Ksiega Psalmów 119:82
Ustały oczy moje, czekając wyroku twego, gdy mówię: Kiedyż mię pocieszysz?
Ustały oczy moje, czekając wyroku twego, gdy mówię: Kiedyż mię pocieszysz?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
123Oczy moje ustały, czekając na zbawienie twoje, i na wyrok sprawiedliwości twojej.
81Tęskni dusza moja po zbawieniu twojem, oczekuję na słowo twoje.
9Zemdlałem, i startym jest bardzo, ryczę dla trwogi serca mego.
10Panie! przed tobą jest wszystka żądość moja, a wzdychanie moje przed tobą nie jest skryte.
3Pogrążony jestem w głębokiem błocie, gdzie dna niemasz; przyszedłem w głębokości wód, a nawałność ich porwała mię.
9Aniś mię zawarł w ręce nieprzyjaciela; aleś postawił na przestrzeństwie nogi moje.
10Zmiłuj się nademną, Panie! bom jest uciśniony; wywiędła od żałości twarz moja; także i dusza moja i żywot mój.
28Rozpływa się od smutku dusza moja; utwierdźże mię według słowa twego.
49Wspomnij na słowo wyrzeczone do sługi twego, któremeś mię ubezpieczył.
50Toć pociecha moja w utrapieniu mojem, że mię wyrok twój ożywia.
147Uprzedzam cię na świtaniu i wołam, na słowo twoje oczekując.
148Uprzedzają straż nocną oczy moje, przeto, abym rozmyślał o wyrokach twoich.
8Ale do ciebie, Panie, Panie! podnoszę oczy moje; w tobie ufam, nie odpychaj duszy mojej.
18Serce moje we mnie, któreby mię miało posilać w smutku, mdłe jest.
7Spracowałem się od wzdychania mego; opływa na każdą noc pościel moja, a łoże moje mokre jest od łez.
136Strumienie wód płyną z oczów moich dla tych, którzy nie strzegli zakonu twego.
131Usta moje otwieram i dyszę; albowiemem przykazań twoich pragnął.
16Przetoż ja płaczę; z oczów moich, z oczów moich, mówię, wody cieką, że jest daleko odemnie pocieszyciel, któryby ochłodził duszę moję, synowie moi wytraceni są, przeto, iż wziął górę nieprzyjaciel.
76Niechajże mię, proszę, ucieszy miłosierdzie twoje według wyroku twego, któryś uczynił słudze twemu.
20Omdlewa dusza moja, pragnąc sądów twoich na każdy czas.
5Oczekuję na Pana; oczekuje dusza moja, i jeszcze oczekuje na słowo jego.
6Dusza moja oczekuje Pana, pilniej niż straż świtania, która strzeże aż do poranku.
2Jako jeleń krzyczy do strumieni wód, tak dusza moja woła do ciebie, o Boże!
3Pragnie dusza moja do Boga, do Boga żywego, mówiąc: Kiedyż przyjdę, a okażę się przed obliczem Bożem?
49Oczy moje płyną bez przestanku, przeto, że niemasz żadnej ulgi,
50Ażby wejrzał i obaczył Pan z nieba.
4Wspominałem na Boga, a trwożyłem sobą; rozmyślałem, a utrapieniem ściśniony był duch mój. Sela.
83Chociażem jest jako naczynie skórzane w dymie, wszakżem ustaw twoich nie zapomniał.
84Wieleż będzie dni sługi twego? kiedyż sąd wykonasz nad tymi, którzy mię prześladują?
40Oto pragnę rozkazań twoich; w sprawiedliwości twojej ożyw mię.
41Niech na mię przyjdą litości twoje, Panie! i zbawienie twoje według wyroku twego.
42Tak abym odpowiedź mógł dać samą rzeczą temu, który mi urąga, gdyż ufam w słowie twojem.
9Dalekoś oddalił znajomych moich odemnie, którymeś mię bardzo obrzydził, a takiem zawarty, że mi nie lza wynijść.
7Zaćmione jest dla żałości oko moje, a wszystkie myśli moje są jako cień.
15Oczy moje ustawicznie patrzą na Pana; albowiem on wywodzi z sieci nogi moje.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
2O jako są miłe przybytki twoje, Panie zastępów!
22Niech przyjdzie wszystka złość ich przed obliczność twoję, a uczyń im, jakoś mnie uczynił dla wszystkich przestępstw moich; bo wielkie są wzdychania moje, a serce moje żałośne.
18Odsłoń oczy moje, abym się przypatrzył dziwom z zakonu twego.
18I mówię: Zginęła siła moja, i nadzieja moja, którąm miał w Panu.
74Aby się radowali bojący się ciebie, ujrzawszy mię, że na słowo twoje oczekuję.
17Dlategoż mdłe jest serce nasze, dlatego zaćmione są oczy nasze;
25Przylgnęła do prochu dusza moja; ożywże mię według słowa twego.
17Bom rzekł: Niechaj się nie cieszą ze mnie; gdyby szwankowała noga moja, niechaj się hardzie nie podnoszą przeciwko mnie.
20Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi.
17A wżdzy jeszcze aż do ustania oczów swych wyglądamy próżnego ratunku swego; oglądając się na naród, który wybawić nie może.
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
11Oczy moje od łez ustały; strwożyły się wnętrzności moje, wylała się na ziemię wątroba moja dla starcia córki ludu mojego, gdy i niemowlątka, i dziatki ssące na ulicach miasta omdlewają;
1Pieśń stopni. Do ciebie oczy moje podnoszę, który mieszkasz w niebie.
37Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność; na drodze twojej ożyw mię.