Ksiega Hioba 36:18
Zaisteć gniew Boży jest nad tobą; patrzże, aby cię nie poraził plagą wielką, tak, żeby cię nie wybawił żaden okup.
Zaisteć gniew Boży jest nad tobą; patrzże, aby cię nie poraził plagą wielką, tak, żeby cię nie wybawił żaden okup.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Izali sobie będzie ważył bogactwa twoje? Zaiste ani złota, ani jakiejkolwiek siły, albo potęgi twojej.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
18Karz syna swego, póki o nim nadzieja, a zabiegając zginieniu jego niech mu nie folguje dusza twoja.
19Wielki gniew okazuj, kiedy odpuszczasz karanie, grożąc mu, ponieważ odpuszczasz, że potem srożej karać będziesz.
34Bo zawisna miłość jest zapalczywością męża, a nie sfolguje w dzień pomsty.
35Nie będzie miał względu na żaden okup, ani przyjmie, chociażby mu najwięcej darów dawano.
29Ulęknijcie się sami miecza, bo pomsta nieprawości jest miecz; a wiedzcie, że będzie sąd.
10Gdy Bóg na sąd powstaje, aby wybawił wszystkich pokornych na ziemi. Sela.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
19Nie gniewaj się dla złośników, ani się udawaj za niepobożnymi;
1Psalm Dawidowy ku przypominaniu.
8Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić.
18Niezbożnik będzie okupem za sprawiedliwego, a za uprzejmych przewrotnik.
24Nie bądź przyjacielem gniewliwemu, a z mężem popędliwym nie obcuj,
25Byś snać nie przywykł ścieszkom jego, a nie włożył sidła na duszę swoję.
26Nie bywaj między tymi, którzy ręczą; ani między rękojmiami za długi;
27Bo jeźlibyś nie miał czem zapłacić, przeczżeby kto miał brać pościel twoją pod tobą?
8Okup żywota człowieczego jest bogactwo jego; ale ubogi nie słucha łajania.
15Gdyż cię jedno trochę nawiedził gniew jego, jakoby nie wiedział wielkości grzechów twoich.
4Niepomogą bogactwa w dzień gniewu; ale sprawiedliwość wybawia od śmierci.
11Ale któż zna srogość gniewu twego? albo kto bojąc się ciebie zna zapalczywość twoję?
13Ale snać rzeczecie: Znaleźliśmy mądrość; sam go Bóg przekonywa, nie człowiek.
22Toć Bóg nań dopuści, a nie przepuści mu, choć przed ręką jego prędko uciekać będzie.
22Zrozumiejcież to wżdy teraz, którzy zapominacie Boga, bym was snać nie porwał, a nie będzie ktoby was wyrwał.
21Strzeż, abyś się nie oglądał na nieprawość, obierając ją sobie nad utrapienia.
4Ty, który duszę twoję tracisz w zapalczywości twojej, azaż dla ciebie będzie opuszczona ziemia, a będą przeniesione skały z miejsca swego?
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
18Aby zahamował duszę jego od dołu, a żywot jego aby na miecz nie trafił.
9Byś snać nie podał obcym sławy twojej, a lat twoich okrutnikowi;
21Przed biczem języka ukryty będziesz, a nie ulękniesz się w spustoszeniu, gdy przyjdzie.
30Jeźliby nań włożono, żeby się odkupił, tedy da okup za duszę swoję, jakikolwiek nań włożą.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
11Wybawiaj pojmanych na śmierć; a od tych, którzy idą na stracenie, nie odwracaj się.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
8Człowiekowi podobnemu tobie niezbożność twoja zaszkodzi, a synowi człowieczemu pomoże sprawiedliwość twoja.
17Oto Pan, który cię przykrył jako zacnego męża, a który cię kosztownie przyodział,
20Bo gniew męża nie sprawuje sprawiedliwości Bożej.
14Gniew królewski jest posłem śmierci; ale mąż mądry ubłaga go.
24Tedy się nad nim Bóg zmiłuje, a rzecze: Wybaw go, aby nie zstępował do grobu, bom znalazł ubłaganie.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
9Jako ślimak, który schodzi i niszczeje; jako martwy płód niewieści niech nie oglądają słońca.
17Nie bądź nader niepobożnym, ani nazbyt głupim; przeczżebyś miał umrzeć przed czasem swoim?
58Gdy tedy idziesz z przeciwnikiem swoim przed urząd, starajże się w drodze, abyś był wolen, by cię snać nie pociągnął przed sędziego, a sędzia by cię podał ceklarzowi, a ceklarz by cię wrzucił do więzienia.
13Gdyby Bóg nie odwrócił gniewu swego, upadliby przed nim pomocnicy hardzi.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
1Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot i Seminit psalm Dawidowy.
4Aza cię będzie karał bojąc się ciebie? albo z tobą pójdzie do sądu?
21Nie do wszystkich też słów, które mówią ludzie przykładaj serca twego; i niech cię to nie obchodzi, choćciby i sługa twój złorzeczył.
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?