Ksiega Hioba 11:8
Ona jest wyższą niż niebiosa, zatem co poczniesz? Ona jest głębszą niż Kraina Umarłych, zatem cóż możesz wiedzieć?
Ona jest wyższą niż niebiosa, zatem co poczniesz? Ona jest głębszą niż Kraina Umarłych, zatem cóż możesz wiedzieć?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6wtedy by ci objawił jak wieloraką prawdę mieszczą tajne mądrości. Wtedy byś poznał, że Bóg przebaczył część twojej winy.
7Czyżbyś chciał zgłębić istotę Boga, lub zbadać nieskończoność Wszechmocnego?
9Jej miara jest dłuższa niż ziemia oraz szersza niż morze.
10Jeżeli przemknie, uwięzi oraz zgromadzi na sąd – kto Mu wzbroni?
11Wciąż nie widzisz wskutek ciemności oraz powodzi wód, która cię okrywa.
12Mówisz: Czy Bóg nie jest wysoko, w niebiosach? Spójrz na czoło gwiazd, jak są niedościgłe.
13A jeszcze mówisz: Co Bóg wie? Czy będzie sądził poprzez te gęste tumany?
24Dalekim jest, co dalekim było, oraz głębokim, tak, głębokim. Kto to zbada?
16Czy dotarłeś do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie otchłani?
17Czy odsłoniły się przed tobą bramy Krainy Umarłych S, albo czy oglądałeś wrota śmiertelnej pomroki?
18Czy ogarnąłeś rozumem przestworza ziemi? Powiedz, jeśli to wszystko wiesz.
19Która jest droga tam, gdzie przebywa światło, a mrok – gdzie jego miejsce,
20byś je sprowadził do swej granicy, jeżeli zrozumiałeś ścieżki do ich domu?
21Ty je znasz, na to wygląda; bo już wtedy się urodziłeś i wielka jest liczba twoich dni.
33Czy znasz porządek niebios, albo czy ustanawiasz jego panowanie na ziemi?
34Czy podniesiesz swój głos ku chmurom, by pokryła cię obfitość wód?
5Spójrz ku niebu i zobacz, przypatrz się obłokom, które są wysoko nad tobą.
6Jeżeli zgrzeszysz – czym Go dotkniesz? A jeżeli twoje występki są liczne – czym Mu zaszkodzisz?
11I powiadają: Jakże Bóg to wie? Czy ta wiadomość jest u Najwyższego?
6Niedościgłym jest dla mnie tego zrozumienie, i tak wzniosłe, że temu nie podołam.
7Dokąd ujdę przed Twoim Duchem; dokąd się schronię przed Twym obliczem?
8Gdybym się wzniósł ku niebu Ty tam jesteś; gdybym sobie usłał w Krainie Umarłych jesteś tuż.
8Czy podsłuchiwałeś na radzie Bożej i tam zdobyłeś sobie taką mądrość?
9Co ty wiesz, co by i nam nie było wiadomo; co ty rozumiesz, czego byśmy i my nie rozumieli?
12Ale mądrość – gdzie ją znaleźć? I gdzie jest siedlisko poznania?
13Śmiertelny nie zna jej ceny, ani nie potrafi jej znaleźć na ziemi żyjących.
14Głębina woła: We mnie jej nie ma; a morze powiada: Przy mnie jej nie ma.
3Niebo wzwyż – ziemia w głąb, i serce królów niezbadane.
22Czy Boga można uczyć poznania; Jego, który sądzi niebiosa?
4Kto wstąpił do niebios i zeszedł? Kto zebrał wiatr w swoje garście? Kto zgarnął wody do szaty? Kto utwierdził wszystkie krańce ziemi? Jakie jest Jego Imię, albo jakie jest Imię Jego Syna – jeśli to wiesz!
16Czy rozumiesz ruchy obłoków i dziwy Tego, który jest doskonałej umiejętności?
20Mądrość – skąd ona przychodzi i gdzie jest miejsce poznania?
3Gdzież jest ten pytasz, co bez rozsądku zamroczy Twoje postanowienie? Mówiłem, ale nie rozumiałem; zbyt dziwne to dla mnie rzeczy, których nie pojmuję.
4Gdzie byłeś, gdy utwierdzałem ziemię? Powiedz, jeśli posiadłeś mądrość.
5Kto ustanowił jej rozmiary, jeśli to znasz? Albo kto rozpiął nad nią sznur mierniczy?
9Czy masz ramię jak Bóg? Czy jak On, możesz zagrzmieć twym głosem?
33O głębio bogactwa, mądrości oraz poznania Boga; jak nie do zbadania są Jego wyroki i niezbadane Jego drogi.
10który czyni wielkie i niezbadane rzeczy, oraz dziwy, które nie mają liczby.
2Czym byłby u góry dział od Boga i dziedzictwo Wszechmocnego z wysokości?
5Czy twoja niegodziwość nie jest wielką, a twoje przewinienia nieskończone?
37Kto obliczył w Swojej mądrości pył? A składy nieba – kto je wypróżnia;
26Oto wielki Bóg – tylko my nie możemy Go poznać; niezbadana jest liczba Jego lat.
3WIEKUISTY, czym jest człowiek, że na niego uważasz i syn człowieka, że go cenisz?
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
2Któż to jest, co zaciemnia Mój plan bezmyślnymi słowami?
5Ponieważ uratowałeś mnie, WIEKUISTY, Twoimi czynami; o dziełach Twoich rąk będę śpiewał.
11który czyni nas mądrzejszymi od bydląt ziemi oraz rozumniejszymi od ptactwa nieba?
14Oto zarysy Jego dróg, ale i tylko szept wieści, którą zasłyszeliśmy o Nim. Przecież Jego wszechmoc jest gromowładną – któż ją zrozumie!
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.