Lamentacje 1:14
Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
12Ty, WIEKUISTY, nie powstrzymasz mnie od Twej litości; niechaj zawsze mnie strzegą: Twoja wierność i prawda.
11Bowiem Bóg rozwiązał moją przewagę oraz mnie upokorzył; dlatego i oni skierowali przede mnie wędzidło.
12Po mej prawicy powstaje banda młodzików, potrącają me nogi i ku mnie torują swoje zgubne drogi.
13Zburzyli moją ścieżkę; przyczyniają się do mej nędzy; oni, co sami nie mają nikogo, kto by ich wspomógł.
4W obliczu Twojego gniewu, nie ma zdrowej cząstki w mojej cielesnej naturze, w obliczu mojego grzechu, nie mają spokoju moje członki.
11Bóg wydał mnie przewrotnym, wtrącił mnie w ręce niegodziwych.
12Żyłem spokojnie – a mnie skruszył; pochwycił za mój kark, wstrząsnął mną oraz mnie Sobie postawił za cel.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
14Uderza we mnie ciosem za ciosem; rzucił się na mnie jak mocarz.
15W moim środku Pan podeptał wszystkich mych bohaterów, ogłosił uroczystość przeciw mnie, aby skruszyć moich młodzieńców. Pan tłoczył prasę dziewiczej córze judzkiej.
7Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
10Zlituj się nade mną, WIEKUISTY, gdyż mi biada; od żałoby zamroczyło się moje oko, moja dusza i moje życie.
18Wskutek przemożnej siły Boga zmieniła się moja szata i mnie ściska jak szyjny otwór mojej tuniki.
19Wrzucił mnie w błoto, zatem stałem się podobny do prochu, lub popiołu.
14Rozwarli na mnie swą paszczę, jak lew co porywa i ryczy.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
16Jak skorupa zaschła ma siła, mój język przylgnął do mego podniebienia, powaliłeś mnie do prochu śmierci.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
22Niech przyjdzie przed Ciebie cała ich niecność i im uczyń, tak jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich grzechów. Gdyż niezliczone są moje męki, a moje serce boleje.
6Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
2Wielce mnie gnębili od mojej młodości, lecz mnie nie zmogli.
3Oracze orali po mym grzbiecie i wydłużali swe bruzdy.
5Uchowaj mnie, WIEKUISTY, od rąk niegodziwca; ochroń mnie od męża bezprawia; od tych, co obmyślili by zachwiać moje kroki.
3To przeciw mnie się odwrócił i ustawicznie zwraca Swoją rękę.
4Starł moją cielesną naturę, moją skórę i pogruchotał me kości.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
13Nacierałeś, nacierałeś na mnie, aby mnie powalić; lecz BÓG mi dopomógł.
3Ocal mnie od złoczyńców oraz wybaw mnie od łaknących krwi.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, a moich przeciwników powaliłeś pode mnie.
18Powiedziałem: Zniknęła moja żywotna siła i ma nadzieja od WIEKUISTEGO.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
17Sięgnął z wysokości i mnie wziął, wydobył z wielkiej toni.
2WIEKUISTY, nie gań mnie w Twoim gniewie, a w Twoim oburzeniu mnie nie karz.
17Mój występek opieczętowany jest w woreczku, a kara za moją winę zaszyta.
4Ty jesteś moją Skałą oraz moją Warownią, więc prowadź mnie i kieruj dla Twojego Imienia.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
15A oni podczas mego upadku cieszą się oraz gromadzą; oszczercy, których nie znam, gromadzą się przeciw mnie; szarpią mnie oraz nie poprzestają.
3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.
15Ale ja polegam na Tobie, WIEKUISTY; powiedziałem: Ty jesteś moim Bogiem.
5Już myślałem: Jestem odrzucony sprzed Twojego oblicza! Czy jeszcze kiedykolwiek ujrzę Twój święty Przybytek?
16Teraz rozlewa się we mnie moja dusza i silnie pochwyciły mnie dni niedoli.
6Wołam do Ciebie, WIEKUISTY, mówiąc: Ty jesteś moją ucieczką, moim udziałem w Krainie Życia.
18Ocalił mnie od potężnego wroga, od moich nieprzyjaciół, bo byli silniejsi ode mnie.
8Pochwyciłeś mnie i to ma przeciwko mnie świadczyć! Tak, przeciw mnie występuje moja własna niemoc, oskarża mnie przed moim obliczem.
18Sprawiedliwy jest WIEKUISTY, gdyż opierałam się Jego ustom. Słuchajcie tego wszystkie narody i spójrzcie na moją boleść. Dziewice oraz moi młodzieńcy poszli w niewolę.
2Skuliły się, razem się zgięły; nie mogły uratować brzemienia, więc same poszły w niewolę.