Ksiega Hioba 9:14
Jakoż mu ja tedy odpowiem? Jakie słowa obiorę przeciwko niemu?
Jakoż mu ja tedy odpowiem? Jakie słowa obiorę przeciwko niemu?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Któremu, chociażbym był sprawiedliwym, nie odpowiem; owszem się sędziemu memu upokorzę.
16Choćbym go wzywał, a onby mi się ozwał, przecię nie wierzę, aby przypuścił do uszów głos mój:
14Aczci się Ijob nie zemną wdał w rzecz, a ja mu też nie waszemi słowy odpowiem.
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
2Prawdziwieć wiem, że tak jest; bo jakożby miał być usprawiedliwiony człowiek przed Bogiem?
3Jeźliby się z nim chciał spierać, nie odpowie mu z tysiąca na jednę rzecz.
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
19Jeźli się udam do mocy, oto on najmocniejszy; a jeźli do sądu, któż mię z nim sprowadzi?
4Przełożyłbym przed nim sprawę moję, a usta moje napełniłbym dowodami.
5Dowiedziałbym się, jakoby mi odpowiedział, a zrozumiałbym, coby mi rzekł.
6Izaż się w wielkości siły swojej będzie spierał ze mną? Nie; i owszem sam mi doda siły.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
3Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
14(Bo cóżbym czynił, gdyby powstał Bóg? albo gdyby pytał, cobym mu odpowiedział?
2Przepasz teraz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a ty mi daj sprawę;
3Izali wniwecz obrócisz sąd mój? a obwinisz mię, abyś się sam usprawiedliwił?
4Izali masz ramię jako Bóg? a głosem zagrzmisz jako on?
5Ozdóbże się teraz zacnością i dostojnością, a w chwałę i w ochędóstwo oblecz się.
34Niech tylko zdejmie zemnie rózgę swoję, a strach jego niech mię nie straszy;
35Tedy będę mówił, a nie będę się go bał; bom ja nie jest taki sam u siebie.
22Potem zawołaj mię, a ja tobie odpowiem; albo ja niech mówię, a ty mnie odpowiedz.
12Otości na to tak odpowiadam: W tem nie jesteś sprawiedliwy; bo większy jest Bóg, niż człowiek.
13Przeczże się z nim spierasz, żeć wszystkich spraw swoich nie objawia?
2Rzekę Bogu: Nie potępiajże mię; raczej mi oznajmij, czemu spór ze mną wiedziesz?
4Izaż do człowieka obracam narzekanie moje? a ponieważ mam o co, jakoż się niema trapić duch mój?
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
33Izali według zdania twego będziesz płacił, żeć się to nie podoba, a żeś ty owo obrał, a nie on? Ale wieszli co lepszego, powiedz.
34Mężowie rozumni toż rzeką ze mną, a człowiek mądry przypadnie na to,
13Gdyby Bóg nie odwrócił gniewu swego, upadliby przed nim pomocnicy hardzi.
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
3I kiedyż będzie koniec tym próżnym słowom? albo co cię przymusza, że tak odpowiadasz?
13Milczcież, zaniechajcie mię, a ja mówić będę; a niech przyjdzie na mię, co chce.
14Czemuż mam szarpać ciało moje zębami mojemi, i duszę moję kłaść w ręce swe?
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
1A Ijob odpowiadając rzekł:
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
1A odpowiadając Ijob rzekł:
4Wysłuchajże, proszę, gdybym mówił; a gdy się będę pytał, oznajmijże mi.
10Bo mam jeszcze pociechę swoję, (chociaż pałam w boleści, a Bóg mi nie folguje) żem nie taił słów Świętego.
3Słyszałem mnie hańbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.
20Będę tedy mówił, a wytchnę sobie; otworzę wargi swe, i odpowiem.
17Odpowiem ja też z mej strony; oznajmię ja też zdanie swoje.
6Słuchajcież teraz odporu mego, a dowody ust moich obaczcie.
4Aza cię będzie karał bojąc się ciebie? albo z tobą pójdzie do sądu?
3Przytaczając słowa niepożyteczne, i mowy, z których nie masz pożytku?
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
14Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera.
20Wszak teraz nie mogą ludzie patrzyć i na światło, gdy jest jasne na obłokach, gdy wiatr przechodzi, i przeczyszcza je.