Ksiega Psalmów 123:1
Pieśń stopni. Do ciebie oczy moje podnoszę, który mieszkasz w niebie.
Pieśń stopni. Do ciebie oczy moje podnoszę, który mieszkasz w niebie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Oto jako oczy sług pilnują rąk panów swych, i jako oczy dziewki pilnują ręki pani swej, tak oczy nasze poglądają na Pana, Boga naszego, aż się zmiłuje nad nami.
3Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami; bośmy bardzo nasyceni wzgardą.
1Pieśń stopni. Oczy moje podnoszę na góry, skądby mi pomoc przyszła.
2Pomoc moja jest od Pana, który stworzył niebo i ziemię.
1Psalm Dawidowy. Do ciebie, Panie! duszę moję podnoszę.
50Ażby wejrzał i obaczył Pan z nieba.
8Ale do ciebie, Panie, Panie! podnoszę oczy moje; w tobie ufam, nie odpychaj duszy mojej.
15Oczy moje ustawicznie patrzą na Pana; albowiem on wywodzi z sieci nogi moje.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
19To zapiszą dla narodu potomnego, a lud, który ma być stworzony, chwalić będzie Pana,
13Pan patrzy z nieba, i widzi wszystkich synów ludzkich.
41Podnieśmy serca i ręce nasze w niebo do Boga.
123Oczy moje ustały, czekając na zbawienie twoje, i na wyrok sprawiedliwości twojej.
5Któż taki, jako Pan Bóg nasz, który mieszka na wysokości?
6Który się zniża, aby widział, co jest na niebie i na ziemi.
1Pieśń stopni Dawidowa. Panie! nie wyniosło się serce moje, ani się wyniosły oczy moje, anim się kusił o rzeczy wielkie, albo wyższe nad to, niż mi należy.
2Przyjmij, Panie! w uszy swe słowa moje, i wyrozumij doległości moje.
3Słuchaj pilnie głosu wołania mego; królu mój, i Boże mój! boć się modlę tobie.
5Spojrzyj w niebo, a obacz; przypatrz się obłokom, jako są wyższe nad cię.
52Niech będą oczy twoje otwarte na prośbę sługi twego, i na prośbę ludu twego Izraelskiego, abyś je wysłuchał we wszystkiem, o co cię wzywać będą.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Gittyt psalm Dawidowy.
18Odsłoń oczy moje, abym się przypatrzył dziwom z zakonu twego.
13Boć on szuka krwi, i mają w pamięci, a nie zapomina wołania utrapionych.
6Ofiarujcież ofiary sprawiedliwości, a ufajcie w Panu.
1Pieśń Dawidowa. Panie! wołam do ciebie, pośpiesz się do mnie: posłuchaj głosu mego, gdy wołam do ciebie.
1Pieśń stopni. Z głębokości wołam do ciebie, o Panie!
2Panie! wysłuchaj głos mój: nakłoń uszów twych do głosu prośb moich.
4Rozwesel duszę sługi twego; bo do ciebie, o Panie! duszę swą podnoszę.
1Pieśń stopni. Ej nuż błogosławcie Panu wszyscy słudzy Pańscy, którzy stawacie w domu Pańskim na każdą noc.
2Podnoście ręce wasze ku świątnicy, a błogosławcie Panu, mówiąc:
9Dla domu Pana, Boga naszego, będę szukał twego dobrego.
4Pan jest w kościele świętem swoim, stolica Pańska jest na niebie; oczy jego upatrują, powieki jego doświadczają synów ludzkich.
2Wysłuchajże głos próśb moich, gdy wołam do ciebie, gdy podnoszę ręce moje do świątnicy świętej twojej.
1Halleluja. Chwalcie Pana na niebiosach; chwalcież go na wysokościach.
3Dokądże się będę radził w duszy swojej, a trapił w sercu mojem przez cały dzień? Dokądże się będzie wywyższał nieprzyjaciel mój nademną?
3Wiele ich mówią o duszy mojej: Niemać ten ratunku od Boga. Sela.
5Albowiem większe jest nad niebiosa miłosierdzie twoje, i aż pod obłoki prawda twoja.
5Oczekuję na Pana; oczekuje dusza moja, i jeszcze oczekuje na słowo jego.
6Dusza moja oczekuje Pana, pilniej niż straż świtania, która strzeże aż do poranku.
15Oczy wszystkich w tobie nadzieję mają, a ty im dajesz pokarm ich czasu swojego.
28A wejrzyj na modlitwę sługi twego, i na prośbę jego, o Panie Boże mój, wysłuchaj wołanie i modlitwę, którą się dziś sługa twój modli przed tobą.
29A niech będą otworzone oczy twoje nad tym domem w nocy i we dnie, nad tem miejscem, o któremeś powiedział: Tu będzie imię moje; abyś wysłuchiwał modlitwę, którą się będzie modlił sługa twój na miejscu tem.
82Ustały oczy moje, czekając wyroku twego, gdy mówię: Kiedyż mię pocieszysz?
12O Boże nasz! izali ich nie będziesz sądził? W nasci zaiste nie masz żadnej mocy przeciw mnóstwu tak wielkiemu, które przyszło na nas, i nie wiemy, co czynić mamy, tylko ku tobie obracamy oczy nasze.
7Zaprawdę pomija człowiek jako cień; zaprawdę próżno się kłopocze, zgromadza, a nie wie, kto to pobierze.
15Spojrzyjże z nieba, a obacz z mieszkania świętobliwości twojej, i ozdoby twojej. Gdzież jest gorliwość twoja, i wielka siła twoja? Gdzie wzruszenie wnętrzności twoich, i litości twoich? Przedemnąż zawściągnione będą?
18Oto oko Pańskie nad tymi, którzy się go boją, nad tymi, którzy ufają w miłosierdziu jego;
1Psalm pieśni przy poświęceniu domu Dwidowego.
9O Panie, Boże zastępów! wysłuchaj modlitwę moję; przyjmij w uszy twe, o Boże Jakóbowy. Sela.
4Wspominałem na Boga, a trwożyłem sobą; rozmyślałem, a utrapieniem ściśniony był duch mój. Sela.