Ksiega Psalmów 104:8
Wzniosły się ponad góry, a doliny zstąpiły do miejsca, które im ustanowiłeś.
Wzniosły się ponad góry, a doliny zstąpiły do miejsca, które im ustanowiłeś.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Ty wytyczyłeś granicę, by jej nie przekroczyły; by nie wróciły, aby pokryć ziemię.
10Ty rozprowadzasz źródła po dolinach, więc się toczą między górami.
5Utwierdziłeś ziemię na jej podstawach nie zachwieje się na wieki wieków.
6Otchłań zakryła się jak szatą, wody stanęły nad górami.
7Na Twoją groźbę uciekły i na Twój piorunujący głos pomknęły.
26piętrzą się ku niebu, zstępują w głębiny; tak w niebezpieczeństwie mięknie ich dusza.
12Ponad nimi mieszka ptactwo nieba i z gałęzi wydaje głos.
13Z Twoich sklepień zraszasz góry a ziemia nasyca się owocem Twoich dzieł.
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.
9Góry, wszystkie pagórki, drzewa owocowe i wszystkie cedry.
10Zwierzęta i wszelkie bydło, gady oraz skrzydlate ptactwo.
18Wysokie góry dla kozic, skały schronienia dla królików.
19Ustanowił księżyc na pewne czasy, a słońcu wyznaczył jego zachód.
6Góry, że podskakujecie jak barany? Pagórki niby jagnięta?
14Na wszystkie wysokie góry i na wszystkie wyniosłe wzgórza.
4Góry podskakiwały jak barany, pagórki jak jagnięta.
18Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.
4Wtedy rozpłyną się pod nim góry oraz rozstąpią się doliny, jak wosk od ognia, jakby wody zlewające się z urwiska.
12Rok uwieńczyłeś Twą dobrocią, a Twe drogi kapią obfitością.
6Mieszkają w łożyskach potoków, w podziemnych jamach lub skałach.
8Trzody, wszelkie bydło, jak i dzikie zwierzęta;
7Bowiem WIEKUISTY, twój Bóg, prowadzi cię do pięknej ziemi; do ziemi gdzie są potoki wód, gdzie źródła oraz tonie płynące po dolinach i górach.
24Spoglądam na góry oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
11Ty zdeptałeś zuchwalca, jako poległego; ramieniem Twojej potęgi rozproszyłeś Twych wrogów.
28Gdy u góry utwierdzał obłoki i wzbierały silne źródła toni.
29Kiedy morzu wyznaczył jego kres, by wody nie przekroczyły jego wybrzeża; gdy ugruntował posady ziemi.
8Temu, co pokrywa niebo chmurami, dla ziemi przygotowuje deszcz, rozplenia trawę po górach.
8uciszasz szum mórz, szum ich bałwanów. Uciszasz wrzenie narodów,
5WIEKUISTY, skłoń Twe niebiosa i zstąp, dotknij gór niechaj zadymią.
2Gdyż On ją utwierdził nad morzami i nad rzekami ją umocnił.
6Ogarnęły mnie wody aż do duszy, otoczyła mnie przepaść, moją głowę owijało sitowie.
27Wszystko to spogląda ku Tobie, byś im na czas udzielił strawy.
28Gdy im dajesz zbierają; otwierasz Twoją dłoń a nasycają się dostatkiem.
29Ukrywasz Twoje oblicze a ogarnia je trwoga; odbierasz im ducha umierają oraz wracają do swego prochu.
18Zaprawdę, jak się kruszy góra podczas upadku, jak się usuwa skała ze swojego miejsca,
6Kiedy powstaje – wstrząsa ziemią, a gdy spojrzy – płoszy narody. Rozstępują się przedwieczne góry, a starodawne wzgórza opadają. Kroczy po odwiecznych ścieżkach.
20Jemu dostarczają swojego plonu góry, gdzie igrają wszelkie dzikie zwierzęta.
4O, WIEKUISTY! Gdy wystąpiłeś z Seiru, kiedy kroczyłeś z pól Edomu – drżała ziemia, ociekały niebiosa i obłoki kapały wodą.
6W sprawiedliwości odpowiedziałeś nam cudami, Boże naszego zbawienia, nadziejo wszystkich krańców ziemi oraz dalekich mórz.
9Człowiek wyciąga swoją rękę po krzemień, wywraca góry do korzenia.
5Przed WIEKUISTYM, przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.
17Zaprowadzisz ich i zasadzisz na górze Twojego dziedzictwa, na miejscu, które urządzisz na Twą siedzibę, WIEKUISTY; w Świątyni, Panie, którą założą Twoje ręce.
18Powodzią rozlały się obłoki, dały odgłos chmury i przebiegały Twoje strzały.
8Gdybym się wzniósł ku niebu Ty tam jesteś; gdybym sobie usłał w Krainie Umarłych jesteś tuż.
22Kiedy zajaśnieje słońce ustępują i zalegają w swoich kniejach.
4W Jego ręce są głębie ziemi; Jego są szczyty gór.
8Zwierz cofa się do jaskini oraz wylega w swoich kniejach.
16Góro Pana, góro Baszanu; góro piętrząca się, góro Baszanu;