Ksiega Psalmów 69:3
Ugrzęzłem w bezdennym bagnie i nie ma oparcia; dostałem się na głębię wód i prąd mnie zniósł.
Ugrzęzłem w bezdennym bagnie i nie ma oparcia; dostałem się na głębię wód i prąd mnie zniósł.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru, na sześć głosów. Od Dawida.
2Wspomóż mnie, Panie, bo wody doszły aż do zagrożenia życia.
1Przewodnikowi chóru, dumanie synów Koracha.
2Jak łania tęskni do źródeł wód, tak do Ciebie tęskni moja dusza, Boże.
3Moja dusza łaknie Boga, Boga żywego. Kiedy przyjdę i się ukażę przed obliczem Boga?
82Moje oczy są spragnione Twojego słowa, gdy mówię: Kiedy mnie pocieszysz?
6Gdyż nie w śmierci jest pamięć o Tobie; któż Cię wielbi w Krainie Umarłych?
7Jestem zmożony łkaniem, co noc skrapiam moje posłanie i me łoże zalewam łzami.
9Nie wydałeś mnie w moc wroga, a me nogi postawiłeś na rozległej przestrzeni.
10Zlituj się nade mną, WIEKUISTY, gdyż mi biada; od żałoby zamroczyło się moje oko, moja dusza i moje życie.
24Gdyż mojemu chlebowi towarzyszy mój jęk, a me skargi rozlewają się niczym woda.
6Do Ciebie wyciągam me ręce; moja dusza jest jak spragniona ziemia, która się zwraca ku Tobie.
8Gdyż moje biodra pełne są zgorzeli i nie ma nic zdrowego w mojej cielesnej naturze.
9Zdrętwiałem, wielce się skruszyłem, jęczę ze wzburzenia mego serca.
10Panie, przed Tobą całe moje pragnienie, przed Tobą nie jest ukryte me westchnienie.
20Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i mą sromotę; przed Tobą są wszyscy moi ciemięzcy.
1Pieśń Dawida, kiedy przebywał na puszczy judzkiej.
14Rozwarli na mnie swą paszczę, jak lew co porywa i ryczy.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
9Jednak za dnia WIEKUISTY zsyłał Swoją łaskę, zaś w nocy jest przy mnie Jego pieśń, modlitwa do Pana mego życia.
1Przewodnikowi chóru, na nutę „Łanio zorzy”. Pieśń Dawida.
2Boże mój, Boże, czemu mnie opuściłeś; czemu jesteś daleki od mego wspomożenia oraz od słów mojej skargi?
20Naśmiewają się ze mnie moi przyjaciele, więc moje łzawe oko spogląda ku Bogu.
1Przewodnikowi chóru Jedutunów. Pieśń Asafa.
2Kiedy wołam, podnoszę mój głos do Boga; mój głos kieruję do Boga, więc mnie wysłuchaj.
9Oddaliłeś ode mnie mych znajomych, uczyniłeś mnie dla nich ohydą; jestem zamknięty, nie mogę wyjść.
4Znużyłem się; wołając, zaschło moje gardło; omdlały moje oczy wyglądając mojego Boga.
16Me oblicze zaczerwienione jest od płaczu, a na moich powiekach mrok śmiertelny.
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
7Zaprawdę, człowiek się błąka jak widmo i tylko z powodu marności czyni wrzawę; gromadzi, a nie wie, kto to zabierze.
22A Ty, WIEKUISTY, mój Panie, uczyń ze mną według Twojego Imienia,bo błogą jest Twoja łaska; ocal mnie.
123Moje oczy spragnione są Twej pomocy oraz sprawiedliwego Twego słowa.
1Przewodnikowi chóru. Pieśń Dawida.
1Pieśń Dawida. Wzywam Cię, WIEKUISTY, pospiesz do mnie;kiedy Cię wzywam słuchaj mojego głosu.
5Porażone jak słońcem trawa zwiędło też moje serce, i zapominam jeść mój chleb.
12Odsuwasz człowieka karami za winy i jak mól – niweczysz jego wspaniałość, zaprawdę, każdy człowiek jest znikomością. Sela.
6Wołam do Ciebie, WIEKUISTY, mówiąc: Ty jesteś moją ucieczką, moim udziałem w Krainie Życia.
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
5Ufam WIEKUISTEMU, ufa Mu moja dusza i wypatruję Jego słowa.
6Moja dusza bardziej wypatruje Boga niż oddział warty poranku; tak, niż warta poranku.
14Kwiliłem jak zawodząca jaskółka, gruchałem jak gołębica; tęskno, ku górze zwracałem moje oczy, mówiąc: WIEKUISTY, pokrzep mnie, weź mnie w opiekę.
29Niech będą wymazani z Księgi Życia oraz nie zapisani wraz z prawymi*.
16A ja nad tym płaczę; we łzach rozpływa się moje oko. Bo dalekim ode mnie wydaje się pocieszyciel, który by pokrzepił moją duszę. Me dzieci osowiały, ponieważ wróg wziął górę.
17Ponieważ powiedziałem: Niech nie mają ze mnie radości, kiedy się chwieje moja noga; niech się nade mnie nie wynoszą.
13Rozpowiadają o mnie ci, co przesiadują w bramach, i jestem w śpiewkach pijanych.
49Moje oko wycieka i nie ustaje, bo nie znajduje wytchnienia,
12Ty, WIEKUISTY, nie powstrzymasz mnie od Twej litości; niechaj zawsze mnie strzegą: Twoja wierność i prawda.
19Kiedy wreszcie odwrócisz swój wzrok ode mnie? Zaniechasz mnie, abym mógł przełknąć swoją ślinę?
1Dumanie Dawida; modlitwa, kiedy pozostawał w jaskini.
22Niech przyjdzie przed Ciebie cała ich niecność i im uczyń, tak jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich grzechów. Gdyż niezliczone są moje męki, a moje serce boleje.