Ksiega Koheleta 7:10
Nie mów: Co to się stało, że dni dawniejsze były lepsze niż obecne? Bo nie z mądrości o to pytasz.
Nie mów: Co to się stało, że dni dawniejsze były lepsze niż obecne? Bo nie z mądrości o to pytasz.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9W swoim duchu nie rwij się do gniewu, gdyż gniew mieści się w łonie głupców.
11Mądrość jest równie dobrą jak majętność; jest ona zaletą dla tych, którzy widzą słońce.
16Nie bądź zbyt sprawiedliwym oraz zanadto nie mędrkuj; czemu się miałbyś zmarnować?
17Nie bądź zbyt niepobożnym, ani zbyt głupim; czemu miałbyś umrzeć przed swoim czasem?
8Zapytaj dawniejszych pokoleń i rozważ to, co zbadali ich ojcowie;
9bo my przecież jesteśmy od wczoraj i nic nie wiemy; nasze dni na ziemi są cieniem.
9To, co było to będzie, a co się stało to się stanie; zatem nie ma nic nowego pod słońcem.
10Czy jest jakaś rzecz, o której by ktoś powiedział: Patrz, to coś nowego? Bo to już było dawno, w tych wiekach, które przeszły przed nami.
11Nie ma pamięci o poprzednich czasach; ani u tych, co później przyjdą, nie będzie pamięci o późniejszych tych, które nastaną.
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
2Lepiej pójść do domu żałoby, niż pójść do domu uczty; gdyż tam widać koniec wszystkich ludzi, zatem żywy bierze to sobie do serca.
3Lepsza zgryzota niż śmiech, S bowiem w bólu oblicza szlachetnieje serce.
4Serce mądrych jest w domu żałoby, a serce głupich w domu wesela.
5Lepiej słuchać przygany mędrca, niż przysłuchiwać się śpiewowi głupców.
13Przypatruj się Bożemu dziełu; kto zdoła wyprostować co On skrzywił?
14W dzień szczęśliwy zażywaj szczęścia, a w dzień niedoli uważaj, że i ten stworzył Bóg w przeciwstawieniu do tamtego. A dlatego, aby człowiek niczego się nie dowiedział, co po nim będzie.
8Czy podsłuchiwałeś na radzie Bożej i tam zdobyłeś sobie taką mądrość?
9Co ty wiesz, co by i nam nie było wiadomo; co ty rozumiesz, czego byśmy i my nie rozumieli?
3A szczęśliwszymi nad ich obu tego, który jeszcze wcale nie istniał i nie widział tych niecnych spraw, które się dzieją pod słońcem.
1Nie przechwalaj się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co może zrodzić dzień dzisiejszy.
8Ale choćby człowiek przeżył wiele lat, niech cieszy się w nich wszystkich i pamięta o dniach ciemności, że będzie ich wiele; wszystko, co jeszcze nastanie jest marnością.
9Ciesz się młodzieńcze w twojej młodości, bądź wesołej myśli w twoich młodzieńczych latach; chodź, dokąd cię ciągnie serce i za widokiem twoich oczu; lecz pamiętaj, że za to wszystko Bóg cię przyprowadzi na sąd.
10Tak więc usuń z twojego serca gniew oraz oddal złośliwość od twojej cielesnej natury gdyż wiek dziecięcy i młodzieńczy także są marne.
8Bo jaką ma wyższość mądry nad głupcem? Tą, którą ma ubogi, co umie sobie radzić wobec życia.
9Lepsze jest to, co widzą oczy niż to, za czym unosi się żądza; ale i to jest marnością oraz pogonią za wiatrem.
15I pomyślałem w swoim sercu: Los głupca spotka i mnie; więc po co nabrałem wiele mądrości? I pomyślałem w swoim sercu, że i to jest marnością.
16Bo pamięć po mędrcu, jak i po głupcu nie pozostanie na wieki; wszystko pójdzie w zapomnienie w dniach przyszłości; więc dlaczego mędrzec umiera na równi z głupcem?
9Nie zawsze znakomici są mądrzy; nie zawsze starcy rozumieją oceny.
10A wy wszyscy przyjdźcie na nowo, tylko przyjdźcie! Jednak nie znajdę wśród was mędrca.
7Bowiem lepiej, aby ci powiedziano: Posuń się wyżej! Niż by cię poniżono przed znakomitym dlatego, że się podniosły twoje oczy.
8Nie występuj skwapliwie w sporze; bo co poczniesz, gdy cię zawstydzi twój przeciwnik?
27Oto co zbadaliśmy – że nie jest inaczej. Słuchaj tego i rozważ sam u siebie.
11I choć wiele jest słów, które mnożą marność jaka stąd korzyść dla człowieka?
12Bowiem komu wiadomo, co w życiu jest szlachetne dla człowieka w nielicznych dniach jego znikomego istnienia, które niby cień spędza? Kto powiadomi człowieka, co będzie po nim pod słońcem?
7Wspomnij na starodawne dni, rozważcie lata od pokolenia do pokolenia; zapytaj twojego ojca, a ci oznajmi; twoich starszych, a ci powiedzą.
1W twoich młodzieńczych dniach pamiętaj o swoim Stwórcy, zanim nadejdą dni złowrogie oraz zbliżą się lata, o których powiesz: Nie mam w nich upodobania.
7Jednak nie wie on co będzie oraz jak to się stanie; kto mu to powie?
24Dalekim jest, co dalekim było, oraz głębokim, tak, głębokim. Kto to zbada?
25Zwróciłem się moim sercem, aby poznać, zbadać i poszukać mądrości oraz wyniku wszystkiego; lecz tylko po to, aby poznać, że niegodziwość jest głupotą, a głupota szałem.
5Kto przestrzega królewskiego rozkazu nie dozna nic złego; a serce mędrca zna czas i sąd.
13Lepszy młodzieniec ubogi, a mądry niż król stary, a głupi, który już jest niezdolny przyjmować przestrogi.
19Mądrość daje mądremu więcej obrony, niż dziesięciu mocarzy, którzy są w mieście.
17przekonałem się w każdym dziele Boga, że człowiek nie jest w stanie doścignąć tego dzieła, które się spełnia pod słońcem. Człowiek, jakkolwiek by się trudził, aby dojść nie odkryje; nawet mędrzec, który sądzi, że je poznał jednak nie jest w stanie tego zbadać.
9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.
4Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś się nie postawił na równi z nim.
7Powiedziałem sobie: Dni przemówią, a długie lata mądrość objawią.
21Ty je znasz, na to wygląda; bo już wtedy się urodziłeś i wielka jest liczba twoich dni.
3Ja także mam rozum jakwy, nie jestem od was gorszy; i komu nie są znane podobne rzeczy?
7Trzymaj się z dala od głupiego człowieka, bowiem nie zauważysz tam niczego, co by pochodziło z rozsądnych ust.
4Nie wysilaj się na zbieranie bogactw; zaniechaj tego z własnej swojej rozwagi.