Ksiega Hioba 32:14
Ijob nie do mnie wystosował swe mowy, więc nie odpowiem mu waszymi słowami.
Ijob nie do mnie wystosował swe mowy, więc nie odpowiem mu waszymi słowami.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Jakże ja zdołam Mu odpowiedzieć, czy wobec Niego dobrać słowa.
15Jemu choćbym miał słuszność – nie wolno odpowiedzieć, więc Tego, co mnie potępia, muszę błagać o miłosierdzie.
32Gdyż On nie jest jak ja – człowiekiem, abym Mu mógł odpowiedzieć, byśmy razem stanęli do sądu.
15Zmieszali się, więcej nie mówią, brakuje im słów.
16Czy mam dalej czekać, skoro przestali mówić; gdy umilkli oraz już nie wydają świadectwa?
17Zatem i ja się odezwę z mojej strony; ja także wypowiem swoje zdanie.
12Uważałem na was, ale oto nie było między wami ani jednego, który by przekonał Ijoba i trafnie odpowiedział na jego mowy.
13Znowu powiecie: My znaleźliśmy mądrość; tylko Bóg rozwiewa wątpliwości, a nie człowiek.
12Oświadczam ci, że w tym nie jesteś sprawiedliwy; Bóg zawsze jest wyższy niż człowiek.
13Czemu zatem prowadziłeś z Nim spór? Przecież On wszystkich spraw nie objawia.
5Raz mówiłem, lecz więcej się nie odezwę; nawet dwukrotnie, ale tego już nie uczynię.
5Pragnął bym poznać słowa, które by mi powiedział i zrozumieć, co mi oświadczy.
6Czy będzie się ze mną spierał wielkością Swojej siły? Nie. Gdyby tylko zechciał zwrócić na mnie uwagę,
14A ja nie słyszę jak głuchy; jak niemy, co nie otwiera swoich ust.
3Gdyby zechciał toczyć z Nim spór, nie zdoła Mu odpowiedzieć na jedno z tysiąca pytań.
30Nigdy nie dopuszczałem, by zgrzeszyło me podniebienie i zażądało przekleństwa jego duszy.
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
20Tylko nie czyń mi tych dwóch rzeczy, a nie będę się skrywał przed Twym obliczem.
31Rozważ to Jobie i mnie posłuchaj; zamilknij i daj mi mówić.
32Jeśli masz słowo – zechciej mi zaprzeczyć; zatem mów, bo byłbym rad przyznać ci słuszność.
33A jeśli nie – zechciej ty mnie wysłuchać, zamilknij, a cię nauczę mądrości.
34Niech odejmie ode mnie swój bat i niech mnie nie trwoży Jego groza.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
3Czy już koniec tych czczych mów? Bo cóż cię pobudza do takiej wypowiedzi?
22Wtedy zawołaj – a odpowiem, albo ja będę mówił – a Ty mi odpowiadaj.
20Przemówię, bym sobie ulżył; otworzę moje usta i się odezwę.
21Nie uwzględnię niczyjej osoby i nie będę schlebiał żadnemu człowiekowi.
22Bowiem nie umiem schlebiać; a i mój Stwórca czyżby mnie zaraz nie porwał?
32a jeśli na coś nie uważałem – Ty mnie naucz; jeżeli popełniłem niecność, nadal tego nie będę czynił
33czyżby wtedy miał odpłacić według twojej myśli, że to odrzuciłeś? Otóż, chciej sam rozstrzygnąć – a nie ja, a skoro wiesz inaczej – powiedz.
34Rozumni ludzie mi zaświadczą i każdy mądry człowiek, co mnie słyszy,
35że Ijob nierozsądnie mówi, a jego słowa nie są roztropne.
2Czy ten, który wiedzie spór chce jeszcze krytykować Wszechmocnego? Niech odpowie ten, co strofuje Boga.
3Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
14co bym zrobił, gdyby powstał Bóg i gdyby to badał; co bym Mu odpowiedział?
20Czy należy Go powiadomić, że chcę mówić? Czy człowiek kiedyś żądał, aby został zgładzony?
19Sługa nie daje się poprawić słowami, bo chociaż je zrozumie – nie zastosuje się do nich.
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
3szermując mową bez pożytku i słowami, którymi nic nie wskóra?
19Czyżby Bóg miał cenić twoje bogactwo? Ani złoto, ani żadna siła mienia nic dla Niego nie znaczą.
5Jeśli zdołasz – chciej mi zaprzeczyć; szykuj się przede mną i broń.
13Nie, Bóg nie zwraca uwagi na marność, Wszechmocny na to nie patrzy.
4O, racz wysłuchać, abym mógł mówić; zapytam Cię, a Ty mnie oświeć.
3Nie nauczyłem się też mądrości, więc jak miałbym posiadać wiedzę o Świętym?
2Powiem Bogu: Nie potępiaj mnie; powiedz mi, czemu mnie zwalczasz?
3Jego gniew zapłonął także przeciwko trzem swoim przyjaciołom, bo nie znaleźli właściwej odpowiedzi, a jednak potępili Ijoba.
22Po moim słowie nie odezwano się powtórnie, a ma mowa spadała na nich jak krople.
10Jego parskanie rzuca błyski, a jego oczy jak rzęsy zorzy.
2Któż to jest, co zaciemnia Mój plan bezmyślnymi słowami?
8Ale wypowiedziałeś się w moje uszy i jeszcze słyszę brzmienie twych słów.