Ksiega Hioba 36:19
Izali sobie będzie ważył bogactwa twoje? Zaiste ani złota, ani jakiejkolwiek siły, albo potęgi twojej.
Izali sobie będzie ważył bogactwa twoje? Zaiste ani złota, ani jakiejkolwiek siły, albo potęgi twojej.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18Zaisteć gniew Boży jest nad tobą; patrzże, aby cię nie poraził plagą wielką, tak, żeby cię nie wybawił żaden okup.
20Nie kwapże się tedy ku nocy, w którą zstępują narody na miejsca swoje.
35Nie będzie miał względu na żaden okup, ani przyjmie, chociażby mu najwięcej darów dawano.
13Nie wie człowiek śmiertelny ceny jej, ani bywa znaleziona w ziemi żyjących.
14Przepaść mówi: Niemasz jej we mnie; i morze też powiada: Niemasz jej u mnie.
15Nie dawają szczerego złota za nię; ani odważają srebra, za odmianę jej.
16Nie może być oszacowana za złoto Ofir, ani za Onychyn drogi, ani za Safir.
17Nie porówna z nią złoto, ani kryształ, ani odmiana jej może być za klejnot złota szczerego.
29Nie zbogaci się, i nie ostoi się majętność jego, ani się rozszerzy na ziemi doskonałość takowych.
24Wszakże na grób nie ściągnie ręki swej, a gdy ich niszczyć będzie, wołać nie będą.
19Nie zrówna z nią i szmaragd z ziemi etyjopskiej; ani za złoto najczystsze szacowana być może.
6Izaż się w wielkości siły swojej będzie spierał ze mną? Nie; i owszem sam mi doda siły.
4Nie staraj się, abyś się zbogacił; owszem, zaniechaj opatrzności twojej.
5I miałżebyś obrócić oczy twoje na bogactwo, które prędko niszczeje? bo sobie uczyni skrzydła podobne orlim, i uleci do nieba.
24Tedy nakładziesz po ziemi wybornego złota; a złota z Ofir, jako kamienia z potoku.
25I będzie Wszechmocny wybornem złotem twojem, i srebrem, i siłą twoją.
24Boć nie na wieki trwa bogactwo, ani korona od narodu do narodu.
10Zaprawdęć marnością są synowie ludzcy, kłamliwi synowie mocarzy; będąli pospołu włożeni na wagę, lekciejszymi będą nad marność.
6Otoś na dłoni wymierzył dni moje, a wiek mój jest jako nic przed tobą; zaprawdę szczerą marnością jest wszelki człowiek, choć najduższy. Sela.
12Izali moc kamienna moc moja? albo ciało moje miedziane?
13Azaż obrony mojej niemasz przy mnie? azaż rozsądek oddalony odemnie?
20Ani rzeczy swych wdzięcznych nie będzie mógł zatrzymać.
21Nic nie zostanie z pokarmów jego, ani się rozmnoży dobro jego.
8Okup żywota człowieczego jest bogactwo jego; ale ubogi nie słucha łajania.
22Pociąga też mocarzy możnością swoją: a gdy na nich powstał, zwątpili o żywocie swoim.
13Ale snać rzeczecie: Znaleźliśmy mądrość; sam go Bóg przekonywa, nie człowiek.
14Aczci się Ijob nie zemną wdał w rzecz, a ja mu też nie waszemi słowy odpowiem.
19Bogaty zaśnie, a nie będzie pogrzebiony; spojrzyli kto, alić go niemasz.
9Kichanie jego czyni blask, a oczy jego są jako powieki zorzy.
19Który nie ma względu na osoby książąt, i nie waży sobie więcej bogacza nad ubogiego; bo oni wszyscy są czynem rąk jego.
13Przeczże się z nim spierasz, żeć wszystkich spraw swoich nie objawia?
13Bo obłudy nie wysłucha Bóg, a Wszechmocny nie patrzy na nich.
16Nie bywa król wybawiony przez wielkość wojska, ani mocarz nie ujdzie przez wielką moc swoję.
27Bo jeźlibyś nie miał czem zapłacić, przeczżeby kto miał brać pościel twoją pod tobą?
9Bo powiedział: Nie pomoże człowiekowi, choćby się podobał Bogu.
6Przeczże się mam bać we złe dni, aby mię nieprawość tych, którzy mię depczą, miała ogarnąć?
7Przetoż cię Bóg zniszczy na wieki; porwie cię, i wyrwie cię z przybytku, i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
33Izali według zdania twego będziesz płacił, żeć się to nie podoba, a żeś ty owo obrał, a nie on? Ale wieszli co lepszego, powiedz.
9Izali Bóg usłyszy wołanie jego, gdy nań ucisk przyjdzie?
16Przetożem ja rzekł: Lepsza jest mądrość, niżeli moc, aczkolwiek mądrość onego ubogiego była wzgardzona, i słów jego nie słuchali.
23Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.
24
10Gdzie wiele majętności, wiele bywa tych, co ją jedzą. Cóż tedy za pożytek Panu z tego? jedno że na nie patrzy oczyma swemi.
4Mądrością twoją i roztropnością twoją nazbierałeś sobie bogactw, i nabyłeś złota i srebra do skarbów toich;
5Oto Bóg mocny jest, a nie odrzuca nikogo; on jest mocny w sile serca.
4Aza cię będzie karał bojąc się ciebie? albo z tobą pójdzie do sądu?
14Jako nagi wyszedł z żywota matki swojej, tak się wraca, jako był przyszedł, a nie odnosi nic z pracy swojej, coby miał wziąć w rękę swoję.
17Nie bójże się, gdy się kto zbogaci, a gdy się rozmnoży sława domu jego.
4Mądry jest sercem, i mocny siłą; któż użył pokoju, stawiwszy się mu upornie?
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?