1 List do Koryntian 6:8
Ale to wy krzywdzicie oraz dopuszczacie się oszustwa, i to względem braci.
Ale to wy krzywdzicie oraz dopuszczacie się oszustwa, i to względem braci.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Ku zawstydzeniu wam to mówię. Tak dalece nie ma pomiędzy wami, między tymi, co są w środku, żadnego mądrego, który będzie mógł rozsądzić swojego brata?
6A brat sądzi się z bratem, i to przed niewierzącymi?
7Zatem już to, rzeczywiście, jest wśród was niepowodzeniem, że macie sądy sami z sobą. Czemu raczej nie znosicie krzywdy? Czemu raczej nie dajecie się obrabować?
6By nie wykraczać przeciwko i nie być chciwym zysku w żadnej sprawie swojego brata. Dlatego, że Pan jest obrońcą sprawiedliwości względem nich wszystkich, jak wam wcześniej powiedzieliśmy i zaświadczyliśmy.
1Ktoś z was się odważa, mając sprawę przeciw drugiemu, sądzić się przed niesprawiedliwymi, a nie przed świętymi?
9Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Boga? Nie prowadźcie na manowce; ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zmysłowi, ani mężołożnicy,
10ani oszuści, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani rabusie nie odziedziczą Królestwa Boga.
12I tak, stając się winnym względem braci oraz raniąc ich chore sumienie, stajecie się winni względem Chrystusa.
4czy nie zostaliście rozdzieleni między sobą i nie staliście się sędziami niegodziwych opinii?
11Nie obmawiajcie, bracia, jedni drugich. Kto obmówił brata, albo osądził swego brata obmawia Prawo i sądzi Prawo. Zaś jeśli sądzisz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa ale sędzią.
9Nie wzdychajcie, bracia, jedni na drugich, abyście nie zostali osądzeni; oto Sędzia stanął u drzwi.
6Zaś wy nie macie w poważaniu ubogiego. Czyż nie zamożni was gnębią i nie oni zaciągają was do sądów?
7Czy nie oni spotwarzają szlachetne Imię, które dla was zostało nadane?
8Jeśli jednak według Pisma urzeczywistniacie należące do Króla Prawo: Będziesz miłował swego bliskiego jak siebie samego słusznie czynicie.
9Zaś jeżeli jesteście stronniczy czynicie błąd, i jesteście poprawiani z powodu Prawa, podobnie jak przestępcy.
2A wy jesteście nadęci próżnością oraz wcale, bardziej się nie smucicie, aby z pośrodku was pozbyć się sprawcy tego czynu?
26Lecz także dał im się zobaczyć następnego dnia, kiedy walczyli i pobudzał ich do pokoju, mówiąc: Mężowie, jesteście sobie braćmi; dlaczego jedni drugim czynicie niesprawiedliwość?
27Ale ten, co czynił niesprawiedliwość bliskiemu, odepchnął go i powiedział: Kto cię ustanowił przywódcą oraz sędzią nad nami?
2Weźcie nas do serca; nikomu nie uczyniliśmy niesprawiedliwości, nikogo nie zdemoralizowaliśmy, nikomu nie okazaliśmy zachłanności.
57Dlaczego nie odróżniacie sprawiedliwego od siebie samych?
8Czy człowiek winien oszukiwać Boga, jak wy Mnie oszukujecie? Spytacie się zapewne: W czym Cię oszukaliśmy? W dziesięcinach oraz ofiarach.
9Jesteście przeklęci klątwą, a jednak Mnie oszukujecie, ty, cały narodzie!
1Bracia, jeśli człowiek by został napotkany w jakimś fałszywym kroku, wy, duchowi, pouczcie takiego w duchu delikatności, obserwując samego siebie, byś i ty nie został doświadczony.
2Jedni bierzcie brzemiona drugich, i tak wypełniajcie Prawo Chrystusa.
25Zaś ten, co czyni niesprawiedliwość, otrzyma z powrotem niesprawiedliwość, którą uczynił, i nie ma względu na osobę.
19Wtedy mu uczynicie tak, jak zamierzał uczynić swojemu bratu; wyplenisz zło spośród siebie.
10Nie uciskajcie wdowy i sieroty, cudzoziemca oraz biednego, i jeden przeciw drugiemu nie knujcie niczego złego.
2Rozkażesz Ahronowi i jego synom, mówiąc: Oto przepis o całopaleniu: Owo całopalenie pozostaje na ofiarnicy, na ognisku, przez całą noc aż do rana; zanim będzie rozżarzany ogień ofiarnicy.
3A kapłan ubierze się w swój lniany ubiór i spodnie, włoży na swoje ciało lniane szaty, zbierze popiół na który ogień spalił całopalenie na ofiarnicy i wysypie go obok ofiarnicy.
6Potępialiście, zamordowaliście sprawiedliwego nie przeciwstawiał się wam.
11Nie kradnijcie, nie zapierajcie się i nie oszukujcie jeden drugiego.
16Nie bądźcie prowadzeni na manowce, moi umiłowani bracia.
16Ale teraz chlubicie się w waszych przechwalankach; każda, taka chluba jest niegodziwa.
6Zapewne bez przyczyny pobierałeś zastaw od swoich braci i obdzierałeś z szat na wpół nagich.
4Oto krzyczy zapłata pracowników, którzy skosili wasze pola, a ona została zrabowana; zaś wołania tych, co zżęli, weszły do uszu Pana Zastępów.
12A przede wszystkim, moi bracia, nie przysięgajcie ani na Niebo, ani na ziemię, ani przez jakąś inną przysięgę; ale wasze Tak, niech będzie tak, a Nie nie; abyście nie chybili podczas próby.
27Nawet o sierotę byście rzucali los i handlowali własnym przyjacielem.
12Nie jak Kain, który był ze złego, więc zabił swojego brata. A dlaczego go zabił? Bo jego uczynki były złe, zaś jego brata sprawiedliwe.
14A gdy będziesz sprzedawał pole swojemu bliźniemu, albo je kupował od twojego bliźniego nie oszukujcie jeden drugiego.
6Nie jest szlachetna ta wasza chluba. Nie wiecie, że mało znaczący kwas całe ciasto zakwasza?
6Niech was nikt nie zwodzi pustymi słowami; ponieważ z ich powodu przychodzi gniew Boga na dzieci nieposłuszeństwa.
6Nie skrzywiaj Prawa twojego ubogiego w jego sporze.
13Gdyż nie chcę, by inni mieli odpoczynek, zaś wy utrapienie; ale po równości.
2Czy to oniemiałym głosicie sprawiedliwość? Czy rzetelnie sądzicie synów ludzkich?
10Ale nie z nierządnymi tego świata w ogóle, lub chciwcami, rabusiami, czy też z bałwochwalcami gdyż bylibyście zobowiązani zaraz wyjść ze świata.
11Ale teraz wam napisałem, aby się nie mieszać w takim przypadku, gdyby ktoś, nazywając się bratem był nierządnym, chciwcem, lub bałwochwalcą, albo rzucającym obelgi, czy też pijakiem lub rabusiem; aby z takim i razem nie jeść.
15A jeśliby zgrzeszył przeciw tobie twój brat, idź i rozsądź go pomiędzy tobą, a nim samym. Jeżeli cię usłucha, pozyskałeś swojego brata.
31Jak sobie życzycie, aby wam ludzie czynili tak i wy im czyńcie.
18Zaś jeśli ci uczyni jakąś niesprawiedliwość, lub jest coś winien, policz to mnie.
8Twoja niegodziwość dotyczy podobnego do ciebie człowieka; a twoja sprawiedliwość ciebie, synu Adama.