Ksiega Psalmów 38:14
Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera.
Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13I zastawili sidła ci, którzy szukają duszy mojej; a którzy mi szukają złego, mówili przewrotnie, i zdrady przez cały dzień zmyślali.
15I stałem się jako człowiek, który nic nie słyszy, i niema odporu w ustach swoich.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
9Przetoż od wszystkich przestępstw moich wybaw mię; na pośmiech głupiemu nie dawaj mię.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
1Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy.
2Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem swym; włożę munsztuk w usta moje, póki niepobożny będzie przedemną.
14Aczci się Ijob nie zemną wdał w rzecz, a ja mu też nie waszemi słowy odpowiem.
15Polękali się, nie odpowiadają dalej; niedostaje im słów.
16Czekałemci, ale nie mówią; umilknęli, a nic więcej nie odpowiadają.
5Panujący Pan otwiera mi uszy, a Ja się nie sprzeciwiam, ani się na wstecz wracam.
18O głusi! słuchajcie; a wy ślepi! przejrzyjcie, abyście widzieli.
19Któż ślepy, jedno sługa mój? a kto głuchy, jedno poseł mój, którego posyłam? Któż tak ślepy jako doskonały, ślepy, mówię, jako sługa Pański?
20Widzi wiele rzeczy, a wszakże nie zrozumiewa; otworzone ma uszy, wszakże nie słyszy.
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.
17Uszy mają, a nie słyszą, ani mają tchnienia w ustach swoich.
13Nie słuchałem głosu ćwiczących mię, a tym, którzy mię uczyli, nie nakłaniałem ucha mego!
19Sługa nie bywa słowami naprawiony; bo choć rozumie, jednak nie odpowiada.
4Izali masz ramię jako Bóg? a głosem zagrzmisz jako on?
3Gdym milczał, schnęły kości moje w narzekaniu mojem na każdy dzień.
3Któż jest ten, pytasz, który zaciemnia radę Bożą nieumiejętnie? Dlatego przyznaję, żem nie zrozumiał; dziwniejsze są te rzeczy, niżbym je mógł pojąć i zrozumieć.
4Wysłuchajże, proszę, gdybym mówił; a gdy się będę pytał, oznajmijże mi.
11Bo ucho słuchające błogosławiło mię, a oko widzące dawało o mnie świadectwo,
21Słuchano mię, i oczekiwano na mię, a milczano na radę moję.
1Psalm Dawidowy ku przypominaniu.
3Słyszałem mnie hańbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.
16Wołamli na sługę mego, nie ozywa mi się, chociaż go proszę ustami memi.
34I choćbym był mógł potłumić zgraję wielką, jednak i najpodlejszy z domu ustraszył mię; przetożem milczał, i nie wychodziłem ze drzwi.
20Wołam do ciebie, a nie wysłuchujesz mię; stoję przed tobą, a nie patrzysz na mię.
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
15Ale cóż mam więcej rzec? Onci mi odpowiedział, i sam uczynił, że żyć będę mimo wszystkie lata swe po gorzkości duszy mojej.
12Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada.
7Oto, wołamli o krzywdę, nie bywam wysłuchany; krzyczęli, niemasz sądu.
14Jakoż mu ja tedy odpowiem? Jakie słowa obiorę przeciwko niemu?
16Stanął, a nie znałem twarzy jego, kształt tylko jakiś był przed oczyma memi; uciszyłem się, i słyszałem głos mówiący:
15A gdy mówił do mnie temi słowy, spuściłem twarz moję ku ziemi, i zamilknąłem.
28Bo widzę, że niemasz nikogo, niemasz nikogo między nimi, coby dał radę; acz się ich pytają, wszakże nie odpowiadają i słowa.
18Bym był patrzał na nieprawość w sercu mojem, nie wysłuchałby był Pan.
2W uszy swe przyjmij, o Boże! modlitwę moję, a nie kryj się przed prośbą moją:
20Wszak teraz nie mogą ludzie patrzyć i na światło, gdy jest jasne na obłokach, gdy wiatr przechodzi, i przeczyszcza je.
21Toś czynił, a Jam milczał; dlategoś mniemał, żem ja tobie podobny, ale będę cię karał, i stawięć to przed oczy twoje.
10Do kogoż mówić będę, i kim oświadczę, aby słyszeli? Oto nieobrzezane są uszy ich, tak, że słuchać nie mogą; oto słowo Pańskie mają za hańbę i nie kochają się w niem.
8Albowiem wnętrzności moje pełne są brzydkości, a nie masz nic całego w ciele mojem.
33A jeźli niemasz, słuchajże mię, a nauczę cię mądrości.
21Mawiałem z tobą w największem szczęściu twojem; aleś ty rzekła: Nie posłucham. Tać jest droga twoja od dzieciństwa twego, nie usłuchałeś zaiste głosu mego.
12U wszystkich nieprzyjaciół moich jestem w pohańbieniu wielkiem, a najwięcej u sąsiadów moich; stałem się na postrach znajomym moim; którzy mię widzą na dworze, uciekają przedemną.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.
22Zgłupiałem był, a nicem nie rozumiał, byłem przed tobą jako bydlę.
21Słuchajcież teraz tego, ludu głupi! który niemasz serca, który oczy mając, a nie widzisz, który uszy mając, a nie słyszysz.
3I nie będą się błąkać oczy widzących, i uszy słuchających pilnie słuchać będą.