Ksiega Hioba 32:21
Nie będę teraz miał względu na żadną osobę, a z człowiekiem bez tytułów mówić będę.
Nie będę teraz miał względu na żadną osobę, a z człowiekiem bez tytułów mówić będę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22Bo nie umiem tytułować, by mię w rychle nie porwał stworzyciel mój.
19Który nie ma względu na osoby książąt, i nie waży sobie więcej bogacza nad ubogiego; bo oni wszyscy są czynem rąk jego.
21Mieć wzgląd na osobę, rzecz niedobra; bo nie jeden dla kęsa chleba staje się przewrotnym.
5Nie dobra to, mieć wzgląd na osobę niezbożnego, aby był podwrócony sprawiedliwy w sądzie.
13Ale snać rzeczecie: Znaleźliśmy mądrość; sam go Bóg przekonywa, nie człowiek.
14Aczci się Ijob nie zemną wdał w rzecz, a ja mu też nie waszemi słowy odpowiem.
6Nie udawaj się za zacnego przed królem, a na miejscu wielmożnych nie stawaj;
2Niechaj cię kto inny chwali, a nie usta twoje; obcy, a nie wargi twoje.
10Zaiste karać was będzie, jeźlibyście skrycie twarz jego przyjmowali.
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?
7Dwóch rzecz żądam od ciebie, nie odmawiajże mi pierwej niż umrę.
8Marność i słowo kłamliwe oddal odemnie; ubóstwa i bogactwa nie dawaj mi; żyw mię tylko pokarmem według potrzeby mojej;
9Abym snać nasyconym będąc nie zaprzał się ciebie, i nie rzekł: Któż jest Pan? Albo zubożawszy żebym nie kradł, i nie brał nadaremno imienia Boga mego.
10Nie podwodź na sługę przed Panem jego, być snać nie złorzeczył, a ty abyś nie zgrzeszył.
20Będę tedy mówił, a wytchnę sobie; otworzę wargi swe, i odpowiem.
4Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich.
28I toćby była nieprawość osądzenia godna; bobym się tem zaprzał Boga z wysokości.
29Jeźliżem się weselił z upadku nienawidzącego mię, a jeźlim się cieszył, gdy mu się źle powodziło.
30(I owszem nie dałem zgrzeszyć ustom moim, abym miał żądać przeklęstwa duszy jego.)
20Tylko dwóch rzeczy, o Boże! nie czyń ze mną, przed oblicznością twoją nie skryję się.
21Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
41Chwały od ludzi nie przyjmuję.
23I toć też mądrym należy: wzgląd mieć na osobę u sądu, nie dobra.
4Nie będą mówiły wargi moje nieprawości, a język mój nie będzie powiadał zdrady.
5Nie daj Boże, żebym was miał usprawiedliwiać; póki dech we mnie, nie odstąpię od niewinności mojej.
21Nie do wszystkich też słów, które mówią ludzie przykładaj serca twego; i niech cię to nie obchodzi, choćciby i sługa twój złorzeczył.
3I nie szanuj ubogiego przy sprawie jego.
34Niech tylko zdejmie zemnie rózgę swoję, a strach jego niech mię nie straszy;
4Nie zasiadałem z ludźmi kłamliwymi a z obłudnikami nie kumałem się.
1Pieśń stopni Dawidowa. Panie! nie wyniosło się serce moje, ani się wyniosły oczy moje, anim się kusił o rzeczy wielkie, albo wyższe nad to, niż mi należy.
29Nie mów: Jako mi uczynił, tak mu uczynię; oddam mężowi temu według uczynku jego.
8Czy się na osobę jego oglądać będziecie? Czy się o Boga będziecie spierać?
11Albowiem nie masz względu na osoby u Boga.
5Człowiek, który pochlebia przyjacielowi swemu, rozciąga sieć przed nogami jego.
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
28Sędziom nie będziesz złorzeczył, a przełożonego ludu twego nie będziesz przeklinał.
19Nie będziesz podwracał sądu, ani będziesz miał względu na osobę, i daru brać nie będziesz; albowiem dar zaślepia oczy mądrych, a podwraca słowa sprawiedliwych.
31Zaprawdę miałbyś mówić do Boga: Przepuść; poniosę, a nie będę się wzbraniał.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
27Gdybym się na pychę nieprzyjaciół nie oglądał, by się snać nie podnieśli nieprzyjaciele ich, a nie rzekli: Ręka nasza wyniosła, a nie Pan, sprawiła to wszystko.
1Psalm Dawidowy ku przypominaniu.
23Że i najmniejszej nitki ani rzemyczka obuwia nie wezmę ze wszystkiego, co twego jest; żebyś nie rzekł: Jam zbogacił Abrama.
2A nie wchodź w sąd z sługą twoim; albowiem nie będzie usprawiedliwiony przed obliczem twoim żaden żyjący.
22Izalim mówił: Przynieście mi co, a z majętności waszej dajcie mi dary?
4Serce przewrotne odstąpi odemnie, a o złe nie będę dbał.
22Przestańcież ufać w człowieku, którego dech jest w nozdrzach jego; bo za cóż on ma być poczytany?
1Lepsze jest dobre imię, niż bogactwa wielkie; a przyjaźń lepsza, niż srebro i złoto.