Ksiega Psalmów 38:1
Psalm Dawidowy ku przypominaniu.
Psalm Dawidowy ku przypominaniu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot i Seminit psalm Dawidowy.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
3Albowiem strzały twoje utknęły we mnie, a ręka twoja dolega mię.
24Karz mię, Panie! ale łaskawie, nie w gniewie swym, byś mię snać wniwecz nie obrócił.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
11Synu mój! karania Pańskiego nie odrzucaj, i nie uprzykrzaj sobie ćwiczenia jego.
18Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał.
18Zaisteć gniew Boży jest nad tobą; patrzże, aby cię nie poraził plagą wielką, tak, żeby cię nie wybawił żaden okup.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
21A oddawając mi złem za dobre sprzeciwiają mi się, przeto, że naśladuję tego, co jest dobrego.
2Rzekę Bogu: Nie potępiajże mię; raczej mi oznajmij, czemu spór ze mną wiedziesz?
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
15Ty mię znasz, Panie! wspomnijże na mię, a nawiedź mię, i pomścij się za mię nad tymi, co docierają na mię; odwłaczając zapalczywości twojej przeciwko nim, nie porywaj mię; wiedz, że podejmuję dla ciebie pohańbienie.
23Aleś ty, Panie! powiadomy wszystkiej rady ich przeciwko mnie na śmierć: nie bądź miłościw nieprawościom ich, a grzechu ich przed obliczem twojem nie zagładzaj; ale niech się potkną przed oblicznością twoją, czasu zapalczywośli twojej surowo się o bchodź z nimi.
31Zaprawdę miałbyś mówić do Boga: Przepuść; poniosę, a nie będę się wzbraniał.
42Myśmy wstąpili i staliśmy się odpornymi; przetoż ty nie odpuszczasz.
43Okryłeś się zapalczywością, i gonisz nas, mordujesz, a nie szanujesz.
11Sprawiedliwości twojej nie ukryłem w pośród serca mego, prawdę twoję i zbawienie twoje opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twojej w zgromadzeniu wielkiem.
8Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić.
21Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
16Jamci utrapiony, i prawie już umierający od gwałtu; ponoszę strachy twoje, i trwożę sobą.
7Spuściłeś mię w dół najgłębszy, do najciemniejszego i najgłębszego miejsca.
10Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami,
1Jam jest ten mąż, którym widział utrapienie od rózgi rozgniewania Bożego.
34Niech tylko zdejmie zemnie rózgę swoję, a strach jego niech mię nie straszy;
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
20Wejrzyż, Panie, bomci utrapiona, wnętrzności moje strwożone są, wywróciło się serce moje we mnie, przeto, żem była bardzo odporna; na dworze miecz osieraca, a w domu nic niemasz jedno śmierć.
11Odwróć oblicze twoje od grzechów moich, a zgładź wszystkie nieprawości moje.
4Zapalczywości żadnej we mnie niemasz. Któż mi da oset albo ciernie, abym przeciwko niej walczył, i spalił ją do szczętu?
14Ponieważ mię cały dzień biją, a karanie cierpię na każdy poranek.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
46Ukróciłeś dni młodości jego, a przyodziałeś go hańbą. Sela.
13Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię.
18Bom ja upadku bliski, a boleść moja zawżdy jest przedemną.
5Niech mię bije sprawiedliwy, a przyjmę to za miłosierdzie; i niech mię gromi, a będzie mi to za najwyborniejszy olejek, który nie zarazi głowy mojej; albowiem jeszczeć modlitwa moja płatna będzie przeciwko złości ich.
14Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera.
15I stałem się jako człowiek, który nic nie słyszy, i niema odporu w ustach swoich.
9Nie ukrywajże twarzy twojej przedemną, ani odrzucaj w gniewie sługi twego; tyś bywał ratunkiem moim, nie opuszczajże mię, ani mię odstępuj, Boże zbawienia mego.
21Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie:
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. O Boże chwały mojej! nie milcz;
24Przeczże oblicze twoje zakrywasz, a poczytasz mię sobie za nieprzyjaciela?
12Izali nad tem zatrzymasz się Panie? izali milczeć a nas tak bardzo trapić będziesz?
16Panie! w ucisku szukali cię; gdyś ich karał, wylewali modlitwy swe.
21Wytraciłeś pysznych; przeklęci są ci, którzy błądzą od rozkazań twoich.
13Wysłuchajże modlitwę moję, Panie! a wołanie moje przyjmij w uszy swoje, nie milcz na łzy moje; bomci ja przychodniem u ciebie, i komornikiem, jako wszyscy ojcowie moi. Sfolguj mi, abym się posilił, pierwej niżeli odejdę, a nie będzie mię.
9Zemdlałem, i startym jest bardzo, ryczę dla trwogi serca mego.
10Przeto, że gorliwość domu twego zżarła mię, a urąganie urągających tobie przypadło na mię.
22Bo izali nas cale odrzucisz, a gniewać się będziesz na nas tak bardzo?