2 Ksiega Samuela 22:19
Napadli na mnie w dniu mojego nieszczęścia, ale WIEKUISTY stał się moją podporą.
Napadli na mnie w dniu mojego nieszczęścia, ale WIEKUISTY stał się moją podporą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Sięgnął z wysokości i mnie wziął, wydobył z wielkiej toni.
18Ocalił mnie od potężnego wroga, oraz od moich nieprzyjaciół, chociaż byli mocniejsi ode mnie.
19Napadli mnie w dniu mojego nieszczęścia, ale BÓG stał się moją podporą.
18Ocalił mnie od potężnego wroga, od moich nieprzyjaciół, bo byli silniejsi ode mnie.
19Rozdzielają między siebie me odzienie, a o moje szaty los rzucają.
13Nacierałeś, nacierałeś na mnie, aby mnie powalić; lecz BÓG mi dopomógł.
14WIEKUISTY moją sławą i pieśnią; On był moim zbawieniem.
20Wyprowadził mnie na przestronne miejsce i mnie wybawił, bo Sobie mnie upodobał.
22Ale WIEKUISTY będzie dla mnie Twierdzą; mój Bóg Opoką mego schronienia.
2Powiedział: WIEKUISTY! Moja Skało, moja Twierdzo, mój Wybawco!
3Boże! Moja Opoko, w którą wierzę; moja Tarczo i Rogu mojego wybawienia; moja Ucieczko i me Schronisko! Zbawco, który mnie chroni przed przemocą!
2Zatem powiedział: Miłuję cię WIEKUISTY, ma potęgo.
13Zburzyli moją ścieżkę; przyczyniają się do mej nędzy; oni, co sami nie mają nikogo, kto by ich wspomógł.
14Napadli i z wrzaskiem się zwalili, jak przez otwarty wyłom muru.
11Ale WIEKUISTY jest ze mną, jako groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną, bowiem nie podołają; zostaną wielce pohańbieni, bo im się nie powiedzie ku ich wiecznej, niezapomnianej hańbie.
6WIEKUISTY strzeże prostodusznych; byłem biedny, a wspomógł mnie.
14Bo słyszę obelgi tłumu i zbiegowiska dokoła; jak się razem na mnie zmawiają, planując, by odebrać mi życie.
15Ale ja polegam na Tobie, WIEKUISTY; powiedziałem: Ty jesteś moim Bogiem.
7WIEKUISTY ze mną, do mej pomocy, a ja będę patrzeć na moich nieprzyjaciół.
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
4Jak wąż ostrzą swoje języki, jad żmii pod ich wargami. Sela.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
49który mnie wyzwolił od moich wrogów i wyniósł nad mych przeciwników; ocalił mnie przed każdym srogim mężem.
21Odpłacają złem za szlachetne, ci, którzy mnie prześladują za to, że podążam za lepszym.
17Nie stań się moim strachem! Ty jesteś moją obroną w dniu niedoli.
4Spojrzyj, odpowiedz mi WIEKUISTY, mój Boże, oświeć moje oczy, abym nie zasnął śmiercią.
14Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;
17Gdyby WIEKUISTY nie był mą pomocą, moja dusza niemal by legła w grobie.
18Gdy sądziłem, że już się chwieje ma noga – Twoja łaska, WIEKUISTY, mnie wsparła.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
3Ocal mnie od złoczyńców oraz wybaw mnie od łaknących krwi.
26Więc stałem się dla nich pośmiewiskiem; widząc mnie potrząsają głową.
5W ucisku wzywałem WIEKUISTEGO – na wolność mnie wyprowadził.
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.
16Bo Ciebie wyczekuję, WIEKUISTY; Ty, Boże, Panie mój odpowiesz.
2Wielce mnie gnębili od mojej młodości, lecz mnie nie zmogli.
22Bo przestrzegałem dróg WIEKUISTEGO i nie byłem odstępcą od mojego Boga.
11Od urodzenia na Tobie polegałem; poza życiem mej matki Ty jesteś moim Bogiem.
29Tak, moim światłem jest WIEKUISTY; WIEKUISTY rozjaśnia moją ciemność.
4Boże, wysłuchaj moją modlitwę, nakłoń ucha na słowa mych ust.
4Ty jesteś moją Skałą oraz moją Warownią, więc prowadź mnie i kieruj dla Twojego Imienia.
1Od Dawida. WIEKUISTY jest światłem oraz moim zbawieniem. Kogo mam się obawiać? WIEKUISTY jest obrońcą mego życia. Kogóż mam się lękać?
2Kiedy natrą na mnie złoczyńcy, moi wrogowie i ciemięzcy, aby pożreć moją cielesną naturę oni upadną i polegną.
1Pieśń pielgrzymia.W mojej niedoli wołałem do BOGA i mnie wysłuchał
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
3Wołam do Ciebie z krańca ziemi oraz w zwątpieniu mego serca; wprowadź mnie na niedostępną dla mnie opokę*.
12Razem nadciągnęły Jego hufce; do mnie utorowały sobie drogę i rozłożyły się dookoła mego namiotu.
18Karcił, karcił mnie PAN, ale nie poddał mnie śmierci.