Ksiega Hioba 40:5
Raz mówiłem, lecz więcej się nie odezwę; nawet dwukrotnie, ale tego już nie uczynię.
Raz mówiłem, lecz więcej się nie odezwę; nawet dwukrotnie, ale tego już nie uczynię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1I dalej WIEKUISTY odpowiedział Jobowi, mówiąc:
2Czy ten, który wiedzie spór chce jeszcze krytykować Wszechmocnego? Niech odpowie ten, co strofuje Boga.
3Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
4Zaprawdę, jestem zbyt znikomy; co miałbym Ci odpowiedzieć? Moją dłoń położę na swe usta.
6Wtedy, spośród orkanu, WIEKUISTY odpowiedział Jobowi, mówiąc:
7Jako mąż przepasz swe biodra, a Ja się ciebie zapytam, abyś Mi zdał sprawę.
14Ijob nie do mnie wystosował swe mowy, więc nie odpowiem mu waszymi słowami.
15Zmieszali się, więcej nie mówią, brakuje im słów.
16Czy mam dalej czekać, skoro przestali mówić; gdy umilkli oraz już nie wydają świadectwa?
17Zatem i ja się odezwę z mojej strony; ja także wypowiem swoje zdanie.
31Rozważ to Jobie i mnie posłuchaj; zamilknij i daj mi mówić.
32Jeśli masz słowo – zechciej mi zaprzeczyć; zatem mów, bo byłbym rad przyznać ci słuszność.
1Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
13Czemu zatem prowadziłeś z Nim spór? Przecież On wszystkich spraw nie objawia.
14Jednak Bóg przemawia, raz i drugi; tylko na to się nie zwraca uwagi.
14Jakże ja zdołam Mu odpowiedzieć, czy wobec Niego dobrać słowa.
15Jemu choćbym miał słuszność – nie wolno odpowiedzieć, więc Tego, co mnie potępia, muszę błagać o miłosierdzie.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
22Wtedy zawołaj – a odpowiem, albo ja będę mówił – a Ty mi odpowiadaj.
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1Wtedy, spośród orkanu, WIEKUISTY odpowiedział Ijobowi, mówiąc:
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
20Tylko nie czyń mi tych dwóch rzeczy, a nie będę się skrywał przed Twym obliczem.
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1I Ijob dalej prowadził swoją pouczającą przypowieść, mówiąc:
4O, racz wysłuchać, abym mógł mówić; zapytam Cię, a Ty mnie oświeć.
1I Ijob dalej prowadził swoją pouczającą przypowieść, mówiąc:
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
2Poczekaj chwilę, a ci pokażę, że rozporządzam jeszcze innymi wypowiedziami o Bogu.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
32Gdyż On nie jest jak ja – człowiekiem, abym Mu mógł odpowiedzieć, byśmy razem stanęli do sądu.
20Przemówię, bym sobie ulżył; otworzę moje usta i się odezwę.
2Potem się odezwał, mówiąc:
13Zostawcie mnie, abym mógł mówić i niech przyjdzie na mnie, co chce.
31Jeśli więc ktoś powie do Boga: Poniosłem karę, więcej nie zawinię;
32a jeśli na coś nie uważałem – Ty mnie naucz; jeżeli popełniłem niecność, nadal tego nie będę czynił
11Dlatego nie pohamuję swych ust i będę mówił w udręczeniu mojego ducha; zawodził w goryczy mojej duszy.
1Słuchaj więc Ijobie mojej mowy, nastaw ucho na wszystkie moje słowa.
2Gdy oto raz otworzyłem moje usta – mój język sam już mówi na moim podniebieniu.
20Czy należy Go powiadomić, że chcę mówić? Czy człowiek kiedyś żądał, aby został zgładzony?
7A gdy WIEKUISTY w tych słowach rozprawił się z Ijobem, WIEKUISTY powiedział do Elifaza z Themanu: Mój gniew zapłonął przeciw tobie i przeciwko twoim dwóm przyjaciołom, bo nie mówiliście o Mnie tak utwierdzeni, jak Mój sługa Ijob.
22Bowiem przyjdą nieliczne już lata i muszę odejść ścieżką po której już nie wrócę.
3Gdyby zechciał toczyć z Nim spór, nie zdoła Mu odpowiedzieć na jedno z tysiąca pytań.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
5Pragnął bym poznać słowa, które by mi powiedział i zrozumieć, co mi oświadczy.
16Wtedy widmo stanęło przed moimi oczami, lecz nie mogłem rozpoznać jego obrazu, natomiast usłyszałem cichy szept.
3Czy już koniec tych czczych mów? Bo cóż cię pobudza do takiej wypowiedzi?