Ksiega Psalmów 22:18
Zliczyłbym wszystkie kości moje; lecz oni na mię patrząc, przypatrują mi się.
Zliczyłbym wszystkie kości moje; lecz oni na mię patrząc, przypatrują mi się.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
35A ukrzyżowawszy go, rozdzielili szaty jego, i miotali los, aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka: Rozdzielili sobie szaty moje, a o odzienie moje los miotali.
36A siedząc, strzegli go tam.
23A gdy żołnierze Jezusa ukrzyżowali, wzięli szaty jego i uczynili cztery części, każdemu żołnierzowi część, i suknią; a była ta suknia nie szyta, ale od wierzchu wszystka dziana.
24Tedy rzekli jedni do drugich: Nie krajmy jej, ale o nię rzućmy losy, czyja ma być; aby się Pismo wypełniło, które mówi: Podzielili między się szaty moje, a o odzienie moje los miotali. To tedy uczynili żołnierze.
24A gdy go ukrzyżowali, rozdzielili szaty jego, miecąc o nie los, co by kto wziąć miał.
25A była trzecia godzina, gdy go ukrzyżowali.
13Obtoczyło mię mnóstwo cielców; byki z Basan obległy mię.
14Otworzyły na mię gębę swą jako lew szarpający i ryczący.
15Rozpłynąłem się jako woda, a rozstąpiły się wszystkie kości moje; stało się serce moje jako wosk, zstopniało w pośród wnętrzności moich.
16Wyschła jako skorupa moc moja, a język mój przysechł do podniebienia mego; nawet w prochu śmierci położyłeś mię.
17Albowiem psy mię obskoczyły, gromada złośników obległa mię; przebodli ręce moje i nogi moje.
34Tedy Jezus rzekł: Ojcze! odpuść im: boć nie wiedzą, co czynią. A rozdzieliwszy szaty jego, los o nie miotali.
19Rozdzielili odzienie moje między się, a o szaty moje los miotali.
28A zewlekłszy go, przyodziali go płaszczem szarłatowym;
31A gdy się z niego naśmiali, zewlekli go z onego płaszcza, i oblekli go w szatę jego, i wiedli go, aby był ukrzyżowany.
20A gdy się z niego naśmiali, zewlekli go z szarłatu, i oblekli go w szaty jego własne, i wiedli go, aby go ukrzyżowali.
7Alem ja robak, a nie człowiek: pośmiewisko ludzkie, i wzgarda pospólstwa.
18Dla wielkiej boleści zmieniła się szata moja, a jako kołnierz sukni mojej ściska mię.
17A oblekłszy go w szarłat, i uplótłszy koronę z ciernia, włożyli nań;
18I poczęli go pozdrawiać, mówiąc: Bądź pozdrowiony, królu żydowski!
36Albowiem się to stało, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.
37I zasię drugie Pismo mówi: Ujrzą, kogo przebodli.
1Przedniejszemu śpiewakowi na czas poranny psalm Dawidowy.
2A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli na głowę jego i płaszczem szarłatowym przyodziali go,
21Pohańbienie pokruszyło serce moje, z czegom był żałośny; oczekiwałem, azaliby się mię kto użalił, ale nikt nie był; azaliby mię kto pocieszył, alem nie znalazł.
35I przywiedli je do Jezusa, a włożywszy szaty swoje na ono oślę, wsadzili Jezusa na nie.
36A gdy on jechał, słali szaty swoje na drodze.
37Albowiem powiadam wam, iż się jeszcze musi to, co napisano, wypełnić na mnie, mianowicie: I z złoczyńcami policzony jest; boć te rzeczy, które świadczą o mnie, koniec biorą.
27Ukrzyżowali też z nim dwóch zbójców; jednego po prawicy, a drugiego po lewicy jego.
28I wypełniło się Pismo, które mówi: Z złoczyńcami jest policzony.
3Po grzbiecie moim orali oracze, i długie przeganiali brózdy swoje.
18Gdzie go ukrzyżowali, a z nim drugich dwóch z obu stron, a w pośrodku Jezusa.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
10Rozdzierają na mię usta swe, i sromotnie mię policzkowali, zebrawszy się społu przeciwko mnie.
10I dali je za rolę garncarzową, jako mi postanowił Pan.
8I miotali losy, straż przeciwko straży, tak mały jako i wielki, tak mistrz jako i uczeń.
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
11Bo Bóg powagę moję odjął i utrapił mię; dlatego oni wędzidło przed twarzą moją odrzucili.
44Także też i zbójcy, którzy byli z nim ukrzyżowani, urągali mu.
3O lud też mój los miotali, a dawali młodzieniaszka za wszetecznicę, a dzieweczkę sprzedawali za wino, aby pili.
15Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli.
23A gdy oni wołali i miotali szaty, i ciskali proch na powietrze,
32Bo będzie wydany poganom, i będzie naśmiewany, i zelżony, i uplwany:
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
8I wziąwszy go zabili, a wyrzucili precz z winnicy.
18Los uśmierza zwady, i między możnymi rozsądek czyni.
6Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemią chwała twoja.
17Bo im on los rzucił, a ręka jego onę im sznurem rozmierzyła; aż na wieki dziedzicznie ją posiądą, od narodu do narodu mieszkać w niej będą.
20Wiele złego przychodzi na sprawiedliwego; ale z tego wszystkiego wyrywa go Pan.
22Niech przyjdzie wszystka złość ich przed obliczność twoję, a uczyń im, jakoś mnie uczynił dla wszystkich przestępstw moich; bo wielkie są wzdychania moje, a serce moje żałośne.