Ksiega Psalmów 97:4
a Jego błyskawice oświetlały świat zamieszkały. Widziała to ziemia i zadrżała.
a Jego błyskawice oświetlały świat zamieszkały. Widziała to ziemia i zadrżała.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Ujrzały Cię wody, Boże, ujrzały Cię wody, a otchłanie zadrżały i zostały wstrząsnięte.
18Powodzią rozlały się obłoki, dały odgłos chmury i przebiegały Twoje strzały.
5Przed WIEKUISTYM, przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.
6Niebiosa głosiły Jego sprawiedliwość i wszystkie ludy widziały Jego chwałę.
5Drżą przed Nim góry, a pagórki się roztapiają; przed Jego obliczem dygocze ziemia, okrąg świata oraz wszyscy jego mieszkańcy.
6Któż się utrzyma przed Jego rozjątrzeniem, kto wytrwa przed Jego płonącym gniewem? Jego zapalczywość wylewa się jak ogień i kruszą się przed Nim skały.
1WIEKUISTY króluje; niechaj się cieszy ziemia oraz niech się radują niezliczone wyspy.
2Wokół Niego mgły i obłoki; podstawą Jego tronu jest sprawiedliwość i prawo.
3Przed Nim kroczył ogień i palił wokoło Jego wrogów;
3Pod całym niebem go rozsyła, a Jego światło idzie po krańce ziemi.
4Głos za nim huczy, grzmi głosem Swojego majestatu i nie powstrzymuje błyskawic, gdy Jego grom ma być słyszany.
5Bóg straszliwie grzmi swoim głosem – sprawuje wielkie rzeczy, których nie pojmujemy.
32Kiedy spojrzy na ziemię ona zadrży; dotknie się gór a zadymią.
13Od blasku bijącego od Niego, zapłonęły ogniste węgle.
14WIEKUISTY zagrzmiał z niebios, Najwyższy wydał swój głos.
15Puścił strzały i ich rozproszył; błyskawice, zatem ich zmieszał.
12A wokół Niego jakby namiot, mrok uczynił Swoją osłoną, pomrokę wód, gęste obłoki.
13Przed blaskiem, który od Niego bił, pierzchały Jego chmury, także grad oraz ogniste głownie.
14WIEKUISTY zagrzmiał w niebiosach, Najwyższy wydał Swój głos, grad oraz błyskawice.
7Drżysz ziemio przed obliczem Pana, przed obliczem Boga Jakóba,
24Spoglądam na góry oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją.
7W mojej niedoli wzywam WIEKUISTEGO, wołam do mego Boga; ze Swego Przybytku wysłuchał mojego głosu, a me wołanie doszło przed Nim do Jego uszu.
30Zaś WIEKUISTY podniesie Swój majestatyczny głos, a ciężar Jego ramienia okaże się wrzącym gniewem i płomieniem niszczącej pożogi, wichrem, ulewą oraz kamiennym gradem.
30Bój się Jego oblicza cała ziemio,a okrąg ziemi zostanie utwierdzony, aby się nie poruszył.
8Wstrząsnęła się i zadrżała ziemia, a posady niebios zatrzęsły się i zachwiały, bowiem zapłonął gniewem.
6który ze swego miejsca wstrząsa ziemią, tak, że drżą jej filary;
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.
7Z krańca ziemi wznosi obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu, wyprowadza wiatr ze Swych skarbnic.
7Głos BOGA krzesze płomienie ognia.
11Filary niebios się zachwiały i osłupiały przed Jego groźbą.
26kiedy zakreślił deszczowi prawo i szlaki błyskom gromów
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
8Niech się boi WIEKUISTEGO cała ziemia, niechaj drżą przed Nim wszyscy mieszkańcy zamieszkałego świata.
2Gdybyś spełnił nieoczekiwane dziwy i zstąpił – góry by zadrżały przed Twym obliczem.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
6Zabłyśnij błyskawicą i ich rozprosz, spuść Twoje strzały i ich poraź.
16Kiedy wydaje głos, szumią wody na niebie; gdy z krańców ziemi wyprowadza obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher ze Swych składów –
10Przed Jego obliczem drży ziemia, wstrząsają się niebiosa, zaćmiewa się słońce i księżyc, a gwiazdy powściągają swój blask.
8Boże, gdy szedłeś przed Twoim ludem, kiedy kroczyłeś przez pustkowia, Sela,
5Przed Jego obliczem idzie mór, a w ślad za nim ciągnie zaraza.
6Pośród niego jest Bóg, dlatego się nie zachwieje; Pan go ocali zanim zaświta poranek.
3Bo oto WIEKUISTY wyruszy ze Swej siedziby, zejdzie i będzie kroczył po wyżynach ziemi.
4Wtedy rozpłyną się pod nim góry oraz rozstąpią się doliny, jak wosk od ognia, jakby wody zlewające się z urwiska.
4Głos BOGA w potędze; głos BOGA w majestacie.
22Od północy zjawia się jakby złoto; wokół Boga roztacza się straszny majestat.
4O, WIEKUISTY! Gdy wystąpiłeś z Seiru, kiedy kroczyłeś z pól Edomu – drżała ziemia, ociekały niebiosa i obłoki kapały wodą.
13A kiedy się odzywa grzmotem wody szumią na niebie; gdy podnosi obłoki z krańców ziemi tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher ze Swoich magazynów.
7Na Twoją groźbę uciekły i na Twój piorunujący głos pomknęły.