Ksiega Psalmów 114:4
Góry podskakiwały jak barany, pagórki jak jagnięta.
Góry podskakiwały jak barany, pagórki jak jagnięta.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Co ci to morze, że uciekasz? Jardenie, że się cofasz wstecz?
6Góry, że podskakujecie jak barany? Pagórki niby jagnięta?
7Drżysz ziemio przed obliczem Pana, przed obliczem Boga Jakóba,
8który przemienia skałę w jezioro, a krzemień w źródło wód.
3Widziało to morze i uciekło. Jarden cofnął się wstecz.
24Spoglądam na góry oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją.
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
4Wtedy rozpłyną się pod nim góry oraz rozstąpią się doliny, jak wosk od ognia, jakby wody zlewające się z urwiska.
4a Jego błyskawice oświetlały świat zamieszkały. Widziała to ziemia i zadrżała.
5Przed WIEKUISTYM, przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.
4O, WIEKUISTY! Gdy wystąpiłeś z Seiru, kiedy kroczyłeś z pól Edomu – drżała ziemia, ociekały niebiosa i obłoki kapały wodą.
5Przed obliczem WIEKUISTEGO truchlały góry; a Synaj przed obliczem WIEKUISTEGO, Boga Israela.
14Na wszystkie wysokie góry i na wszystkie wyniosłe wzgórza.
18Wysokie góry dla kozic, skały schronienia dla królików.
4Gromi morze i je wysusza, a wszystkim rzekom daje opaść. Więdnie Baszan i Karmel, a kwiat Libanu zasycha.
5Drżą przed Nim góry, a pagórki się roztapiają; przed Jego obliczem dygocze ziemia, okrąg świata oraz wszyscy jego mieszkańcy.
6Podrzuca je jak cielęta, Liban i Szirion jak bawolęta.
9Góry, wszystkie pagórki, drzewa owocowe i wszystkie cedry.
10Zwierzęta i wszelkie bydło, gady oraz skrzydlate ptactwo.
6Otchłań zakryła się jak szatą, wody stanęły nad górami.
7Na Twoją groźbę uciekły i na Twój piorunujący głos pomknęły.
8Wzniosły się ponad góry, a doliny zstąpiły do miejsca, które im ustanowiłeś.
2Pan nam ucieczką i obroną, pomocą w utrapieniach, bardzo bliskim.
3Dlatego się nie zatrwożymy, kiedy zostanie wstrząśnięta ziemia i zapadną się góry w łono mórz.
14Nadto został oddzielony niebieski firmament podobnie jak zwój, który jest zwijany. A każda góra i wyspa zostały poruszone ze swoich miejsc.
12Rok uwieńczyłeś Twą dobrocią, a Twe drogi kapią obfitością.
8Niech rzeki przyklasną dłonią i pospołu góry zawtórują,
5Jak lud potężny, uszykowany do boju, skaczą po wierzchołkach gór, skrzypiąc jak wozy; trzeszcząc jak płomienie ognia, co pożerają ściernisko.
6Kiedy powstaje – wstrząsa ziemią, a gdy spojrzy – płoszy narody. Rozstępują się przedwieczne góry, a starodawne wzgórza opadają. Kroczy po odwiecznych ścieżkach.
7Pod brzemieniem niedolispostrzegam kuszańskienamioty; drżą pokrowce ziemi Midjanitów.
32Kiedy spojrzy na ziemię ona zadrży; dotknie się gór a zadymią.
15Gdy Wszechmocny rozproszył w niej królów - zaśnieżyłeś na Calmonie.
16Góro Pana, góro Baszanu; góro piętrząca się, góro Baszanu;
12Tak w radości wyjdziecie oraz w pokoju będziecie prowadzeni; góry i wzgórza wybuchną przed wami śpiewem, a wszystkie polne drzewa uderzą jakby w dłoń.
7W mojej niedoli wzywam WIEKUISTEGO, wołam do mego Boga; ze Swego Przybytku wysłuchał mojego głosu, a me wołanie doszło przed Nim do Jego uszu.
3Niech góry zwiastują ludowi pokój, a pagórki niech się odezwą sprawiedliwością.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
8Głos mojego lubego! Oto nadchodzi, sadzi przez góry i przeskakuje pagórki.
10Bo choćby się rozstąpiły góry oraz zachwiały wzgórza, jednak Ma łaska nie odejdzie od ciebie i nie zachwieje się przymierze Mego pokoju – mówi twój Miłościwy, WIEKUISTY.
6Pośród niego jest Bóg, dlatego się nie zachwieje; Pan go ocali zanim zaświta poranek.
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
18Zaprawdę, jak się kruszy góra podczas upadku, jak się usuwa skała ze swojego miejsca,
10Ty rozprowadzasz źródła po dolinach, więc się toczą między górami.
20Jemu dostarczają swojego plonu góry, gdzie igrają wszelkie dzikie zwierzęta.
4Tam pokruszył płomienne łuki, tarczę i miecz, i broń. Sela.
25W ów dzień wielkiego zabijania, kiedy runą wieże na każdej wysokiej górze oraz na każdym wyniosłym pagórku będą strumienie i potoki wód.
14Boże mój, uczyń im tak, jak czyni zamieć oraz jak źdźbłu przed wiatrem.
9Człowiek wyciąga swoją rękę po krzemień, wywraca góry do korzenia.