Ksiega Psalmów 144:3
WIEKUISTY, czym jest człowiek, że na niego uważasz i syn człowieka, że go cenisz?
WIEKUISTY, czym jest człowiek, że na niego uważasz i syn człowieka, że go cenisz?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Czym jest człowiek, że go tak wielce wywyższasz i że zwracasz na niego swą uwagę?
18Że nawiedzasz go każdego poranku i w każdej chwili go doświadczasz?
4Kiedy spoglądam na Twe niebiosa, dzieło Twych palców; księżyc oraz gwiazdy, które ustanowiłeś; pytam:
5Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i Syn Człowieka, że go wypatrujesz?
4Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni są jak cień co przemija.
6A czy ktoś gdzieś zaświadczył, mówiąc: Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo Syn Człowieka, że go wypatrujesz?
4Rozpaliło się serce w moim wnętrzu, w mym umyśle zapłonął ogień i przemówiłem moim językiem:
5Objaw mi, WIEKUISTY, mój koniec; jaki jest wymiar moich dni, abym poznał jak jestem znikomy.
47Jak długo będziesz się ukrywał, WIEKUISTY, a jak ogień będzie pałał Twój gniew?
48Wspomnij jak jestem nikły; czy na marne stworzyłeś wszystkich synów ludzkich?
49Który człowiek będzie żył, nie widząc śmierci, i z mocy grobu ocali swoją duszę? Sela.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
14Czym jest człowiek, by mógł być czystym, albo by zrodzony z niewiasty był sprawiedliwym?
6O ileż mniej człowiek – larwa, i syn człowieka robak.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
22Odstąpcie zatem od człowieka, którego tchnienie jest w jego nozdrzach, bo za co go uważacie?
3Czemu my jesteśmy uważani jako bydło, uważani jako umysłowo zakuci w waszychoczach?
4Czy masz cielesne oczy? Albo, czy widzisz tak, jak widzą ludzie?
5Czy Twe dni są jak dni człowieka, albo czy Twoje lata, jak lata ludzkie,
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
11WIEKUISTY zna zamysły ludzi, że są marne.
14Gdyż On wie jak nas ukształtował; pamięta, że jesteśmy prochem.
15Człowiek jego dni są jak trawa i rozkwita niczym polny kwiat.
3Przyprowadzasz człowieka do prochu i powiadasz: Nawróćcie się, synowie Adama.
17Czy istnieje człowiek, który jest sprawiedliwy wobec Boga; mąż czysty wobec swojego Stwórcy?
11I powiadają: Jakże Bóg to wie? Czy ta wiadomość jest u Najwyższego?
11I choć wiele jest słów, które mnożą marność jaka stąd korzyść dla człowieka?
2Na me wezwanie, odpowiedz mi Boże mojej sprawiedliwości; w niedoli rozszerzyłeś mnie; zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.
6Niedościgłym jest dla mnie tego zrozumienie, i tak wzniosłe, że temu nie podołam.
3WIEKUISTY! Jeżeli zapamiętasz winy, Panie, któż się ostoi?
3Gdzież jest ten pytasz, co bez rozsądku zamroczy Twoje postanowienie? Mówiłem, ale nie rozumiałem; zbyt dziwne to dla mnie rzeczy, których nie pojmuję.
20Jeśli zgrzeszyłem – co Ci uczyniłem, o stróżu ludzi? Czemu mnie położyłeś za cel, że stałem się sobie ciężarem?
1Przewodnikowi chóru. Pieśń Dawida. WIEKUISTY, Ty mnie zbadałeś i znasz.
19I to jeszcze nie wystarczyło w Twoich oczach, Panie, WIEKUISTY, bo rozciągnąłeś Twoje przyrzeczenie na dom Twojego sługi w odległych czasach! Czy nie jest to wskazówką dla człowieka, Panie, WIEKUISTY?
20Ale co jeszcze więcej ma Ci powiedzieć Dawid? Przecież Ty sam znasz Twojego sługę, Panie, WIEKUISTY!
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
8Ona jest wyższą niż niebiosa, zatem co poczniesz? Ona jest głębszą niż Kraina Umarłych, zatem cóż możesz wiedzieć?
2Nie chodź na sąd z Twoim sługą, gdyż przed Tobą, nikt z żyjących nie okaże się sprawiedliwym.
6i zniża się, aby spojrzeć; który na niebie i na ziemi?
14Chcesz ludzi uczynić podobnymi do ryb w morzu; do robactwa, co nie ma pana?
9Co ty wiesz, co by i nam nie było wiadomo; co ty rozumiesz, czego byśmy i my nie rozumieli?
24Czemu zakrywasz Twoje oblicze i uważasz mnie za Swojego wroga?
18Co jeszcze powie Dawid przed Tobą o chwaletwojego sługi? Bowiem ty znasz twojego sługę.
13Czemu zatem prowadziłeś z Nim spór? Przecież On wszystkich spraw nie objawia.
27Czemu powiadasz Jakóbie i mówisz Israelu: Moja droga jest zakryta przed WIEKUISTYM, a ma sprawa nie dochodzi do mego Boga.
13O, gdybyś mnie schował w Krainie Umarłych okrył mnie, dopóki nie uśmierzy się Twój gniew; gdybyś mi wyznaczył kres, a potem o mnie wspomniał!
2Czym byłby u góry dział od Boga i dziedzictwo Wszechmocnego z wysokości?
6Jeżeli zgrzeszysz – czym Go dotkniesz? A jeżeli twoje występki są liczne – czym Mu zaszkodzisz?
13Kto Mu dał władzę nad ziemią? Kto ustanowił cały krąg świata?
9Czy masz ramię jak Bóg? Czy jak On, możesz zagrzmieć twym głosem?