Ksiega Hioba 38:21
Ty je znasz, na to wygląda; bo już wtedy się urodziłeś i wielka jest liczba twoich dni.
Ty je znasz, na to wygląda; bo już wtedy się urodziłeś i wielka jest liczba twoich dni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Czy dotarłeś do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie otchłani?
17Czy odsłoniły się przed tobą bramy Krainy Umarłych S, albo czy oglądałeś wrota śmiertelnej pomroki?
18Czy ogarnąłeś rozumem przestworza ziemi? Powiedz, jeśli to wszystko wiesz.
19Która jest droga tam, gdzie przebywa światło, a mrok – gdzie jego miejsce,
20byś je sprowadził do swej granicy, jeżeli zrozumiałeś ścieżki do ich domu?
22Czy dotarłeś do składów śniegu? Czy widziałeś spichlerze gradu,
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
2Któż to jest, co zaciemnia Mój plan bezmyślnymi słowami?
3Jako mąż przepasz swe biodra, a Ja się ciebie zapytam, abyś Mi zdał sprawę.
4Gdzie byłeś, gdy utwierdzałem ziemię? Powiedz, jeśli posiadłeś mądrość.
5Kto ustanowił jej rozmiary, jeśli to znasz? Albo kto rozpiął nad nią sznur mierniczy?
7Czy urodziłeś się jako pierwszy z ludzi oraz zostałeś utworzony jeszcze przed pagórkami?
8Czy podsłuchiwałeś na radzie Bożej i tam zdobyłeś sobie taką mądrość?
9Co ty wiesz, co by i nam nie było wiadomo; co ty rozumiesz, czego byśmy i my nie rozumieli?
15Czy ci wiadomo, jakie Bóg im nadaje zadanie, albo jak każe zabłysnąć światłu Swoich chmur?
16Czy rozumiesz ruchy obłoków i dziwy Tego, który jest doskonałej umiejętności?
33Czy znasz porządek niebios, albo czy ustanawiasz jego panowanie na ziemi?
34Czy podniesiesz swój głos ku chmurom, by pokryła cię obfitość wód?
1Czy znasz porę kiedy rodzą skalne kozice? Czy dozorowałeś czas porodu u łań?
2Czy możesz obliczyć miesiące, które muszą spełnić, i znasz czas, kiedy rodzą?
12Czy kiedyś, za swoich dni, powołałeś świt, albo wyznaczyłeś zorzy jej miejsce?
6wtedy by ci objawił jak wieloraką prawdę mieszczą tajne mądrości. Wtedy byś poznał, że Bóg przebaczył część twojej winy.
7Czyżbyś chciał zgłębić istotę Boga, lub zbadać nieskończoność Wszechmocnego?
8Ona jest wyższą niż niebiosa, zatem co poczniesz? Ona jest głębszą niż Kraina Umarłych, zatem cóż możesz wiedzieć?
5Czy Twe dni są jak dni człowieka, albo czy Twoje lata, jak lata ludzkie,
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
7Wtedy twój poprzedni los okazałby się mizernym, a twa przyszłość wielce wspaniała.
8Zapytaj dawniejszych pokoleń i rozważ to, co zbadali ich ojcowie;
3Gdzież jest ten pytasz, co bez rozsądku zamroczy Twoje postanowienie? Mówiłem, ale nie rozumiałem; zbyt dziwne to dla mnie rzeczy, których nie pojmuję.
4O, racz wysłuchać, abym mógł mówić; zapytam Cię, a Ty mnie oświeć.
27Oto co zbadaliśmy – że nie jest inaczej. Słuchaj tego i rozważ sam u siebie.
7Teraz się tworzą, a nie przedtem; nie słyszałeś o nich nawet przed dniem, byś nie powiedział: Te rzeczy były mi znane.
8Nie słyszałeś, nie wiedziałeś, ani poprzednio nie otwierało się twoje ucho; bo wiem, że chętnie się sprzeniewierzasz i że od początku istnienia nazywają cię odstępcą.
29Czemu więc po drodze nie pytaliście przechodniów oraz nie poznaliście ich dowodów,
3Ja także mam rozum jakwy, nie jestem od was gorszy; i komu nie są znane podobne rzeczy?
27Znałem twe legowisko, twoje wyjście i twoje wejście oraz twą popędliwość względem Mnie.
28Lecz znałem twe legowisko, twoje wyjście i wejście, i twoją wściekłość na Mnie.
20Mądrość – skąd ona przychodzi i gdzie jest miejsce poznania?
10Nie mów: Co to się stało, że dni dawniejsze były lepsze niż obecne? Bo nie z mądrości o to pytasz.
5Gdyż ustanowione są jego dni, a liczba jego miesięcy została u ciebie ustalona; gdy wyznaczyłeś jego kres, którego nie jest w stanie przekroczyć.
33czyżby wtedy miał odpłacić według twojej myśli, że to odrzuciłeś? Otóż, chciej sam rozstrzygnąć – a nie ja, a skoro wiesz inaczej – powiedz.
12Ale mądrość – gdzie ją znaleźć? I gdzie jest siedlisko poznania?
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
21Czyż nie wiecie? Czy nigdy nie słyszeliście? Czy wam tego nie powiedziano od początku? Czy nie rozumiecie podstaw ziemi?
5Tak jak nie wiesz jaką jest droga wiatru i jak zrastają się kości w łonie brzemiennej tak nie poznasz spraw Boga, który wszystko uczynił.
15Chcesz się trzymać odwiecznego szlaku, którym kroczyli ludzie fałszu?
37Kto obliczył w Swojej mądrości pył? A składy nieba – kto je wypróżnia;
17A życie wzejdzie ci jaśniej niż południe; i choćby się zasępiło, to jednak będzie jak poranek.
13A jeszcze mówisz: Co Bóg wie? Czy będzie sądził poprzez te gęste tumany?
3Jak oświeciłeś bezrozumnego i objawiłeś mu pełnię wiedzy!