Ksiega Przyslów 5:14
Pośród zboru i zgromadzenia, ledwie nie popadłem we wszelkie nieszczęście.
Pośród zboru i zgromadzenia, ledwie nie popadłem we wszelkie nieszczęście.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12i powiedział: Znienawidziłem napomnienia, a me serce gardziło przestrogą.
13Nie słuchałem głosu mych przewodników i nie skłaniałem mojego ucha do moich nauczycieli.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
3Bowiem pozazdrościłem pyszałkom, widząc powodzenie nieprawych;
5Nienawidzę zboru złoczyńców i z bezbożnymi nie zasiadam.
2gdy go odwiedził Natan, prorok, po przyjściu do Batszeby.
3Zmiłuj się nade mną, Boże, według Twojej łaski; według wielkiego Twojego miłosierdzia zmaż moje występki.
4Obmyj mnie zupełnie z mojej winy, oczyść mnie z mojego grzechu.
5Bo ja znam moje występki, a mój grzech zawsze jest obecny przede mną.
13Więc na próżno zachowałem w czystości moje serce, a mą dłoń umywałem w niewinności;
14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.
15Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.
16I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.
17Aż wszedłem do przybytków Boga oraz pojąłem ich koniec.
24Będąc przed Nim doskonały, strzegę się od wszelkiego grzechu.
22Bowiem przestrzegałem dróg WIEKUISTEGO i nie byłem odstępcą od mego Boga.
23Wszystkie Jego ustawy są przede mną oraz nie odstępuję od Jego praw.
28Błądzę sczerniały, lecz nie od słońca; dźwigam się i publicznie wołam o pomoc.
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
22bo byłem bezrozumnym i tego nie poznałem; byłem jak bydlę przed Tobą.
17Nie przesiadywałem w kole wesołych, by się radować; samotny siadałem przed Twą ręką, bo napełniłeś mnie zgryzotą.
11Bo me życie spełniło się w trosce, a moje lata w westchnieniach; w grzechu zwątlała moja siła, a moje kości zanikły.
5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;
67Zanim byłem upokorzony błądziłem, ale teraz strzegę Twojego słowa.
4Gdyż mnie strąciłeś w głębię, w środek mórz, tak, że prąd mnie ogarnął; przeszły nade mną wszystkie bałwany i Twoje fale.
5Już myślałem: Jestem odrzucony sprzed Twojego oblicza! Czy jeszcze kiedykolwiek ujrzę Twój święty Przybytek?
15A oni podczas mego upadku cieszą się oraz gromadzą; oszczercy, których nie znam, gromadzą się przeciw mnie; szarpią mnie oraz nie poprzestają.
87Nieomal zgładzili mnie z ziemi, ale Twoich przepisów nie rzuciłem.
14Lecz ty, mój rówieśnik i mąż, towarzysz i mój przyjaciel,
22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.
5Skłonię ku przypowieści moje ucho i przy lutni wyłożę mą zagadkę*.
2Powiedziałem: Będę strzegł moich dróg, bym nie zgrzeszył moim językiem; utrzymam zamknięcie moich ust, dopóki niegodziwi przede mną.
4Taki, jak za dni mej młodości, gdy zgromadzenie Boga było na terenie mego namiotu.
11Ja jednak chodzę w niewinności; wyswobodź mnie i zmiłuj się nade mną.
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.
2Odstępcy pogłębiali tą przepaść, ale Ja stanę się kaźnią dla nich wszystkich.
14Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich ludów, ustawicznym przedmiotem ich pieśni.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
4Moja łza była mi pokarmem dniem i nocą, gdyż codziennie mi mówią: Gdzie twój Bóg?
158Widziałem odstępców, którzy nie przestrzegają Twojego słowa oraz się oburzyłem.
5Już ogarnęły mnie fale śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości.
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
21To czyniłeś - a Ja milczałem; wtedy wyobrażałeś sobie, że będę taki jak ty; ale rozprawię się z tobą i stawię to przed twe oczy.
31Jeśli więc ktoś powie do Boga: Poniosłem karę, więcej nie zawinię;
5Bo moje winy przerosły moją głowę, przeciążają mnie jak ciężkie brzemię.
29Czy się cieszyłem z upadku mojego nieprzyjaciela oraz tryumfowałem, gdy go spotkała klęska?
17Rozgniewałem się z powodu jego grzesznej żądzy oraz go poraziłem, gniewnie się odwracając; a jednak szedłeś wiarołomnie drogą swojego serca.
9Pragnę spełniać Twą wolę, Boże, Twoje Prawo jest w moim wnętrzu.
2Boże, słuchaj mojego głosu kiedy błagam; ustrzeż moje życie od obawy przed wrogiem.
6Bóg mnie wystawił na przysłowie ludziom, na takiego, któremu plują w twarz.