Ksiega Hioba 39:4
Ich młode nabierają sił, odchowują się na otwartym polu; odbiegają i do nich już nie wracają.
Ich młode nabierają sił, odchowują się na otwartym polu; odbiegają i do nich już nie wracają.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Czy znasz porę kiedy rodzą skalne kozice? Czy dozorowałeś czas porodu u łań?
2Czy możesz obliczyć miesiące, które muszą spełnić, i znasz czas, kiedy rodzą?
3Kurczą się, rzucają swoje młode i szybko pozbywają się swoich bólów.
8Razem z nimi, w ich obliczu rozwija się ich potomstwo, więc mają swe latorośle przed oczyma.
9Ich domy są bezpieczne, wolne od trwogi, nie dotyka ich Boża rózga.
10Jego byk się parzy oraz nie psuje nasienia; jego krowa lekko zrzuca i nie roni.
11Wypuszczają swoje pacholęta niby trzodę, zatem ich dzieci hasają.
5Oto biedni wychodzą na swój trud jak dzikie osły z pustyni, szukając gorliwie pożywienia – step daje im chleb dla dzieci.
6Na polu zżynają jego mieszane ziarno i podbierają z winnicy niegodziwych.
5Kto puścił na wolność dzikiego osła? A pęta szybkobiegacza – kto je rozwiązał?
5Ponieważ i łania rodzi na polu, i porzuca, kiedy nie ma zieleni.
6Także leśne osły stają na nagich wierzchołkach i chwytają powietrze jak szakale; ich oczy omdlewają, ponieważ nie ma trawy.
14Ona znosi swe jaja na ziemi, po czym daje się im wygrzewać w piasku.
15Nie pamięta, że może je zgnieść ludzka noga oraz zadeptać dzicz stepu.
16Srogo postępuje ze swoimi młodymi, jakby były nie jej; a jeśli jej trud jest daremny – nie zaznaje trwogi.
30a jego młode chlipią krew; bo gdzie polegli, tam i on.
39Czy łowisz zdobycz dla lwicy? Czy zaspakajasz żądzę lwiąt;
40gdy czają się w jaskiniach, lub w gęstwinie rozkładają się na czatach?
41Kto krukowi przygotowuje jego pokarm, kiedy jego pisklęta wołają do Boga, tułając się bez pożywienia?
37Zatem obsiali pola i nasadzili winnice, więc przyniosły im owoc plon coroczny.
38Także im błogosławił, więc bardzo się rozmnożyli, a ich dobytku nie umniejszał.
39Ale zmaleli i byli pognębieni od udręczenia, nędzy i troski.
3Nawet szakale odsłaniają pierś gdy karmią swoje młode; a córa mojego ludu stała się srogą jak gdyby strusie na puszczy.
4Język niemowlęcia przywarł z pragnienia do jego podniebienia; dzieci prosiły o chleb, a nie było nikogo, kto by im go ułamał.
8Zwierz cofa się do jaskini oraz wylega w swoich kniejach.
7matkę puścisz wolno, a młode możesz sobie zabrać; by ci się dobrze wiodło i abyś długo żył.
29Jego ryk jakby lwicy, ryczy jak lwięta; i zahuczy, i porwie zdobycz, i uniesie, a nikt nie ocali.
9Co daje bydłu pokarm; i rodowi kruka, o co woła.
26W twoim kraju nie będzie roniącej, ani niepłodnej; i dopełnię liczbę twoich dni.
21Lwięta ryczą o żer, od Boga żądając swojego pożywienia.
22Kiedy zajaśnieje słońce ustępują i zalegają w swoich kniejach.
39Dlatego się ruszyli, aby pójść do Gedor, aż na wschód doliny, by szukać paszy dla swego bydła.
4Jego dzieci dalekie są od pomocy; zostają zdeptane w bramie i nikt ich nie ocala.
12A choćby odchowali swoich synów – osierocę ich, tak, że będzie brakować ludzi. Biada też im samym, ponieważ od nich odstąpię.
13By nasze stodoły były pełne i starczyło od zbioru do zbioru; a na naszych błoniach nasze trzody, w tysiącach i wydające tysiące.
20Jemu dostarczają swojego plonu góry, gdzie igrają wszelkie dzikie zwierzęta.
6kiedy się jednak podpaśli i nasycili – przesycili się, uniosło się ich serce, i dlatego o Mnie zapomnieli.
21Jego kopyta ryją grunt, cieszy się swoją siłą i wyrusza na spotkanie zbroi.
12Czy możesz mu zawierzyć, że zwiezie ci twój wysiew i zgromadzi go do twojej stodoły?
11Lew ginie z powodu braku zdobyczy, zaś szczenięta lwicy muszą się rozproszyć.
4błogosławiony będzie owoc twojego życia, owoc twojej ziemi, owoc twojego bydła, płód twojej rogacizny oraz przychówek twoich trzód;
6Gdy wyruszą z trzodami i ze swoimi stadami, by szukać WIEKUISTEGO – nie znajdą Go, wycofał się od ich !
7Krowa i niedźwiedzica będą się paść, i razem wylegiwać się ich młode, a lew jak byk, będzie zajadał słomę.
11Dają napój wszystkim dzikim zwierzętom, z nich leśne osły gaszą swe pragnienie.
41Napłodzisz synów i córki ale nie będą twoje, bowiem pójdą w niewolę.
12Rok uwieńczyłeś Twą dobrocią, a Twe drogi kapią obfitością.
26Więc oni włożyli swe zboże na swoje osły i stamtąd wyruszyli.
15Będą chodzili wieczorem, warczeli jak psy i okrążali miasto.
3Wtedy on stanie i będzie im pasterzył w mocy WIEKUISTEGO, w majestatycznym Imieniu WIEKUISTEGO, swojego Boga, i będą mieszkać bezpiecznie. Bo wtedy on będzie wielkim aż do krańców ziemi.
3Wobec grzmotu tętniących kopyt jego mocarzy, wobec huku jego wozów, skrzypienia jego kół – ojcowie, w bezsilności rąk, nie oglądają się na dzieci.