Ksiega Hioba 37:8
Zwierz cofa się do jaskini oraz wylega w swoich kniejach.
Zwierz cofa się do jaskini oraz wylega w swoich kniejach.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
38kiedy proch zlewa się w odlew i do siebie przylegają skiby?
39Czy łowisz zdobycz dla lwicy? Czy zaspakajasz żądzę lwiąt;
40gdy czają się w jaskiniach, lub w gęstwinie rozkładają się na czatach?
20Ty sprawiasz ciemność i nastaje noc, w niej poruszają się wszelkie dzikie zwierzęta lasu.
21Lwięta ryczą o żer, od Boga żądając swojego pożywienia.
22Kiedy zajaśnieje słońce ustępują i zalegają w swoich kniejach.
23A człowiek wychodzi do swej pracy, do swojej roboty do wieczora.
6Mieszkają w łożyskach potoków, w podziemnych jamach lub skałach.
7Jęczą między krzakami i cisną się pod pokrzywy.
7Ustanowiłeś go władcą nad dziełami Twych rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy.
8Trzody, wszelkie bydło, jak i dzikie zwierzęta;
7Wtedy zamyka rękę każdego człowieka, by wszyscy ludzie poznali Jego dzieła.
10Zwierzęta i wszelkie bydło, gady oraz skrzydlate ptactwo.
9Ze składu wychodzi burza, a mróz od rozpędzonych wichrów.
9Także wszystkie dzikie zwierzęta – przyjdźcie na żer! Wszystkie zwierzęta lasu!
20Jemu dostarczają swojego plonu góry, gdzie igrają wszelkie dzikie zwierzęta.
21Wylega się między krzewami lotosu, w kniei sitowia i wśród bagniska.
7Zaprawdę, zapytaj zwierząt, a cię nauczą i odpowie ci ptactwo nieba.
11Oto opuszczenie, splądrowanie i zniszczenie – zrozpaczone serca, drżące kolana, kurcz we wszystkich biodrach i policzki wszystkich pobladłe.
12Gdzie jest teraz legowisko lwów, owo miejsce hodowli lwiąt, gdzie kroczył lew, lwica, oraz lwie szczenię, i nikt ich nie wystraszył?
17Kiedy się roztopią – znikają, a gdy przypiecze gorąco – wysychają na swoim miejscu.
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
8Nie kroczą po niej młode bestie, ani nie stąpa po niej stary lew.
4Ich młode nabierają sił, odchowują się na otwartym polu; odbiegają i do nich już nie wracają.
19W trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejdą do skalnych jaskiń i do podziemnych jam.
18Jakże jęczy bydło, błąkają się stada rogacizny, bo nie ma dla nich paszy; cierpią też trzody owiec.
8Wzniosły się ponad góry, a doliny zstąpiły do miejsca, które im ustanowiłeś.
23Bo jesteś sprzymierzony z polnym kamieniem, a dzikie bestie będą z tobą w przyjaźni.
14Tam się zejdą kuny z szakalami i kosmacz się spotka ze swoim towarzyszem; tam będzie się gnieździć sowa, bo znajdzie miejsce dla swego odpoczynku.
12Każdy podobny jest do lwa, co pragnie żeru; do lwiątka siedzącego w ukryciu.
19więc nadciągną, i wszystkie się rozsiądą na opuszczonych dolinach, na rozpadlinach skał, na wszystkich ścierniskach oraz na wszystkich pastwiskach.
15Jeśli po owej ziemi puszczę dzikie zwierzęta, aby ją wyludniły i zamieniła się w pustkowie, z powodu braku przechodnia oraz tych dzikich zwierząt;
18Wysokie góry dla kozic, skały schronienia dla królików.
25Nadto zawrę z nimi przymierze pokoju i wyplenię z kraju drapieżne zwierzęta, aby mogły bezpiecznie mieszkać na puszczy oraz sypiać po lasach.
6Razem będą pozostawieni ptactwu gór oraz zwierzynie ziemi; ptak drapieżny spędzi na nich lato, a cała zwierzyna ziemi będzie na nich zimować.
28Osiadł w zapadłych miastach; w domach, w których nikt nie powinien mieszkać, bowiem w zgliszcze się mają obrócić.
7Krowa i niedźwiedzica będą się paść, i razem wylegiwać się ich młode, a lew jak byk, będzie zajadał słomę.
33Jego grom o nim zwiastuje, budząc Jego żarliwość przeciw wszystkiemu, co się wynosi.
18I powiedziałem sam do siebie: To bywa z uwagi na synów ludzkich, aby Bóg ich doświadczył oraz aby poznali, że są tylko podobni do bydła.
18Mój naród zamieszka w przybytku pokoju, w bezpiecznych siedzibach oraz cichych ustroniach.
29Jego ryk jakby lwicy, ryczy jak lwięta; i zahuczy, i porwie zdobycz, i uniesie, a nikt nie ocali.
21Jego kopyta ryją grunt, cieszy się swoją siłą i wyrusza na spotkanie zbroi.
17W jaki sposób ogrzewają się twoje szaty, kiedy ucisza ziemię powiewem od południa?
7Nawiedził ich bezbronne krainy oraz burzył ich miasta. Zatem przed głośnym jego rykiem spustoszała i ziemia, i to, co ją napełnia.
15Nie pamięta, że może je zgnieść ludzka noga oraz zadeptać dzicz stepu.
13Zagrzeb ich razem w prochu, a ich oblicze zaplątaj w potrzask.
1Nad tym drży także moje serce i jakby wyskakuje ze swego miejsca.
30Lew – mocarz pomiędzy zwierzętami, który nie cofa się przed nikim;
13Czemu rozwaliłeś jej ogrodzenia? Skubią ją wszyscy, co przechodzą drogą.
17Niegodziwi zaprzestali tam fukać, a wyczerpani z sił znajdują tam pokój.