Ksiega Hioba 37:20
Czy należy Go powiadomić, że chcę mówić? Czy człowiek kiedyś żądał, aby został zgładzony?
Czy należy Go powiadomić, że chcę mówić? Czy człowiek kiedyś żądał, aby został zgładzony?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Wskaż, co Mu mamy powiedzieć; bowiem nie potrafimy odpowiedzieć z powodu naszego mroku.
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
20Tylko nie czyń mi tych dwóch rzeczy, a nie będę się skrywał przed Twym obliczem.
4Czy przeciw ludziom zwraca się moja skarga? Jakbym wtedy zdołał zachować cierpliwość?
5Spójrzcie na mnie oraz zdrętwiejcie, połóżcie dłoń na usta.
21Tak, nie można spoglądać na światło słońca, kiedy jasno świeci wśród chmur i gdy przeciąga wiatr, który je oczyszcza.
3Wtedy by się okazało, że jest cięższe niż piasek morski; dlatego nieskładne są moje słowa.
20Przemówię, bym sobie ulżył; otworzę moje usta i się odezwę.
3Gdzież jest ten pytasz, co bez rozsądku zamroczy Twoje postanowienie? Mówiłem, ale nie rozumiałem; zbyt dziwne to dla mnie rzeczy, których nie pojmuję.
4O, racz wysłuchać, abym mógł mówić; zapytam Cię, a Ty mnie oświeć.
15Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
5Pragnął bym poznać słowa, które by mi powiedział i zrozumieć, co mi oświadczy.
11Wciąż nie widzisz wskutek ciemności oraz powodzi wód, która cię okrywa.
14Ijob nie do mnie wystosował swe mowy, więc nie odpowiem mu waszymi słowami.
2Gdyby się odważono powiedzieć do ciebie słowo, czy byś się zniecierpliwił? Jednak powstrzymać słowa – któż potrafi?
5Zaprawdę, gdyby Bóg zechciał przemówić i otworzył przeciwko tobie Swe usta,
2Któż to jest, co zaciemnia Mój plan bezmyślnymi słowami?
31Rozważ to Jobie i mnie posłuchaj; zamilknij i daj mi mówić.
13Zostawcie mnie, abym mógł mówić i niech przyjdzie na mnie, co chce.
11Dlatego nie pohamuję swych ust i będę mówił w udręczeniu mojego ducha; zawodził w goryczy mojej duszy.
13O, gdybyś mnie schował w Krainie Umarłych okrył mnie, dopóki nie uśmierzy się Twój gniew; gdybyś mi wyznaczył kres, a potem o mnie wspomniał!
26Cały mrok zasadził się na jego skarby, pożera go ogień nie rozniecony przez ludzi; strawia szczątki w jego namiocie.
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
16Jeśli jesteś rozsądny – tego posłuchaj, daj ucho głosowi moich ust.
34Rozumni ludzie mi zaświadczą i każdy mądry człowiek, co mnie słyszy,
14Jednak Bóg przemawia, raz i drugi; tylko na to się nie zwraca uwagi.
22Wtedy zawołaj – a odpowiem, albo ja będę mówił – a Ty mi odpowiadaj.
25Niech nie powiedzą sobie: Oto stało się nasze życzenie; niech nie powiedzą: Unicestwiliśmy go.
23Jestem człowiekiem, którego ścieżka została zakryta, którego Bóg zewsząd ogrodził.
29Jeśli więc daje pokój, któż Go potępi? A jeśli skrywa Swoje oblicze, kto Go zobaczy? Jednak On czuwa nad narodem, jak i nad pojedynczym człowiekiem.
20Nieliczne dni już mi zostały. Niech przestanie, odwróci się ode mnie, abym cokolwiek odżył!
29Niech położy na prochu swoje usta może jest jeszcze nadzieja.
17Zwrócę twoją uwagę i mnie posłuchaj! A co widziałem, to ci oznajmię.
2Zgodzisz się by to mnóstwo słów zostało bez odpowiedzi? Miałby zachować słuszność ten gadatliwy szermierz?
3Twoje brednie mają zniewolić mężów do milczenia? Miałbyś urągać, a nikt by cię nie zawstydził?
2O, słuchajcie, słuchajcie grzmienia Jego głosu oraz szumu, który wychodzi z Jego ust.
19Gdybym się udał do siły – oto On mocniejszy; a jeżeli do sądu – kto mnie z Nim sprowadzina rozprawę?
19Która jest droga tam, gdzie przebywa światło, a mrok – gdzie jego miejsce,
3szermując mową bez pożytku i słowami, którymi nic nie wskóra?
34Czy podniesiesz swój głos ku chmurom, by pokryła cię obfitość wód?
10Jeżeli przemknie, uwięzi oraz zgromadzi na sąd – kto Mu wzbroni?
30Nie ujdzie on ciemności; płomień wysuszy jego odrośl oraz zniknie przez tchnienie Jego ust.
7Czy broniąc Boga chcecie pleść i z uwagi na Niego prawić mamidła?
17Ponieważ nie czułem się zniweczony ani widokiem ciemności, ani moim obliczem, które pokryło nieszczęście.
30Ale jeżeli WIEKUISTY objawi takie zjawisko, że ziemia rozewrze swoją paszczę i ich pochłonie oraz wszystko, co do nich należy, i żywcem zstąpią do Krainy Umarłych wtedy poznacie, że ci ludzie lżyli WIEKUISTEGO.
2Powiedziałem: Będę strzegł moich dróg, bym nie zgrzeszył moim językiem; utrzymam zamknięcie moich ust, dopóki niegodziwi przede mną.
14Jakże ja zdołam Mu odpowiedzieć, czy wobec Niego dobrać słowa.
14co bym zrobił, gdyby powstał Bóg i gdyby to badał; co bym Mu odpowiedział?