźniego; Ja jestem WIEKUISTY.
17Nie miej w nienawiści twojego brata w twoim sercu; lecz napominać napominaj twego bliźniego, abyś nie ponosił za niego grzechu.
19Wtedy mu uczynicie tak, jak zamierzał uczynić swojemu bratu; wyplenisz zło spośród siebie.
24Nie sądźcie według patrzenia, lecz sądźcie sądem sprawiedliwym.
3Nie spotwarza swoim językiem, nie czyni złego bliźniemu, ani nie rzuca hańby na bliskiego.
12Nie jak Kain, który był ze złego, więc zabił swojego brata. A dlaczego go zabił? Bo jego uczynki były złe, zaś jego brata sprawiedliwe.
20Zasiadasz i mówisz przeciwko twemu bratu, a na syna twej matki rzucasz zniewagę.
7Czy nie oni spotwarzają szlachetne Imię, które dla was zostało nadane?
8Jeśli jednak według Pisma urzeczywistniacie należące do Króla Prawo: Będziesz miłował swego bliskiego jak siebie samego słusznie czynicie.
9Zaś jeżeli jesteście stronniczy czynicie błąd, i jesteście poprawiani z powodu Prawa, podobnie jak przestępcy.
4Kim ty jesteś, że sądzisz cudzego sługę? Dla swojego własnego Pana stoi lub pada; ale zostanie postawiony, bo Bóg jest władny go postawić.
10Nie uciskajcie wdowy i sieroty, cudzoziemca oraz biednego, i jeden przeciw drugiemu nie knujcie niczego złego.
31A jeśli sami siebie rozsądzamy nie jesteśmy oceniani.
3Czemu widzisz źdźbło w oku twojego brata, a nie zauważasz belki, która jest w twoim oku?
4Albo, jak powiesz twojemu bratu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z twego oka, a oto belka jest w twoim oku?
12A przede wszystkim, moi bracia, nie przysięgajcie ani na Niebo, ani na ziemię, ani przez jakąś inną przysięgę; ale wasze Tak, niech będzie tak, a Nie nie; abyście nie chybili podczas próby.
12Gdyż po co mi oddzielać tych z zewnątrz? Czyż nie wy oddzielacie tych wewnątrz?
13Zaś tych z zewnątrz osądzi Bóg. Pozbądźcie się niegodziwca z pośród was samych.
20Jeśli ktoś powiedział: Miłuję Boga, a swojego brata nienawidzi jest kłamcą; bo kto nie miłuje swego brata, którego widzi, jakże może miłować Boga, którego nie widzi?
21Zatem mamy od niego to polecenie, by kto miłuje Boga, miłował też swego brata.
15Zaś jeśli gryziecie i pożeracie jedni drugich, uważajcie, abyście jedni przez drugich nie zostali zniszczeni.
37Nie sądźcie a nie zostaniecie osądzeni. Nie skazujcie a nie zostaniecie skazani; uniewinniajcie a będziecie uniewinnieni;
15Niech żaden z was nie doświadcza cierpień jako morderca, albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako wtrącający się w cudze sprawy.
10Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Nie tak to ma być, moi bracia.
57Dlaczego nie odróżniacie sprawiedliwego od siebie samych?
6By nie wykraczać przeciwko i nie być chciwym zysku w żadnej sprawie swojego brata. Dlatego, że Pan jest obrońcą sprawiedliwości względem nich wszystkich, jak wam wcześniej powiedzieliśmy i zaświadczyliśmy.
10Dajcie się uniżyć przed obliczem Pana, a wywyższy was.
4Przez to są wami zaskoczeni oraz rzucają oszczerstwa, ponieważ się nie zbiegacie na ten wylew rozwiązłości.
3Ale czy jesteś tego zdania, o człowieku, że unikniesz sądu Boga; ty, który potępiasz tych, co robią takie rzeczy, a czynisz takie same?
1Moi bracia, nie bądźcie liczni nauczycielami, wiedząc, że przyjmiemy surowszą ocenę.
41Czemu widzisz źdźbło w oku twojego brata, zaś belki we własnym oku nie poznajesz?
16Ale teraz chlubicie się w waszych przechwalankach; każda, taka chluba jest niegodziwa.