Ksiega Hioba 3:15
Czy z bogatymi w złoto książętami, co srebrem napełniali swoje domy.
Czy z bogatymi w złoto książętami, co srebrem napełniali swoje domy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Leżałbym teraz i spoczywał, spałbym oraz zażywał spokoju,
14wraz z królami i radcami ziemi, co wystawiali sobie ruiny.
16Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?
4Mądrością oraz twą roztropnością zdobyłeś sobie dostatki, nabyłeś złota i srebra do twoich skarbców.
18A w istocie, On napełniał dobrem ich domy – chociaż zamysły niegodziwych dalekie są od moich.
8by go posadzić obok możnych, obok możnych Swojego ludu;
24Jeśli moją nadzieję pokładałem w złocie, a do błyszczącego kruszcu mawiałem: Moja ufności!
25Jeśli się cieszyłem, że wzrosło moje mienie i że wiele dopięła moja ręka;
5Lecz stanie się, że ktokolwiek by wzywał Imienia WIEKUISTEGO – będzie zbawiony. Bo schronienie będzie na górze Cyon i w Jeruszalaim – jak to wypowiedział WIEKUISTY; a pośród ocalonych dla tych, których WIEKUISTY powoła.
10Gdzie wiele dobra tam i wielu tych, którzy je zjadają. A jaka jest korzyść dla właściciela? Chyba tylko z widoku jego oczu.
24Do prochu rzuć złoty kruszec, między kamienie potoku złoto Ofiru.
13Zdobędziemy wszelkie cenne mienie, nasze domy napełnimy łupem.
18Przy Mnie jest bogactwo i chwała, trwałe dobra i szczęście.
19Mój plon jest lepszy niż szlachetny kruszec i szczere złoto; Mój nabytek cenniejszy niż wyborowe srebro.
14Bo jej nabycie jest lepsze niż uzyskanie srebra, jej dochód pożyteczniejszy niż szczere złoto.
1Srebro ma swą kopalnię, a złoto miejsce, gdzie je oczyszczają.
16Choćby nagromadzał srebra jak prochu oraz nabył sobie szat jak błota,
17on nabędzie, ale sprawiedliwy je przyodzieje, a to srebro rozdzieli nieskazitelny.
3Swą niecnością rozweselają króla, a panów swoją obłudą.
16Nabywanie mądrości – o ileż to lepsze niż złoto; a nabywanie rozwagi – o ileż to wyśmienitsze niż srebro.
22Twoje srebro zamieniło się w odpadek, a twój napój został zaprawiony wodą.
4Niech wydzielą się żużle ze srebra, a złotnikowi uda się naczynie.
17Szczęśliwa jesteś ziemio, której król jest ze szlachetnego rodu, i której książęta jadają we właściwym czasie; jadają by się posilić, a nie dla opilstwa.
15Nie można jej opłacić szczerym złotem, ani nabyć jej wagą srebra.
1Imię jest cenniejsze od wielkiego bogactwa; miła przychylność od srebra i złota.
19Czyżby Bóg miał cenić twoje bogactwo? Ani złoto, ani żadna siła mienia nic dla Niego nie znaczą.
5Duży dom pokrył drzewem cyprysowym oraz wyłożył szczerym złotem, wprowadzając powyżej wzory palm oraz łańcuszki.
6Dla ozdoby wyłożył dom drogimi kamieniami, zaś złoto było parwaimskim złotem.
9Na wyrób rzemieślnika i ręki złotnika srebro w blachach sprowadza się z Tarszyszu, a złoto z Ufaz; błękit i purpura będzie ich strojem, to wszystko jest dziełem zręcznych w pracy.
14Od tłumów, które są w Twojej ręce, od tłumów tej ziemi. Ich udział jest w tym życiu, Twoimi darami napełniasz ich żywot; nasycają się nimi synowie, a nadmiar zostawiają swym dzieciom.
4to jest trzy tysiące talentów złota, złota z Ofiru; siedm tysięcy talentów najczystszego srebra na pokrycie ścian gmachów;
7Widziałem niewolników na rumakach, a przywódców chodzących pieszo, jako słudzy na ziemi.
21Także wszystkie puchary króla Salomona były ze złota; jak również wszystkie sprzęty domowe parku Libańskiego były ze szczerego złota – nie było tam srebra. Bo srebro za czasów Salomona było uważane za nic.
3Cor zbudował sobie wał wokoło; nagromadził srebra jak prochu, a złota jak błota na ulicach.
7Ziemia pełna jest srebra i złota, i nie ma końca ich skarbom; ziemia pełna jest ich rumaków i nie ma końca ich wozom.
28Osiadł w zapadłych miastach; w domach, w których nikt nie powinien mieszkać, bowiem w zgliszcze się mają obrócić.
8Ziemia dla człowieka pięści i osiada na niej ten, kto się wynosi na przedzie.
6W domu sprawiedliwego jest wiele zapasów; a w dorobku niegodziwca panuje zamieszanie.
14Oprócz tego, co przynosili ludzie kupujący oraz handlarze. Także wszyscy królowie arabscy oraz książęta owej ziemi przywozili Salomonowi złoto i srebro.
16Lepsza odrobina w bojaźni WIEKUISEGO, niż wielki skarb, a przy tym niepokój.
14I powiada: Wybuduję sobie przestronny dom oraz obszerne komnaty; i zakłada sobie szerokie okna, obija je cedrowym drzewem oraz maluje cynobrem!
19On nie uwzględnia oblicza panów i nie wyróżnia możnego nad biednego, gdyż wszyscy są dziełem Jego rąk.
15Posągi pogan srebro i złoto, te są dziełami rąk ludzkich.
14Człowiek jak nagi wyszedł z łona swojej matki tak i nagi znowu odejdzie, zupełnie jak był przedtem; nic nie uniesie ze swej pracy, co mógłby zabrać swą ręką.
10By obcy nie nasycali się twoim mieniem, a twe trudy nie przeszły na cudzy dom.
19Swoje srebro rozrzucą po ulicach, a ich złoto stanie się dla nich jak zakała; w dzień rozjątrzenia WIEKUISTEGO nie zdoła ich ocalić ani ich srebro, ani złoto. Nie nasycą tym swojej duszy i nie napełnią swych wnętrzności; bo to było ich podnietą do winy.
3Tygiel dla srebra, piec dla złota; lecz serca próbuje WIEKUISTY.
15najprzedniejszym starodawnych gór oraz darami wzgórz wiekowych,
11A sprawiam ci złote sznury klejnotów ze srebrnym nakrapianiem.
6Czemu mam się obawiać złego, w dniach, w których mnie otacza nieprawość mych napastników?