Ksiega Wyjscia 33:22
I się stanie, że gdy będzie przechodził Mój majestat wtedy cię postawię w rozpadlinie skały, i zakryję cię Moją dłonią, dopóki nie przejdę.
I się stanie, że gdy będzie przechodził Mój majestat wtedy cię postawię w rozpadlinie skały, i zakryję cię Moją dłonią, dopóki nie przejdę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23A kiedy zdejmę Moją rękę zobaczysz Moje tyły; ale Moje oblicze nie może być widziane.
16Bowiem po czym innym będzie wiadome, że znalazłem łaskę w Twoich oczach, ja i Twój lud? Czyż nie po tym, że pójdziesz z nami, żebyśmy w ten sposób byli odróżnieni ja i Twój lud od każdego ludu na powierzchni ziemi?
17A WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Uczynię i to, o czym mówiłeś, gdyż znalazłeś łaskę w Moich oczach i znam cię po imieniu.
18Więc powiedział: Odsłoń mi Twój majestat.
19A odpowiedział: Ja przeprowadzę przed twym obliczem całe Moje dobro i wygłoszę przed tobą Imię WIEKUISTY; bo ułaskawiam kogo mam ułaskawić, a lituję się nad kim się mam ulitować.
20Powiedział także: Nie będziesz jednak mógł zobaczyć Mojego oblicza, gdyż człowiek nie może Mnie ujrzeć oraz pozostać żywym.
21I WIEKUISTY powiedział: Oto jest miejsce przy mnie; stań na tej skale.
5Ponieważ w dzień niedoli osłoni mnie w Swej kryjówce, ukryje w tajni Swojego namiotu, wyniesie mnie na Skałę.
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
10Wejdź w skałę, skryj się w prochu w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu.
16Co ty tu masz, albo kogo tu masz, że wykułeś tu sobie grób? Ty, który na wysokości wykuwasz sobie twój grób i w skale ciosasz sobie przybytek, słuchaj!
17Oto WIEKUISTY rzuci cię rzutem, człowieku, i cię pochwyci, pochwyci jak ptak drapieżny.
6A oto tam, na skale Chorebu, stanę przed tobą. Zatem uderzysz w skałę i wyjdzie z niej woda, a lud będzie pił. Więc Mojżesz tak uczynił na oczach starszych Israela.
16Moje słowa złożyłem w twoje usta i osłoniłem cię cieniem Mej ręki, by utwierdzić niebiosa i ugruntować ziemię, aby powiedzieć do Cyonu: Ty jesteś Moim narodem!
7Więc ja, w moim powodzeniu powiedziałem: Na wieki się nie zachwieję.
17Więc owego dnia zapłonie na niego Mój gniew i ich opuszczę, skryję przed nimi Me oblicze, zatem zostanie pochłonięty; dosięgną go liczne utrapienia i niedole, tak, że powie owego dnia: Czyż nie dlatego, że nie ma wśród mnie mojego Boga, spotkały mnie te utrapienia?
18Jednak Ja skryję Moje oblicze w ten dzień, z powodu wszystkiego zła, które uczynił, kiedy zwrócił się ku cudzym bogom.
16Na górze Synaj przebywał majestat WIEKUISTEGO, a obłok okrywał ją przez sześć dni; zaś dnia siódmego wezwał On Mojżesza spośród obłoku.
2Powiedział: WIEKUISTY! Moja Skało, moja Twierdzo, mój Wybawco!
3Boże! Moja Opoko, w którą wierzę; moja Tarczo i Rogu mojego wybawienia; moja Ucieczko i me Schronisko! Zbawco, który mnie chroni przed przemocą!
3Skłoń ku mnie Twoje ucho oraz szybko mnie ocal; bądź dla mnie warowną opoką, zamkiem obronnym do mej pomocy
14Więc odpowiedział: Mój gniew przejdzie oraz cię uspokoję.
3Wołam do Ciebie z krańca ziemi oraz w zwątpieniu mego serca; wprowadź mnie na niedostępną dla mnie opokę*.
22Ale WIEKUISTY będzie dla mnie Twierdzą; mój Bóg Opoką mego schronienia.
5I WIEKUISTY zszedł w obłoku, a Mojżesz stanął tam przy Nim, i wygłosił Imię WIEKUISTY.
6WIEKUISTY przeszedł także obok jego oblicza, więc zawołał: WIEKUISTY, WIEKUISTY, Bóg miłosierny i litościwy, nieskory do gniewu, pełen miłości i prawdy;
25Także przy nim Ma prawda i łaska; przez Moje Imię wywyższy się jego róg.
33A kiedy Mojżesz przestał z nimi rozmawiać, włożył na swoją twarz zasłonę.
7Ucudownij Twoją łaskę, Panie; który tych, co ufają Twej prawicy wybawiasz od przeciwników.
8Strzeż mnie jak źrenicy oka; w cieniu Twych skrzydeł
2I bądź gotów na rano; rano wejdziesz na górę Synaj i tam staniesz przede mną, na szczycie góry.
20Wielką jest Twoja dobroć, którą zachowałeś dla bogobojnych, jaką przygotowałeś dla tych, co Ci ufają wobec synów ludzkich.
2Zatem powiedział: Miłuję cię WIEKUISTY, ma potęgo.
6Mieszkają w łożyskach potoków, w podziemnych jamach lub skałach.
7Ty jesteś moją ochroną, strzeżesz mnie od niedoli oraz hymnem zbawienia mnie otaczasz. Sela.
5Ze wszystkich stron mnie opasałeś i położyłeś na mnie Twoją dłoń.
43A będę się tam stawiał dla synów Israela, więc będzie uświęcone Moim majestatem.
22Tam będę się stawiał dla ciebie oraz przemawiał do ciebie z nad wieka, spośród dwóch cherubów, które są nad Arką Świadectwa, względem wszystkiego, co ci polecę dla synów Israela.
9Człowiek wyciąga swoją rękę po krzemień, wywraca góry do korzenia.
20Tylko nie czyń mi tych dwóch rzeczy, a nie będę się skrywał przed Twym obliczem.
12Na dłoniach cię uniosą, byś o kamień nie potrącił twojej nogi.
11oraz że: Na rękach cię poniosą, abyś przypadkiem nie uraził swojej nogi o kamień.
12Zatem powiedział: Przecież będę z tobą to będzie dla ciebie znakiem, że Ja cię posłałem... Zaś kiedy wyprowadzisz lud z Micraim, będziecie służyli Bogu przy tej górze.
2Prawdziwy Boże, Ty jesteś moim Bogiem; na suchej, spragnionej ziemi, ziemi bez wody Cię szukam; pragnie Cię moja dusza, za Tobą tęskni moja cielesna natura.
6I umieścisz go przed zasłoną, która jest przed Arką Świadectwa; naprzeciw wieka, które jest na Arce Świadectwa, gdzie dla ciebie będę się stawiał.
3I postawisz tam Arkę Świadectwa, a arkę zakryjesz zasłoną.
1Ty, co zasiadasz pod osłoną Najwyższego i pod cieniem Wszechmocnego przebywasz.
22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.
2I uczynił me usta jak ostry miecz; chował mnie w cieniu Swej ręki, krył mnie w Swoim kołczanie i uczynił mnie wyostrzonym grotem.
27Tam jest Przybytek odwiecznego Boga, a u dołu wieczne ramiona; tak przepędził przed tobą wroga i powiedział: Wytępiaj!