Ksiega Psalmów 50:20
Zasiadasz i mówisz przeciwko twemu bratu, a na syna twej matki rzucasz zniewagę.
Zasiadasz i mówisz przeciwko twemu bratu, a na syna twej matki rzucasz zniewagę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Przecież ty nie cierpisz napomnienia, Moje słowa rzucasz za siebie.
18Kiedy widzisz złodzieja, to się z nim bratasz; także z cudzołożnikami jest twa spółka.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
21To czyniłeś - a Ja milczałem; wtedy wyobrażałeś sobie, że będę taki jak ty; ale rozprawię się z tobą i stawię to przed twe oczy.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
5Bo wina wyćwiczyła twoje usta oraz wybrałeś sobie mowę chytrych.
6Potępiają cię twoje usta – nie ja, a twoje własne wargi świadczą przeciwko tobie.
19tego, który wygłasza kłamstwa, jako fałszywy świadek oraz tego, kto rozsiewa swary pomiędzy braćmi.
20Mój synu! Zachowaj przykazanie twojego ojca i nie zaniechaj wskazówki twojej matki.
26Kto ograbia ojca oraz wypędza matkę – jest synem, który hańbi oraz przynosi wstyd.
4Z kogo się naigrywacie, przeciw komu otwieracie usta i wywieszacie język? Przecież to wy jesteście płodem występku, nasieniem kłamstwa!
18Kto tai nienawiść ten ma kłamliwe usta, a kto roznosi oszczerstwa jest głupcem.
11Nie obmawiajcie, bracia, jedni drugich. Kto obmówił brata, albo osądził swego brata obmawia Prawo i sądzi Prawo. Zaś jeśli sądzisz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa ale sędzią.
4Każdy oszukuje przyjaciela, a prawdy nie mówią! Przyzwyczaili swój język do mówienia fałszu i w przekrętach opadają z sił.
2kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
3Mocarzu, czemu się złością przechwalasz? Łaska Pana jest nieustanna.
4Twój język knuje zgubę; czynisz zdradę, jak wyostrzona brzytwa.
10Nie spotwarzaj sługi przed jego panem, by cię ów sługa nie przeklął, a ty byś za to pokutował.
11Biada pokoleniu, które złorzeczy swemu ojcu i nie błogosławi swej matce;
24Kto ograbia ojca, lub swoją matkę i twierdzi, że to nie grzech – ten jest sojusznikiem niszczyciela.
20Kto złorzeczy ojcu, lub swojej matce – tego światło zgaśnie pośród ponurej ciemności.
44Oto każdy, kto używa przypowieści, powtórzy o tobie to przysłowie, mówiąc: Jaka matka, taka córka!
45Jesteś córką twej matki, która się zapierała męża i swoich dzieci; jesteś siostrą swych sióstr, które także się zapierały mężów i swoich dzieci. Waszą matką była Chittejka, a ojcem Emorejczyk!
20Tym, co wzywają Cię dla zbrodni, wzywają dla fałszu – Twoich wrogów.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
27Nawet o sierotę byście rzucali los i handlowali własnym przyjacielem.
6Bo syn lży ojca, córka powstaje przeciwko swojej matce, synowa przeciw swojej teściowej. Domownicy człowieka są jego nieprzyjaciółmi.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
19Wtedy mu uczynicie tak, jak zamierzał uczynić swojemu bratu; wyplenisz zło spośród siebie.
20Mądry syn jest pociechą ojca, a człek głupi lekceważy swą matkę.
5ale wy mówicie: Kto by rzekł ojcu albo matce: Oto dar, którym ode mnie masz wsparcie; nie będzie winny wobec swojego ojca, czy swojej matki;
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
30Zatem zapłonął gniew Saula na Jonatana i do niego powiedział: Ty synu przewrotnej i przekornej! Czyż nie wiem, że wybrałeś sobie syna Iszaja na swoją hańbę oraz ku hańbie i sromocie twojej matki!
10Uradziłeś tylko hańbę dla twego domu, tępiąc liczne narody i zawiniając przeciwko własnej duszy.
5Dlatego za dnia się potkniesz, owej nocy potknie się z tobą twój prorok i zgładzę twoją matkę.
6Nie ostoją się zuchwalcy przed Twoimi oczyma, nienawidzisz wszelkich złoczyńców.
22Słuchaj twojego ojca, który cię spłodził i nie pogardzaj twoją matką dlatego, że się zestarzała.
15Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.
17Nie miej w nienawiści twojego brata w twoim sercu; lecz napominać napominaj twego bliźniego, abyś nie ponosił za niego grzechu.
5Kto zdradza przyjaciół przy podziale łupów, tego oczy własnych dzieci zanikają.
7Czy broniąc Boga chcecie pleść i z uwagi na Niego prawić mamidła?
12Również wyda na śmierć brat brata, a ojciec dziecko; i powstaną dzieci przeciwko rodzicom, i będą ich uśmiercać.
3Nie spotwarza swoim językiem, nie czyni złego bliźniemu, ani nie rzuca hańby na bliskiego.
21I wyda na śmierć brat brata, i ojciec syna, i powstaną dzieci przeciwko rodzicom oraz będą powodować ich śmierć.
3Wasze dłonie są zbrukane krwią, a wasze palce – występkiem; wasze usta mówią kłamstwo, a język wasz knuje krzywdę.
2Czy to oniemiałym głosicie sprawiedliwość? Czy rzetelnie sądzicie synów ludzkich?
16Przeklęty każdy, kto znieważa swojego ojca, albo swoją matkę. A cały lud powie: Amen.
6Gdy ktoś zaczepi brata w domu swojego ojca, powie: Masz szatę? Bądź naszym przywódcą; a owo rozprężenie niech będzie pod twoją ręką.