List sw. Jakuba 5:9
Nie wzdychajcie, bracia, jedni na drugich, abyście nie zostali osądzeni; oto Sędzia stanął u drzwi.
Nie wzdychajcie, bracia, jedni na drugich, abyście nie zostali osądzeni; oto Sędzia stanął u drzwi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Nie obmawiajcie, bracia, jedni drugich. Kto obmówił brata, albo osądził swego brata obmawia Prawo i sądzi Prawo. Zaś jeśli sądzisz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa ale sędzią.
12Jeden jest Prawodawca, który może uratować i zatracić; a ty kim jesteś, sądząc drugiego?
6Potępialiście, zamordowaliście sprawiedliwego nie przeciwstawiał się wam.
7Zatem bracia, bądźcie wytrwali aż do przyjścia Pana. Oto rolnik wyczekuje na cenny owoc ziemi oraz jest względem niego wytrwałym, aż otrzyma wczesny i późny deszcz.
8I wy bądźcie wytrwali oraz wzmocnijcie wasze serca, bo zbliżyło się przyjście Pana.
10Weźcie za przykład, moi bracia, cierpienia i pobłażliwość proroków, którzy mówili w Imieniu Pana.
11Oto uważamy za bogatych tych, którzy pozostali wytrwali. Usłyszeliście o wytrwałości Ijoba oraz zobaczyliście spełnienie Pana, że Pan jest wielce serdeczny i litościwy.
12A przede wszystkim, moi bracia, nie przysięgajcie ani na Niebo, ani na ziemię, ani przez jakąś inną przysięgę; ale wasze Tak, niech będzie tak, a Nie nie; abyście nie chybili podczas próby.
1Nie sądźcie, abyście nie byli osądzeni;
4czy nie zostaliście rozdzieleni między sobą i nie staliście się sędziami niegodziwych opinii?
5Ku zawstydzeniu wam to mówię. Tak dalece nie ma pomiędzy wami, między tymi, co są w środku, żadnego mądrego, który będzie mógł rozsądzić swojego brata?
6A brat sądzi się z bratem, i to przed niewierzącymi?
7Zatem już to, rzeczywiście, jest wśród was niepowodzeniem, że macie sądy sami z sobą. Czemu raczej nie znosicie krzywdy? Czemu raczej nie dajecie się obrabować?
8Ale to wy krzywdzicie oraz dopuszczacie się oszustwa, i to względem braci.
10Zaś ty dlaczego sądzisz twojego brata? Lub, także ty, dlaczego lekceważysz twojego brata? Wszyscy staniemy przy trybunie Chrystusa.
1Ktoś z was się odważa, mając sprawę przeciw drugiemu, sądzić się przed niesprawiedliwymi, a nie przed świętymi?
37Nie sądźcie a nie zostaniecie osądzeni. Nie skazujcie a nie zostaniecie skazani; uniewinniajcie a będziecie uniewinnieni;
19Wobec tego, moi umiłowani bracia, niech każdy człowiek będzie skory do usłuchania, powolny do powiedzenia, leniwy do zapalczywości.
26Nie stawajmy się żądni pustej chwały, jedni drugich prowokując, jedni drugim zazdroszcząc.
10Nie uciskajcie wdowy i sieroty, cudzoziemca oraz biednego, i jeden przeciw drugiemu nie knujcie niczego złego.
23Zatem jeślibyś przyniósł twój dar na ołtarz, i tam wspomniał, że twój brat ma coś przeciwko tobie,
24zostaw tam twój dar przed ołtarzem, i odejdź; wpierw pojednaj się z twoim bratem, a potem, kiedy przyjdziesz, wtedy ofiaruj twój dar.
25Pogódź się szybko z twoim przeciwnikiem, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię czasem przeciwnik nie poddał sędziemu, a sędzia nie poddał podwładnemu, i byłbyś wrzucony do więzienia.
13Dlatego nie sądźmy już jedni drugich; ale raczej to postanówcie, by nie sprawiać bratu obrazy lub zgorszenia.
6By nie wykraczać przeciwko i nie być chciwym zysku w żadnej sprawie swojego brata. Dlatego, że Pan jest obrońcą sprawiedliwości względem nich wszystkich, jak wam wcześniej powiedzieliśmy i zaświadczyliśmy.
1Moi bracia, nie bądźcie liczni nauczycielami, wiedząc, że przyjmiemy surowszą ocenę.
9Bądźcie gościnni jedni względem drugich, bez narzekania.
13Bowiem bezlitosna sprawa sądowa dla tego, kto nie wywołał litości; gdyż litość tryumfuje nad sądem.
9Stańcie mu naprzeciw mocni wiarą, wiedząc, że te same cierpienia są nakładane waszemu braterstwu na świecie.
17Nie miej w nienawiści twojego brata w twoim sercu; lecz napominać napominaj twego bliźniego, abyś nie ponosił za niego grzechu.
43Zatem Jezus im odpowiedział, mówiąc: Nie szemrajcie między sobą.
24Nie sądźcie według patrzenia, lecz sądźcie sądem sprawiedliwym.
13Nie dziwcie się, moi bracia, jeśli świat was nienawidzi.
12Gdyż po co mi oddzielać tych z zewnątrz? Czyż nie wy oddzielacie tych wewnątrz?
13Zaś tych z zewnątrz osądzi Bóg. Pozbądźcie się niegodziwca z pośród was samych.
14Ale jeśli macie w waszym sercu gorzką zazdrość oraz intrygę nie chlubcie się i nie kłamcie w stosunku do prawdy.
15Lecz nie miejcie jak gdyby za nieprzyjacielskiego, ale przemawiajcie do rozumu jak bratu.
16Nie bądźcie prowadzeni na manowce, moi umiłowani bracia.
15Niech żaden z was nie doświadcza cierpień jako morderca, albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako wtrącający się w cudze sprawy.
15Uważajcie, aby ktoś komuś złem z powodu zła nie oddał, ale zawsze dążcie do szlachetnego, jedni względem drugich oraz względem wszystkich.
16Oni są rozgoryczonymi szemraczami, idącymi według swych pragnień, a ich usta mówią napuszenie, pochlebiając ludziom dla zysku.
19Przeciwko starszemu nie przyjmuj oskarżenia, chyba, że na podstawie dwóch, albo trzech świadków.
8A wreszcie wszyscy bądźcie jednomyślni, doznający podobnych uczuć, kochający braci, litościwi i przyjaźni;
15Zaś jeśli gryziecie i pożeracie jedni drugich, uważajcie, abyście jedni przez drugich nie zostali zniszczeni.
10Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Nie tak to ma być, moi bracia.
3Czemu widzisz źdźbło w oku twojego brata, a nie zauważasz belki, która jest w twoim oku?
33Wobec tego, moi bracia, schodząc się dla zjedzenia, czekajcie jedni na drugich.
5To jest dowód sprawiedliwego oddzielenia przez Boga, w celu uznania was za godnych Królestwa Boga, z powodu którego też cierpicie.
6Zaś wy nie macie w poważaniu ubogiego. Czyż nie zamożni was gnębią i nie oni zaciągają was do sądów?
19Bracia, jeśli ktoś między wami został poprowadzony na manowce, z dala od prawdy, a ktoś go zawrócił,