Ksiega Psalmów 73:3
Bowiem pozazdrościłem pyszałkom, widząc powodzenie nieprawych;
Bowiem pozazdrościłem pyszałkom, widząc powodzenie nieprawych;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
12Oto wzrośli w potęgę ci, którzy są niegodziwi oraz zawsze szczęśliwi.
13Więc na próżno zachowałem w czystości moje serce, a mą dłoń umywałem w niewinności;
2Zaprawdę, głupiego morduje jego własny gniew, a prostaka zabija zawiść.
3Sam widziałem głupiego, który głęboko się zakorzenił; ale nagle przekląłem jego siedzibę.
6O języku zdradziecki, upodobałeś sobie wszelkie zgubne mowy.
7To też Pan uprzątnie cię na wieki; pochwyci cię, wyrwie cię z namiotu i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.
3Niegodziwy chlubi się żądzą swej duszy, a łupieżca bluźni oraz lży BOGA.
19Nie oburzaj się na złoczyńców, nie zazdrość niegodziwcom.
1Psalm Dawida. Nie obruszaj się na złoczyńców i nie zazdrość tym, co czynią nieprawość.
1Przewodnikowi chóru, od sługi WIEKUISTEGO, od Dawida.
2Niegodziwy przechowuje w swoim sercu głos występku, Przed jego oczami nie ma bojaźni Boga.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
35Widziałem wyniosłego bezbożnika, rozpierającego się niby samorosłe, zielone drzewo.
1Nie zazdrość niecnym ludziom i nie pragnij z nimi przebywać.
16I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.
17Aż wszedłem do przybytków Boga oraz pojąłem ich koniec.
10Widzi to niegodziwy i się złości, zgrzyta zębami i ginie; znika pragnienie nieprawych.
4Okrutna jest zapalczywość i poryw gniewu – ale kto się ostoi wobec zazdrości?
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
22bo byłem bezrozumnym i tego nie poznałem; byłem jak bydlę przed Tobą.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
3Cóż ci za pożytek z tego, że mnie ciemiężysz; że porzucasz dzieło Twych rąk, a planom niegodziwych przyświecasz?
7Z otyłości wystąpiło ich oko; wezbrały urojenia ich serca.
8Drwią i złośliwie rozprawiają o ucisku; przemawiając z wysoka.
16Nadto widziałem pod słońcem, że na miejscu sądu było bezprawie; a na miejscu sprawiedliwości niesprawiedliwość.
23Pragnieniem sprawiedliwych jest tylko dobro; nadzieją niegodziwych – zaciekłość.
15To wszystko widziałem w dniach mojej znikomości. Niejeden sprawiedliwy znika ze swoją sprawiedliwością a niejeden niegodziwiec długo żyje pośród swojej niecności.
17Niech twe serce nie zazdrości grzesznym – lecz trzymaj się ustawicznie bojaźni WIEKUISTEGO.
14wraz z królami i radcami ziemi, co wystawiali sobie ruiny.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
4że nie mają udręk aż do śmierci, a nadto krzepka jest ich siła.
7Czemu niegodziwi zachowują życie; starzeją się, i wręcz wzmagają na sile?
29Czy się cieszyłem z upadku mojego nieprzyjaciela oraz tryumfowałem, gdy go spotkała klęska?
31Nie zazdrość krzywdzicielowi i jego dróg sobie nie upodobaj.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
15I pomyślałem w swoim sercu: Los głupca spotka i mnie; więc po co nabrałem wiele mądrości? I pomyślałem w swoim sercu, że i to jest marnością.
17Rozgniewałem się z powodu jego grzesznej żądzy oraz go poraziłem, gniewnie się odwracając; a jednak szedłeś wiarołomnie drogą swojego serca.
158Widziałem odstępców, którzy nie przestrzegają Twojego słowa oraz się oburzyłem.
5Skłonię ku przypowieści moje ucho i przy lutni wyłożę mą zagadkę*.
4Widziałem też cały trud i całą sprawność w każdej czynności że to tylko współzawodnictwo jednego wobec drugiego. I to jest marnością oraz pogonią za wiatrem.
10A następnie widziałem niegodziwych, których pochowano i którzy odeszli w pokoju; ale w tym samym mieście musieli opuścić ziemię świętą oraz pójść w zapomnienie ci, którzy postępowali sprawiedliwie. I to jest marność.
7Mój wróg musi się okazać niegodziwy, a mój przeciwnik jako krzywdziciel.
8Który by chodził w towarzystwie ze złoczyńcami i obcował z niegodziwymi ludźmi?
15Raczej nazywajmy szczęśliwymi zuchwałych, gdyż złoczyńcy się utwierdzili oraz zostali ocaleni nawet ci, co doświadczali Boga.
3Dokądkolwiek przychodzi niegodziwy – przychodzi też pogarda, oraz wraz z hańbą – sromota.
3Jak długo niegodziwi, WIEKUISTY, jak długo będą górować niegodziwi;
1Ty jesteś sprawiedliwym, WIEKUISTY, kiedy się z Tobą spieram; jednak chciałbym Ci mówić o sądach: Czemu droga niegodziwych się szczęści; spokojni są wszyscy, którzy się przyodziali zdradą?
25Jeśli się cieszyłem, że wzrosło moje mienie i że wiele dopięła moja ręka;