Ksiega Psalmów 74:13
Tyś mocą twoją rozdzielił morze, a potarłeś głowy wielorybów w wodach.
Tyś mocą twoją rozdzielił morze, a potarłeś głowy wielorybów w wodach.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Tyś skruszył głowę Lewiatana, dałeś go za pokarm ludowi na puszczy.
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
11I rozdzieliłeś morze przed nimi, a przeszli przez pośrodek morza po suszy; a tych, którzy ich gonili, wrzuciłeś w głębokości, jako kamień w wody gwałtowne.
13Wyszedłeś na wybawienie ludu swego, na wybawienie z pomazańcem twoim; przebiłeś głowę z domu niezbożnika, odkrywszy grunt aż do szyi, Sela!
14Potłukłeś kijmi jego głowę wsi jego, gdy się burzyli jako wicher, aby mię rozproszyli; weselili się, jakoby pożreć mieli ubogiego w skrytości.
15Jechałeś przez morze na koniach twoich, przez gromadę wód wielkich.
6Prawica twoja, Panie, uwielbiona jest w mocy, prawica twoja, Panie, potarła nieprzyjaciela.
7A w wielkości Majestatu twego podwróciłeś przeciwniki twoje; puściłeś gniew twój, który je pożarł jako słomę.
8A tchnieniem nozdrzy twoich zebrały się wody; stanęły jako kupa ciekące wody, zsiadły się otchłani w pośród morza.
9Mówił nieprzyjaciel: Będę gonił, dogonię; będę dzielił łupy; nasyci się ich dusza moja, dobędę miecza mojego, wygładzi je ręka moja.
10Wionąłeś wiatrem twym, okryło je morze; połknieni są jako ołów w wodach gwałtownych.
12Mocą swą dzieli morze, a roztropnością swą uśmierza nawałności jego.
9Ocuć się, ocuć się, oblecz się w siłę, o ramię Pańskie! Ocuć się jako za dni dawnych, i za rodzajów przeszłych! Izaliś nie ty jest, któreś zgładziło Egipt, i zraniło smoka?
10Izaliś nie ty jest, któreś wysuszyło morze, wody przepaści wielkiej? któreś obróciło głębokości morskie w drogę, aby przeszli wybawieni?
9Panie, Boże zastępów! któż jest jakoś ty, Pan mocny? bo prawda twoja jest około ciebie.
10Ty panujesz nad nadętością morską; gdy się podnoszą nawałności jego, ty je skracasz.
12Wszakeś ty, Boże! zdawna królem moim; ty sprawujesz hojne zbawienie w pośród ziemi.
16Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela.
7Chwalcie Pana na ziemi, smoki i wszystkie przepaści.
1Dnia onego nawiedzi Pan mieczem swoim srogim, wielkim i mocnym, Lewiatana, węża długiego, i Lewiatana, węża skręconego, a zabije smoka, który jest w morzu.
15Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
16I okazały się głębokości wód, a odkryte są grunty świata na fukanie twoje, Panie! i na tchnienie wiatru nozdrzy twoich.
13Rozdzielił morze, i przeprowadził ich, i sprawił, że stanęły wody jako kupa.
16I okazały się głębokości morskie, a odkryły się grunty świata na fukanie Pańskie, na tchnienie Ducha z nózdrz jego.
17Posławszy z wysokości, przyjął mię, wyrwał mię z wód wielkich.
16Tak mówi Pan, który sposobił na morzu drogę, i ścieszkę na bystrych wodach.
12Wyciągnąłeś prawicę twoję, pożarła je ziemia.
6Obrócił morze w ziemię suchą; rzekę przeszli suchą nogą; tameśmyć się weselili w nim.
19Nie cofnęło się nazad serce nasze, ani się uchyliły kroki nasze od ścieżki twojej,
4Nad szum wielkich wód, nad mocne wały morskie mocniejszy jest Pan na wysokości.
14Boże! święta jest droga twoja. Któryż Bóg jest tak wielki, jako Bóg nasz?
26Po niem okręty przechodzą, i wieloryb, któregoś ty stworzył, aby w niem igrał.
16A ty podnieś laskę twą, i wyciągnij rękę twoję na morze, i przedziel je; a niech idą synowie Izraelscy środkiem morza po suszy.
13Który rozdzielił morze Czerwone na rozdziały; albowiem na wieki miłosierdzie jego;
19Huczało grzmienie twoje po obłokach, błyskawice oświeciły okrąg ziemi, ziemia się wzruszyła i zatrzęsła.
7Strach ich tam ogarnął i boleść, jako niewiastę rodzącą.
3To widząc morze, uciekło a Jordan wrócił się nazad.
5Morze! cóż ci się stało, iżeś uciekło? O Jordanie! żeś się nazad wrócił?
15Ja zaiste jestem Pan, Bóg twój, który rozdzielam morze, tak, że szumią wały jego; Pan zastępów jest imię moje.
9Jawnie odkryty jest łuk twój dla przysięgi pokoleniom wyrzeczonej, Sela!
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
21I wyciągnął Mojżesz rękę swoję na morze, a Pan rozpędził morze wiatrem wschodnim gwałtownie wiejącym przez całą noc, i osuszył morze; a rozstąpiły się wody.
4Wozy Faraonowe i wojsko jego wrzucił w morze, a wybrani wodzowie jego potopieni są w morzu czerwonem.
6Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.
27I wyciągnął Mojżesz rękę swoję na morze, i wróciło się morze zaraz z rana do mocy swojej; a Egipczanie uciekali przeciw jemu; lecz Pan wraził Egipczany w pośród morza.
9Bo zgromił morze Czerwone, i wyschło, a przewiódł ich przez przepaści, jako przez puszczę.
53Wodził ich w bezpieczeństwie, tak, że się nie lękali, (a nieprzyjaciół ich okryło morze,)
13Po lwie, i po bazyliszku deptać będziesz, lwię i smoka podepczesz.
10Który poraził wiele narodów, a pobił królów możnych;
12Wsadziłeś człowieka na głowę naszę; weszliśmy byli w ogień i w wodę, wszakżeś nas wywiódł na ochłodę.