Ksiega Hioba 31:16
Czy odmówiłem pragnieniu ubogich, lub pozwoliłem zbyt wyczekiwać oczom wdowy;
Czy odmówiłem pragnieniu ubogich, lub pozwoliłem zbyt wyczekiwać oczom wdowy;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17czy sam kosztowałem swoją kromkę, a nie jadał z niej i sierota?
18Raczej, od mej młodości, podrastała mi jako ojcu, a z łona mojej matkiprzewodziłem wdowie.
19Jeśli widziałem ginącego bez odzieży, lub ubogiego bez przykrycia;
20jeśli nie błogosławiły mi jego biodra i nie zagrzewał się wełną moich owiec;
21jeśli podniosłem przeciw sierocie moją rękę, gdym widział w bramie, że potrzebna jest pomoc –
22niech odpadnie moja łopatka od swego grzbietu, a me ramię niech będzie odtrącone od łokcia!
12Bo wybawiałem strapionego, który wołał i sierotę, za którą nikt się nie ujmował.
13Do mnie przychodziło błogosławieństwo dla tego, co się tułał oraz rozweselałem serce wdowy.
9Wypędzałeś wdowy z próżną dłonią i zmiażdżyłeś ramiona sierot.
25Czy nie płakałem nad udręczonym przez los; czy moja dusza nie bolała nad ubogim?
2By usunąć od biednych prawa i wydrzeć sprawiedliwość uciśnionym Mojego narodu; aby wdowy były ich łupem i by mogli obdzierać sieroty.
13Jeślibym pomiatał prawem sługi, albo mej służebnicy, gdy prowadzili ze mną spór,
14co bym zrobił, gdyby powstał Bóg i gdyby to badał; co bym Mu odpowiedział?
15Czyż Ten sam, który mnie stworzył w łonie, nie stworzył i jego; czyż nie Jeden nas ukształtował w łonie matki?
38Jeżeli moja ziemia podniosła na mnie skargę, a razem z nią płakały nade mną jej zagony;
39jeśli jej plon spożywałem bez zapłaty, lub do wzdychania prowadziłem jej właściciela –
16Byłem ojcem ubogich, a sprawę nieznanego mi – badałem.
21On, co to nękał niepłodną, która nie rodziła, a wdowie nie świadczył nic dobrego.
11Zostaw twoje sieroty, Ja je wyżywię, niech twoje wdowy Mi ufają.
7Nie podałeś wody znużonemu, a głodnemu odmówiłeś chleba.
7Jeśli mój krok zboczył z właściwej drogi, albo me serce szło za moimi oczyma, a do mych rąk przylgnęła jakaś zmaza,
8niech sieję, a inny niech spożywa, oraz niech moje latorośle będą wykorzenione.
9Jeśli me serce dało się uwieść z powodu jakiejś kobiety i jeśli czyhałem u drzwi mojego sąsiada,
24Jeśli moją nadzieję pokładałem w złocie, a do błyszczącego kruszcu mawiałem: Moja ufności!
25Jeśli się cieszyłem, że wzrosło moje mienie i że wiele dopięła moja ręka;
10Ponieważ nie zamknęła bram mojego matczynego łona oraz nie skryła nędzy przed mymi oczami.
16Nieraz się gnębi biednego, by mu przysporzyć mienia; daje się bogatemu, aby go wtrącić w nędzę.
31Kto uciemięża biednego – bluźni jego Stwórcy; zaś czci Go ten, co się lituje nad ubogimi.
16Więc słabemu wschodzi nadzieja, a złość stula swe usta.
9Abym będąc za syty nie zaparł się i powiedział: Kto to jest WIEKUISTY? Czy też będąc za biedny – nie kradł i nie targnął się na Imię mojego Boga.
9Otwieraj twoje usta, sądź sprawiedliwie, broń sprawy biednego i uciśnionego.
16Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?
9Niegodziwi od piersi porywają sierotę i biorą to, co jest na biednym.
18Czemu więc, wyprowadziłeś mnie z łona matki? Bodajbym skonał, zanim ujrzało mnie oko!
29Czy się cieszyłem z upadku mojego nieprzyjaciela oraz tryumfowałem, gdy go spotkała klęska?
30Nigdy nie dopuszczałem, by zgrzeszyło me podniebienie i zażądało przekleństwa jego duszy.
22Zaś jeśli będziesz kogoś gnębił i kiedy do Mnie zawoła wysłucham jego wołania.
23Wtedy zapłonie Mój gniew i zabiję was mieczem; wasze żony będą wdowami, a wasze dzieci sierotami.
3Staliśmy się sierotami bez Ojca, a nasze matki są jak wdowy.
9Nie wydałeś mnie w moc wroga, a me nogi postawiłeś na rozległej przestrzeni.
1Zawarłem przymierze z moimi oczyma; w jakim celu mamzwrócić uwagę na dziewicę?
2Czym byłby u góry dział od Boga i dziedzictwo Wszechmocnego z wysokości?
13Czyż nie jestem zupełnie pozbawiony oparcia, a wytrwałość usunięto daleko ode mnie?
27i dało się potajemnie uwieść moje serce, by się w hołdzie do moich ustskładała moja ręka –
16Jeśli jakiś wierzący, albo wierząca ma wdowy niech je wspiera, a zbór niechaj nie będzie obciążony, by wsparł te rzeczywiście wdowy.
3Porywają osły sierotom i w zastaw zabierają krowę wdowy.
16Sądził sprawę biednych i nieszczęśliwych, i wtedy było dobrze. Czyż nie w tym jest moje poznanie mówi WIEKUISTY?
15Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.
14Ty jednak widzisz; widzisz niecność i krzywdę, aby odpłacić Twą ręką; na Tobie polega żebrzący, Ty byłeś pomocą sieroty.
27Kto użycza biednemu – nie powoduje dla siebie niedostatku; a kto odwraca swoje oczy – obfituje w przekleństwa.