Ksiega Psalmów 37:2
Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną.
Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Człowiek bydlęcy nie zna, a głupi nie zrozumiewa tego,
6Będą jako trawa na dachu, która pierwej, niż odrośnie, usycha.
12Owszem jeszcze w zieloności swojej, niż bywa podcięta, prędzej niż inna trawa usycha.
27A obywatele ich ręce skurczone mając, przestraszeni są i zawstydzeni, stali się jako trawa polna, i jako ziele wschodzące, i trawy na dachach, a siewy rdzą zepsowane, pierwej niżeliby dorosły.
1Pieśń Dawidowa. Nie obruszaj się dla złośników, ani zajrzyj czyniącym nieprawość.
5Powodzią porywasz ich; są jako sen, i jako trawa, która z poranku rośnie.
6Z poranku kwitnie i rośnie; ale w wieczór bywa pokoszona, i usycha.
9Albowiem złośnicy będą wykorzenieni: lecz którzy oczekują Pana, ci odziedziczą ziemię.
10Po małej chwili alić niemasz niezbożnika; spojrzyszli na miejsce jego, alić go już niemasz.
11Lecz pokorni odziedziczą ziemię, i rozkochają się w wielkości pokoju.
7Trawa usycha, kwiat opada; skoro wiatr Pański powionie nań; zaprawdęć ludzie są tą trawą.
8Trawa usycha, kwiat opada; ale słowo Boga naszego trwa na wieki.
22Ale niepobożni z ziemi wykorzenieni będą, a przewrotni będą z niej wygładzeni.
38Lecz przestępcy pospołu poginą, a niezbożnicy na ostatek wykorzenieni będą.
11Dla rozgniewania twego, i dla zapalczywości gniewu twego; albowiem podniósłszy mię porzuciłeś mię.
24Na chwilę wywyższeni są, alić ich niemasz; zniżeni i ściśnieni będą jako inni wszyscy, a jako wierzch kłosa ścięci będą.
10Bo tak jako ciernie splecieni a opojeni są jako winem; przetoż jako ściernisko suche do szczętu pożarci będą.
26Których obywatele stali się jako bez rąk, przestraszeni są i zawstydzeni, bywszy jako trawa polna, i jako zioła zielone, i trawy po dachach, które pierwej schną, niż się dostają,
10A bogaty w poniżeniu swojem; bo jako kwiat trawy przeminie.
11Albowiem jako słońce, kiedy weszło z gorącością, ususzyło trawę, a kwiat jej opadł i zginęła ona śliczność kształtu jego, tak i bogaty w drogach swoich uwiędnie.
20Ale niezbożni poginą, a nieprzyjaciele Pańscy, jako tłustość barania z dymem niszczeje, tak oni zniszczeją.
4Dokądżeby ziemia płakać, a trawa na wszystkich polach schnąć miała? Dla złości mieszkających w niej giną wszystkie zwierzęta i ptastwo; bo mówią: Nie widzić Pan skończenia naszego.
28Ale przewrotnicy i grzesznicy wespół starci będą, a ci, co opuścili Pana, zniszczeją.
29Albowiem zawstydzeni będziecie dla gajów, którycheście pożądali; i pohańbieni dla ogrodów, któreście sobie obrali.
30Gdy się staniecie jako dąb, z którego liście opadły, a jako ogród, w którym wody niemasz.
18Stawają się jako plewa przed wiatrem, i jako perz, który wicher porywa.
34Oczekuj Pana, i strzeż drogi jego, a on cię wywyższy, abyś odziedziczył ziemię; a oglądasz, gdy niepobożni, wytraceni będą.
35Widziałem niezbożnika nader wyniosłego, a rozłożonego jako drzewo zielone samorosłe;
3Ufaj w Panu, a czyń dobrze; mieszkajże na ziemi, a żyw się sprawiedliwie.
15Dni człowiecze są jako trawa, a jako kwiat polny, tak kwitnie.
16Ze spodku korzeń jego uschnie, a z wierzchu będzie obcięta gałąź jego.
6Jako zstępuje deszcz na pokoszoną trawę, a deszcz kroplisty skrapiający ziemię:
24Ponieważ wszelkie ciało jest jako trawa i wszelka chwała człowieka jako kwiat trawy; uwiędła trawa i kwiat jej opadł;
32Przed wypełnieniem dni swoich wycięty będzie, a różdżka jego nie zakwitnie.
22Albowiem błogosławieni od Pana odziedziczą ziemię; ale przeklęci od niego będą wykorzenieni.
24Że nie bywają szczepieni ani wsiani, ani się też wkorzeni w ziemi pień ich; i jako jedno powienie na nich, wnet usychają, a wicher jako źdźbło unosi ich.
16Tę winnicę, którą szczepiła prawica twoja, i latorosłki, któreś sobie zmocnił.
5Bo przed zbieraniem wina, gdy się puści pączki, a kwiat wyda grono cierpkie jeszcze rosnące, tedy oberznie latorostki nożami, a gałęzie odejmie i obetnie.
25Gdy wzrasta trawa, a ukazują się zioła, tedy z gór siano zbierają.
13Sprawiedliwy jako palma zakwitnie, jako cedra na Libanie rozmnoży się.
14Wszczepieni w domu Pańskim, w sieniach Boga naszego zakwitną.
8Bo będzie jako drzewo wszczepione nad wodami, a nad strumieniem zapuszczające korzenie swoje, które nie czuje, gdy przychodzi gorącość, ale liść jego zostaje zielony, a roku suchego nie frasuje się, i nie przestaje przynosić owocu.
17Czasu którego topnieją, zaginą; a czasu gorącości niszczeją z miejsca swego.
4I rozkrzewią się jako między trawą, i jako wierzby przy ciekących wodach.
8Choć się zstarzeje w ziemi korzeń jego, i w prochu obumrze pień jego:
17Pogniły ziarna pod skibami swemi, spustoszone są gumna, zburzone są szpichlerze; bo wyschło zboże.
37I zagubione będą spokojne pastwiska dla zapalczywości gniewu Pańskiego,
9Jako ślimak, który schodzi i niszczeje; jako martwy płód niewieści niech nie oglądają słońca.
7O Boże! pokruszże zęby ich w ustach ich; połam, Panie! lwiąt trzonowe zęby.
19Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu.