Ksiega Psalmów 3:6
Kładę się, zasypiam i się budzę, ponieważ BÓG mnie wspiera.
Kładę się, zasypiam i się budzę, ponieważ BÓG mnie wspiera.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Kiedy otoczy mnie wojsko nie zatrwoży się moje serce; gdy powstanie przeciw mnie wojna i wtedy będę bezpieczny.
6WIEKUISTY ze mną, nie ulęknę się; cóż mi uczyni człowiek?
7WIEKUISTY ze mną, do mej pomocy, a ja będę patrzeć na moich nieprzyjaciół.
2Zmiłuj się, Boże, nade mną, bo chce mnie pochłonąć człowiek; przeciwnik ustawicznie mnie gnębi.
3Chcą mnie połknąć ci, co ustawicznie na mnie czyhają, gdyż liczni są moi przeciwnicy, o Najwyższy.
4Lecz ja na Tobie polegam w dzień trwogi.
11W Bogu się chlubię mową, w WIEKUISTYM się chlubię Słowem.
5Moim głosem wołam do BOGA, a On mi odpowie ze Swojej świętej góry. Sela
6Wobec tego my, którzy ufamy, mówimy: Pan jest mi pomocnikiem, nie będę się bał, co mi uczyni człowiek?
7U twego boku padnie tysiąc, a miriady przy twej prawicy; lecz do ciebie to się nie zbliży.
1Od Dawida. WIEKUISTY jest światłem oraz moim zbawieniem. Kogo mam się obawiać? WIEKUISTY jest obrońcą mego życia. Kogóż mam się lękać?
7Nie lękam się mnóstwa ludzi, którzy zewsząd mnie oblegają.
10Wszystkie ludy mnie otoczyły; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
11Obległy mnie oraz otoczyły; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
6Tobą odeprzemy naszych gnębicieli; Twoim Imieniem zdepczemy naszych przeciwników.
4Spojrzyj, odpowiedz mi WIEKUISTY, mój Boże, oświeć moje oczy, abym nie zasnął śmiercią.
1Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem.
2WIEKUISTY, jak liczni są moi wrogowie wielu powstaje przeciw mnie.
6Tak mówi w swoim sercu: Nie zachwieję się, od pokolenia do pokolenia nie spotka mnie zła dola.
25Nie powinieneś się obawiać nagłego strachu, ani grozy, gdy przypadnie na niegodziwych.
11Ale WIEKUISTY jest ze mną, jako groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną, bowiem nie podołają; zostaną wielce pohańbieni, bo im się nie powiedzie ku ich wiecznej, niezapomnianej hańbie.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
2Zatem powiedział: Miłuję cię WIEKUISTY, ma potęgo.
3WIEKUISTY Skało, moja twierdzo i mój wybawco; Boże mój – obrono, w którą wierzę; moja tarczo, mój rogu zbawienia oraz moja ucieczko.
13Wypadłem z serca jak umarły, podobny do zużytego naczynia.
14Bo słyszę obelgi tłumu i zbiegowiska dokoła; jak się razem na mnie zmawiają, planując, by odebrać mi życie.
15Ale ja polegam na Tobie, WIEKUISTY; powiedziałem: Ty jesteś moim Bogiem.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, a moich przeciwników powaliłeś pode mnie.
18Wieczorem, z rana i w południe płaczę oraz będę zawodzić, aż usłyszy mój głos.
13Nacierałeś, nacierałeś na mnie, aby mnie powalić; lecz BÓG mi dopomógł.
29Tak, Ty rozświecasz moją pochodnię; WIEKUISTY, mój Bóg rozjaśnia moją ciemność.
30Tobą przełamię szyki oraz w mym Bogu przejdę mury.
11Rozciągnij Twoją łaskę nad tymi, co Cię poznali; a Twoją sprawiedliwość na prawych sercem.
8Zawsze stawiam WIEKUISTEGO przed sobą; dlatego się nie zachwieję, póki On jest po mej prawicy.
9ukryj mnie przed niegodziwymi, którzy mnie napadają; przed wrogami, co zawzięcie mnie otaczają.
7Przed złą wieścią się nie zatrwoży, bowiem spokojne jest jego serce i ufne względem BOGA.
8Jego serce jest niewzruszone, nie zna obawy, aż do napojenia się widokiem swych ciemięzców.
10Jego parskanie rzuca błyski, a jego oczy jak rzęsy zorzy.
2Wzywasz WIEKUISTEGO: Moja obrono i moja twierdzo; Boże mój, któremu ufam.
5Już ogarnęły mnie fale śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości.
17Nie umrę, będę żył i głosił czyny PANA.
8A WIEKUISTY powiedział do Jezusa, syna Nuna: Nie obawiaj się ich, bowiem poddam ich w twoją moc; żaden z nich się przed tobą nie utrzyma!
5Skłonię ku przypowieści moje ucho i przy lutni wyłożę mą zagadkę*.
7Ale Pan, WIEKUISTY, mi dopomaga, dlatego nie będę pohańbiony; dlatego uczyniłem mą twarz jak krzemień, bo wiem, że nie będę zawstydzony.
32A Dawid powiedział do Saula: Niech nikt nie traci odwagi z powodu tego człowieka; twój sługa pójdzie i będzie walczył z tym Pelisztynem.
3Boże! Moja Opoko, w którą wierzę; moja Tarczo i Rogu mojego wybawienia; moja Ucieczko i me Schronisko! Zbawco, który mnie chroni przed przemocą!
12Razem nadciągnęły Jego hufce; do mnie utorowały sobie drogę i rozłożyły się dookoła mego namiotu.
6I tak wywyższy moją głowę ponad mych nieprzyjaciół dookoła; a ja, w Jego namiocie złożę ofiary radości, zaśpiewam oraz zanucę WIEKUISTEMU.