Ksiega Psalmów 39:7
Zaprawdę pomija człowiek jako cień; zaprawdę próżno się kłopocze, zgromadza, a nie wie, kto to pobierze.
Zaprawdę pomija człowiek jako cień; zaprawdę próżno się kłopocze, zgromadza, a nie wie, kto to pobierze.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15I stałem się jako człowiek, który nic nie słyszy, i niema odporu w ustach swoich.
5Oczekuję na Pana; oczekuje dusza moja, i jeszcze oczekuje na słowo jego.
6Dusza moja oczekuje Pana, pilniej niż straż świtania, która strzeże aż do poranku.
15Bo gdzież teraz jest nadzieja moja? a oczekiwanie moje któż ogląda?
24Pan jest działem moim, mówi dusza moja, dlatego mam w nim nadzieję.
25Dobry jest Pan tym, którzy nań oczekują, duszy takowej, która go szuka.
26Dobrze jest, cierpliwie oczekiwać na zbawienie Pańskie.
5Przecież jednak radzą, jakoby go zepchnąć z dostojeństwa jego; kochają się w kłamstwie, usty swemi dobrorzeczą, ale w sercu swem złorzeczą. Sela.
5Albowiemeś ty oczekiwaniem mojem, Panie! Panie! nadziejo moja od młodości mojej.
18I mówię: Zginęła siła moja, i nadzieja moja, którąm miał w Panu.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
11Cóż jest za moc moja, abym potrwał? albo co za koniec mój, abym przedłużył żywota mego?
14Albowiem nasłucham się uszczypków od wielu; strachu dość zewsząd, gdy się naradzają wespół przeciwko mnie, chytrze przemyśliwając, aby odjęli duszę moję.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
7Błogosławiony mąż, który ufa w Panu, a Pan jest nadzieją jego.
21Niewinność i szczerość niech mię strzegą; bom na cię oczekiwał.
9Ale ty, Panie! naśmiewasz się z nich; naśmiewasz się ze wszystkich narodów.
1Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy.
22Niechże będzie miłosierdzie twoje, Panie! nad nami, jakośmy nadzieję w tobie mieli.
8Ale do ciebie, Panie, Panie! podnoszę oczy moje; w tobie ufam, nie odpychaj duszy mojej.
81Tęskni dusza moja po zbawieniu twojem, oczekuję na słowo twoje.
11Jest jako rana w kościach moich, gdy mi urągają nieprzyjaciele moi, mówiąc do mnie na każdy dzień: Kędy jest Bóg twój? Przeczże się smucisz, duszo moja? a przecz sobą trwożysz we mnie? Czekaj na Boga; albowiem go jeszcze będę wysławiał, gdyż on jest wielkiem zbawieniem twarzy mojej, i Bogiem moim.
20Dusza nasza oczekuje Pana; on ratunek nasz i tarcza nasza.
21Przywodząc to sobie do serca swego, mam nadzieję.
5Na to wspominając wylewam sam sobie duszę moję, żem bywał w poczcie innych, i chadzałem z nimi do domu Bożego, z wesołym głosem, i z chwałą, w mnóstwie weselących się.
114Tyś jest ucieczką moją, i tarczą moją; na słowo twoje oczekuję.
17Nie bądźże mi na postrach; tyś nadzieja moja w dzień utrapienia.
7Poddaj się Panu, a oczekuj go; nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego, na człowieka, który dokazuje, cokolwiek zamyśli.
3Miejże nadzieję w Panu, o Izraelu! odtąd aż na wieki.
9Zemdlałem, i startym jest bardzo, ryczę dla trwogi serca mego.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
14Oczekujże Pana, zmacniaj się, a on utwierdzi serce twoje; przetoż oczekuj Pana.
1Złota pieśń Dawidowa.
17Ale niech się rozradują i rozweselą w tobie wszyscy, którzy cię szukają, i miłują zbawienie twoje; niech mówią zawżdy: Niechaj będzie Pan uwielbiony. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć Pan myśli o mnie. Tyś jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; Boże mój! nie omieszkujże.
9Kichanie jego czyni blask, a oczy jego są jako powieki zorzy.
6Otoś na dłoni wymierzył dni moje, a wiek mój jest jako nic przed tobą; zaprawdę szczerą marnością jest wszelki człowiek, choć najduższy. Sela.
5Przeczże się smucisz, duszo moja, a przecz trwożysz sobą we mnie? Czekaj na Boga, albowiem go jeszcze będę wysławiał, gdyż on jest wielkiem zbawieniem twarzy mojej, i Bogiem moim.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
1W tobie, Panie! nadzieję mam: niech na wieki pohańbiony nie będę.
17Tedy będę oczekiwał Pana, który skrył oblicze swoje od domu Jakóbowego, i poczekam go.
3Pogrążony jestem w głębokiem błocie, gdzie dna niemasz; przyszedłem w głębokości wód, a nawałność ich porwała mię.
14Aleć ja zawżdy oczekiwać będę, a tem więcej rozszerzę chwałę twoję.
49Wspomnij na słowo wyrzeczone do sługi twego, któremeś mię ubezpieczył.
13Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię.
6Azaż pobożność twoja nie była ufnością twoją, a uprzejmość spraw twoich oczekiwaniem twojem?
7Przetoż ja na Pana patrzyć będę, oczekiwać będę Boga zbawienia mego; Bóg mój wysłucha mię.
166Panie! oczekuję zbawienia twego; a przykazania twoje wykonywam.
24Miłujcież Pana wszyscy święci jego; boć Pan wiernych strzeże, oddaje sowicie hardzie postępującemu. Zmacniajcie się (a posili Bóg serca wasze) wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu.
49Któż z ludzi tak żyć może, aby nie oglądał śmierci? któż wyrwie duszę swą z mocy grobu? Sela.
43A nie wyjmuj z ust moich słowa najprawdziwszego; albowiem sądów twoich oczekuję.