Ksiega Psalmów 73:15
Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.
Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.
16I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.
31Jeśli więc ktoś powie do Boga: Poniosłem karę, więcej nie zawinię;
32a jeśli na coś nie uważałem – Ty mnie naucz; jeżeli popełniłem niecność, nadal tego nie będę czynił
18Gardzą mną nawet swawolni malcy; urągają mi, kiedy chcę wstać.
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
30Na zawsze utrwalę jego ród, a tron jego podobnie jak dni niebios.
31A jeżeli jego synowie opuszczą Moje Prawo i nie będą postępować według Moich wyroków;
33Czy przemilczałem, jak to zwykli ludzie, swoje wykroczenia, by w moim wnętrzu ukryć winę –
34by się lękać licznego tłumu, albo trwożyć przed najpośledniejszą z rodzin – i dlatego milczałem oraz nie wychodziłem za drzwi?
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
4Kiedy Mu zgrzeszyły twoje dzieci – On je wydał w moc ich występku.
17Zwrócę twoją uwagę i mnie posłuchaj! A co widziałem, to ci oznajmię.
20Czy należy Go powiadomić, że chcę mówić? Czy człowiek kiedyś żądał, aby został zgładzony?
15Dlatego, gdy to rozważam, trwożę się przed Jego obliczem i przed Nim drżę.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
16Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
27i dało się potajemnie uwieść moje serce, by się w hołdzie do moich ustskładała moja ręka –
28to byłby to występek do osądzenia, bo bym się tym zaparł Boga na wysokości.
29Czy się cieszyłem z upadku mojego nieprzyjaciela oraz tryumfowałem, gdy go spotkała klęska?
30Nigdy nie dopuszczałem, by zgrzeszyło me podniebienie i zażądało przekleństwa jego duszy.
21jeśli podniosłem przeciw sierocie moją rękę, gdym widział w bramie, że potrzebna jest pomoc –
5Kto zdradza przyjaciół przy podziale łupów, tego oczy własnych dzieci zanikają.
7Jeśli mój krok zboczył z właściwej drogi, albo me serce szło za moimi oczyma, a do mych rąk przylgnęła jakaś zmaza,
1Przewodnikowi chóru, Jedutunowi. Psalm Dawida.
10Wtedy miałbym to za pociechę i zachwycił się wśród okrutnej męczarni, że nie odrzucałem rozkazów Świętego.
3Aby nikt, szarpiąc, nie porwał mojego życia jak lew, gdy nie ma zbawcy.
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
7Zatem teraz, synowie, Mnie posłuchajcie oraz nie odstępujcie od wyroków Mych ust.
13Leżałbym teraz i spoczywał, spałbym oraz zażywał spokoju,
12i powiedział: Znienawidziłem napomnienia, a me serce gardziło przestrogą.
24Zatem teraz, synowie, Mnie słuchajcie i uważajcie na słowa Moich ust.
20Choćbym miał słuszność – moje własne usta musiałyby mnie potępić, i choćbym się czynił niewinnym – jednak On wykazałby mi przewrotność.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
21To czyniłeś - a Ja milczałem; wtedy wyobrażałeś sobie, że będę taki jak ty; ale rozprawię się z tobą i stawię to przed twe oczy.
14Gdybym przewinił – wtedy byś mnie pilnował, by nie przepuścić mojej winy.
5Jeżeli chcecie się nade mnie wywyższać, wtedy złóżcie mi dowód mojej hańby.
14co bym zrobił, gdyby powstał Bóg i gdyby to badał; co bym Mu odpowiedział?
10Dlatego byłem zagniewany na to pokolenie i powiedziałem: Zawsze błądzą sercem. Zaś oni nie poznali Moich dróg,
10A gdy spełni zło w Moich oczach, nie słuchając Mojego głosu – wtedy żałuję tego dobrodziejstwa, które obiecałem mu wyświadczyć.
9Dlatego nadal będę się z wami rozprawiał mówi WIEKUISTY, i nie przestanę się rozprawiać z synami waszych synów.
11W mojej trwodze powiedziałem: Wszyscy ludzie są zawodni.
16Bo Ciebie wyczekuję, WIEKUISTY; Ty, Boże, Panie mój odpowiesz.
5Jeśli postępowałem z fałszem i ma noga spieszyła się do obłudy,
12Wśród niego nędza, a przemoc oraz zdrada nie ustępują z jego rynku.
8Ale wypowiedziałeś się w moje uszy i jeszcze słyszę brzmienie twych słów.
28Wtedy lękam się wszystkich utrapień; bowiem wiem, że mi nie przepuści.
15Mój synu, jeśli twoje serce nabierze mądrości – i we Mnie ucieszy się Moje serce.
15Przecież i tak mnie uśmierci; już nie mam nadziei. BG Ale przed Jego obliczem chcę obronić moje postępowanie.