Ksiega Izajasza 40:8
Trawa usycha, kwiat opada; ale słowo Boga naszego trwa na wieki.
Trawa usycha, kwiat opada; ale słowo Boga naszego trwa na wieki.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Bo się objawi chwała Pańska, a ujrzy wszelkie ciało społem, iż usta Pańskie mówiły.
6Głos mówiącego: Wołaj. I rzekł: Cóż mam wołać? To: Wszelkie ciało jest trawa, a wszystka zacność jego jako kwiat polny.
7Trawa usycha, kwiat opada; skoro wiatr Pański powionie nań; zaprawdęć ludzie są tą trawą.
24Ponieważ wszelkie ciało jest jako trawa i wszelka chwała człowieka jako kwiat trawy; uwiędła trawa i kwiat jej opadł;
25Ale słowo Pańskie trwa na wieki. A toć jest słowo, które wam jest zwiastowane.
15Dni człowiecze są jako trawa, a jako kwiat polny, tak kwitnie.
16Gdy nań wiatr powienie, aliści go niemasz, ani go więcej pozna miejsce jego.
2Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną.
12Owszem jeszcze w zieloności swojej, niż bywa podcięta, prędzej niż inna trawa usycha.
7Człowiek bydlęcy nie zna, a głupi nie zrozumiewa tego,
8Iż wyrastają niezbożnicy jako ziele, a kwitną wszyscy, którzy czynią nieprawość, aby byli wykorzenieni aż na wieki;
35Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.
89O Panie! słowo twoje trwa na wieki na niebie.
4Miejcie nadzieję w Panu aż na wieki; boć w Panu, w Panu jest skała wieczna.
31Niebo i ziemia przeminą; ale słowa moje nie przeminą.
6Podnieście ku niebu oczy wasze, a spojrzyjcie na ziemię na dół. Niebiosa jako dym zniszczeją, a ziemia jako odzienie zwiotszeje, i obywatele jej, jako i ona zginą; ale zbawienie moje na wieki będzie, a sprawiedliwość moja nie ustanie.
33Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.
6Z poranku kwitnie i rośnie; ale w wieczór bywa pokoszona, i usycha.
11Dla rozgniewania twego, i dla zapalczywości gniewu twego; albowiem podniósłszy mię porzuciłeś mię.
12Dni moje są jako cień nachylony, a jam jako trawa uwiądł;
8Choć się zstarzeje w ziemi korzeń jego, i w prochu obumrze pień jego:
4Płakać będzie i upadnie ziemia, zwątleje i obali się okrąg ziemski; zemdleją wysokie narody ziemskie,
9Wstąp sobie na górę wysoką, Syonie! który opowiadasz rzeczy ucieszne. Podnieś mocno głos twój, Jeruzalemie! które opowiadasz rzeczy pocieszne; podnieś, nie bój się, rzecz miastom Judzkim: Oto Bóg wasz.
10A bogaty w poniżeniu swojem; bo jako kwiat trawy przeminie.
11Albowiem jako słońce, kiedy weszło z gorącością, ususzyło trawę, a kwiat jej opadł i zginęła ona śliczność kształtu jego, tak i bogaty w drogach swoich uwiędnie.
11Oneć pominą, ale ty zostajesz; a wszystkie jako szata zwiotszeją.
6Będą jako trawa na dachu, która pierwej, niż odrośnie, usycha.
31Niechajże będzie chwała Pańska na wieki; niech się rozweseli Pan w sprawach swoich.
26I pierwej niżeliś założył ziemię, i niebiosa, dzieło rąk twoich.
11Ale rada Pańska trwa na wieki, a myśli serca jego od narodu do narodu.
30Gdy się staniecie jako dąb, z którego liście opadły, a jako ogród, w którym wody niemasz.
16Pan jest królem na wieki wieczne; ale narody zginą z ziemi jego.
7O nieprzyjacielu! azaż wykonane są spustoszenia twoie na wieczność? Poburzyłżeś miasta? i owszem ich samych pamiątka zginęła z niemi.
4Dokądżeby ziemia płakać, a trawa na wszystkich polach schnąć miała? Dla złości mieszkających w niej giną wszystkie zwierzęta i ptastwo; bo mówią: Nie widzić Pan skończenia naszego.
4Tedy się stanie, że kwiat opadający z ozdoby i z sławy swojej, tych, którzy rządzą doliną bardzo urodzajną, będzie jako owoc skorożrzy, pierwej niż lato bywa; który skoro kto obaczy, nie puści go z ręki, aż go zje.
24Przetoż jako płomień ogniowy pożera parzdzieże, i jako płomień plewy trawi: tak korzeń ich będzie jako zgnilizna, a kwiat ich jako proch ku górze pójdzie; albowiem odrzucili zakon Pana zastępów, a wyrokiem świętego Izraelskiego pogardzili.
8Utwierdzone na wieki wieczne, uczynione w prawdzie i w szczerości.
27A obywatele ich ręce skurczone mając, przestraszeni są i zawstydzeni, stali się jako trawa polna, i jako ziele wschodzące, i trawy na dachach, a siewy rdzą zepsowane, pierwej niżeliby dorosły.
11Takci będzie słowo moje, które wynijdzie z ust moich; nie wróci się do mnie próżno, ale uczyni to, co mi się podoba, i poszczęści mu się w tem, na co je poślę.
13Miasto ciernia wyrośnie jedlina, a miasto pokrzywy wyrośnie mirt; a to będzie Panu ku sławie, na znak wieczny, który nigdy nie będzie wygładzony.
8Albowiem ich mól jako szatę pożre, a robak ich jako wełnę pogryzie; ale sprawiedliwość moja na wieki będzie, a zbawienie moje od narodu do narodu.
21A toć będzie przymierze moje z nimi, mówi Pan: Duch mój, który jest w tobie, i słowa moje, którem włożył w usta twoje, nie odstąpią od ust twoich, ani od ust nasienia twego, ani od ust potomków nasienia twego, mówi Pan, odtąd aż na wieki.
4Jeden rodzaj przemija, a drugi rodzaj nastaje; lecz ziemia na wieki stoi.
10A choćby się i góry poruszyły, i pagórki się zachwiały: jednak miłosierdzie moje od ciebie nie odstąpi, a przymierze pokoju mego nie wzruszy się, mówi twój miłościwy Pan.
1Pieśń stopni. Którzy ufają w Panu, są jako góra Syon, która się nie poruszy, ale na wieki zostaje.
19Ty, Panie! trwasz na wieki, a stolica twoja od narodu do narodu.
3Chwalebne i ozdobne dzieło jego, a sprawiedliwość jego trwa na wieki.
36Jeźli odstąpią te ustawy od oblicza mego, mówi Pan, tedyć i nasienie Izraelskie przestanie być narodem przed obliczem mojem po wszystkie dni.
18Pan królować będzie na wieki wieczne.
36Razem przysiągł przez świętobliwość moję, że nie skłamię Dawidowi,