Ksiega Jeremiasza 9:4
Każdy oszukuje przyjaciela, a prawdy nie mówią! Przyzwyczaili swój język do mówienia fałszu i w przekrętach opadają z sił.
Każdy oszukuje przyjaciela, a prawdy nie mówią! Przyzwyczaili swój język do mówienia fałszu i w przekrętach opadają z sił.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Twa siedziba pośród obłudy; z powodu obłudy nie chcą Mnie znać mówi WIEKUISTY.
6Dlatego tak powiedział WIEKUISTY Zastępów: Oto wypróbuję ich i doświadczę, bo co mam innego uczynić względem córki Mojego ludu?
5Nie ufajcie już przyjacielowi, nie polegajcie na towarzyszu! Nawet przed tą, która spoczywa na twym łonie, strzeż wyjścia twych ust!
3Wystrzegajcie się każdy swojego przyjacielaoraz nie polegajcie na żadnym z braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca.
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
6Bo twoi bracia i dom twojego ojca – ci się tobie sprzeniewierzyli i za tobą wołają pełnymi ustami. Nie ufaj im, choćby życzliwie do ciebie przemawiali!
19tego, który wygłasza kłamstwa, jako fałszywy świadek oraz tego, kto rozsiewa swary pomiędzy braćmi.
2Dopomóż WIEKUISTY, bowiem zabrakło pobożnych, gdyż zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
16Oto rzeczy, które macie spełniać: Jeden z drugim mówcie prawdę! W waszych bramach rozsądzajcie w prawdzie oraz uczciwym sądem!
17Nie knujcie w waszym sercu nic złego przeciwko bliźnim i nie miejcie upodobania w krzywoprzysięstwie! Bo tego wszystkiego nienawidzę – mówi WIEKUISTY.
29Nie knuj złego przeciw twojemu bliźniemu, gdy przy tobie ufnie przebywa.
5Człowiek, który schlebia swojemu bliźniemu – rozpościera sieć przed jego stopami.
3Nie spotwarza swoim językiem, nie czyni złego bliźniemu, ani nie rzuca hańby na bliskiego.
17W domu twojego przyjaciela rzadziej stawiaj nogę, aby się tobą nie przesycił i cię nie znienawidził.
18Młotem, mieczem i ostrą strzałą – takim jest człowiek, co składa fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
20Zasiadasz i mówisz przeciwko twemu bratu, a na syna twej matki rzucasz zniewagę.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
5I będzie się gnębił naród, mąż – męża i bliźni – bliźniego; dziecko się porwie na starca, a nikczemny na dostojnego.
6Gdy ktoś zaczepi brata w domu swojego ojca, powie: Masz szatę? Bądź naszym przywódcą; a owo rozprężenie niech będzie pod twoją ręką.
13Zaprawdę, od najmłodszego do najstarszego z nich, każdy goni za wyzyskiem, i każdy uprawia kłamstwo, od proroka do kapłana.
19tak ten, co oszukał swojego bliźniego, a następnie powiada: Przecież ja tylko żartowałem.
7Wszyscy sprzymierzeńcy wypędzili cię aż na granicę, zdradzili, zmogli cię twoi przyjaciele, a twoi stołownicy ustawili przed tobą sidła; nie było w tobie rozwagi.
16Nie krąż jako oszczerca pośród twoich pokoleń; nie powstań przeciw krwi twojego bliźniego; Ja jestem WIEKUISTY.
17Nie miej w nienawiści twojego brata w twoim sercu; lecz napominać napominaj twego bliźniego, abyś nie ponosił za niego grzechu.
28Człowiek przewrotny wznieca swary, a plotkarz rozłącza zażyłych przyjaciół.
29Okrutny człowiek uwodzi własnego towarzysza i prowadzi go na niedobrą drogę.
8Ale oto polegacie na słowach kłamliwych, które nie przynoszą pożytku.
9Prowadź twój spór z bliźnim, lecz cudzej tajemnicy nie zdradzaj;
28Nie bądź niepowołanym świadkiem przeciwko twemu bliźniemu; czyżbyś swoimi ustami chciał zwodzić?
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
26Choćby się nienawiść okrywała obłudą – to jednak jej złość publicznie się objawi.
10Tak, słyszałem pomruk tłumu, zbiegowiska dokoła: ”Wydajcie go!”i „wydajmy go!”Nawet wszyscy ludzie mi zaprzyjaźnieni, czyhają na mój upadek. „Może da się skusić, zatem go zwyciężymy oraz wywrzemy na nim naszą pomstę!”.
10Nie opuszczaj twojego przyjaciela, przyjaciela twojego ojca i nie wchodź do domu twojego brata w dzień twojego nieszczęścia. Lepszy bliski sąsiad niż daleki brat.
4Nikt nie podnosi głosu za sprawiedliwością i nikt nie spiera się w uczciwości; ufają w próżność i mówią fałsz; obcują z niegodziwością oraz rodzą bezprawie.
41Zburzyłeś wszystkie jego warownie, a jego twierdze przemieniłeś w zwaliska.
5Zniweczę tego, który skrycie oczernia swego bliźniego; nie ścierpię człowieka wyniosłych oczu i nadętego serca.
12Nie trzeba było patrzeć na dzień twojego brata, na dzień jego niedoli, ani cieszyć się nad synami Judy w dzień ich upadku, ani otwierać swoich ust w dzień nieszczęścia.
2Z kraju zniknęli bogobojni, więc nie ma uczciwych między ludźmi. Wszyscy czyhają na krew; jeden zarzuca sieć na drugiego.
10Dlatego ich żony oddam innym, ich pola następcom, gdyż od najmłodszego do najstarszego każdy goni za wyzyskiem, każdy uprawia kłamstwo, od proroka do kapłana.
11Dzień i noc krążą po jego murach, a krzywda i bezprawie w jego wnętrzu.
15Moi bracia zawiedli mnie jak potok; jak łożysko strug, które czasem wzbierają.
19Wtedy mu uczynicie tak, jak zamierzał uczynić swojemu bratu; wyplenisz zło spośród siebie.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
11Gdyż z ciebie wyszedł ten, co umyślił zło przeciw WIEKUISTEMU, nikczemny radca.
3Dlatego tak mówi WIEKUISTY: Oto obmyślę niedolę przeciwko temu rodowi, z której nie wyzwolicie waszych karków, ani też nie będziecie butnie kroczyć, bowiem to będzie zły czas.
11Nie obmawiajcie, bracia, jedni drugich. Kto obmówił brata, albo osądził swego brata obmawia Prawo i sądzi Prawo. Zaś jeśli sądzisz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa ale sędzią.
6Jeden chce wspomóc drugiego i woła do swego brata: Nabierz otuchy!
11Gdyż wielce Mi się sprzeniewierzył dom Israela i dom Judy mówi WIEKUISTY.