List do Hebrajczyków 12:10
Gdyż tamci wychowywali na niewiele dni, według tego, jak im się wydawało; zaś Ten wychowuje dla korzyści, aż do otrzymania swojej części Jego świętości.
Gdyż tamci wychowywali na niewiele dni, według tego, jak im się wydawało; zaś Ten wychowuje dla korzyści, aż do otrzymania swojej części Jego świętości.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Zapomnieliście też o zachęcie, która jest wam przedkładana jako dzieciom: Moje dziecko, nie lekceważ karcenia Pana, ani nie bądź bez sił, kiedy jesteś przez niego doświadczany.
6Bo kogo Pan miłuje tego uczy, a każde dziecko, które przyjmuje to ćwiczy.
7Jeśli znosicie to wychowywanie dzieci, Bóg jest wam dany jako dzieciom; bo co to za dziecko, którego ojciec nie uczy?
8Zaś jeśli żyjecie bez wychowywania, którego wszyscy stali się uczestnikami, zatem jesteście nieślubnymi, a nie dziećmi.
9Wcześniej mieliśmy jako wychowawców ojców naszej cielesnej natury i ich szanowaliśmy; czyż nie daleko bardziej winniśmy być posłuszni Ojcu duchów, abyśmy żyli?
11A każde wychowywanie przeciw temu, co jest obecnie, nie wydaje się być radością, ale udręką. Ale potem wydaje pokojowo usposobiony owoc sprawiedliwości tym, którzy są przez nie wyćwiczeni.
11Mój synu! Nie pogardzaj napomnieniem WIEKUISTEGO i nie uprzykrzaj sobie Jego doświadczenia.
12Bo kogo WIEKUISTY miłuje – tego karci, jako Ojciec, co kocha swego syna.
17Oto szczęśliwy człowiek, którego karci Bóg. Zatem karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj.
5Więc przez to poznaj w swoim sercu, że jak człowiek naucza swego syna tak WIEKUISTY, twój Bóg, naucza ciebie.
32Zaś będąc oceniani przez Pana jesteśmy wychowywani, byśmy nie mogli zostać potępieni ze światem.
12Szczęśliwy mąż, którego karcisz, BOŻE, i w Twoim Prawie go nauczasz.
4Ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, ale je wychowujcie w karności oraz napominaniu Pana.
24Kto powściąga swą rózgę – nienawidzi swojego syna; lecz kto go miłuje zawczasu go karci.
10Gdyż przystoi Temu, przez którego jest wszystko i dla którego jest wszystko; Temu, co przyprowadza wiele dzieci do chwały, sprawcy ich zbawienia, dokonać dzieła wśród nieszczęścia.
11Bo zarówno uświęcający, jak i uświęcani, wszyscy są z Jednego. Zatem z tego powodu nie wstydzi się nazywać ich braćmi,
10A Bóg każdej łaski, który was powołał w Chrystusie Jezusie do swojej wiecznej chwały, gdy trochę ucierpicie, sam was podniesie, umocni, ugruntuje i uczyni doskonałymi.
32Przypomnijcie sobie wcześniejsze dni, w których gdy zostaliście oświeceni znieśliście wielki bój zdarzeń.
33Z jednej strony obelg, stając się dziwowiskiem, lecz także i utrapień, kiedy staliście się wspólnikami tych, co są zawracani.
34Bowiem i współczuliście moim pętom, i przyjęliście z radością grabież waszych majętności, wiedząc, że macie lepszy, czekający w Niebie majątek.
6W Nim się radujcie, ilekroć jest słuszne teraz trochę, jeżeli zostaliście zasmuceni pośród różnych doświadczeń,
29Na jakiej wielkości przypuszczacie gorszą karę będzie zasługiwał ten, kto wzgardził Synem Boga i uznał za zwykłą krew Przymierza w której został uświęcony, oraz znieważył Ducha Łaski?
30Gdyż znamy Tego, co powiedział: Moją jest kara, Ja odpłacę mówi Pan; i znowu: Pan osądzi Jego lud.
40gdyż Bóg przewidział względem nas coś lepszego, oraz by bez nas nie zostali uczynieni doskonałymi.
18Także znosił ich na pustkowiu przez około czterdziestoletni okres.
15Pociesz nas na miarę dni, w których nas trapiłeś, na miarę lat przez które oglądaliśmy niedolę.
14Ubiegajcie się o pokój ze wszystkimi oraz o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana.
17Gdyż lekkość naszego ucisku, przez nadmiar ku nadmiarowi, szybko sprawia nam wieczną obfitość chwały.
15Ale świadczy nam także Duch Święty; bo według tego zapowiedział:
1Zatem mając te obietnice, umiłowani, oczyszczajcie siebie od każdego skalania cielesnej natury i ducha, wypełniając w bojaźni Boga uświęcenie.
7Dlatego tak mówi Duch Święty: Dzisiaj, jeśli Jego głos usłyszycie,
17Bądźcie zjednani z tymi, którzy torują wasze drogi oraz im ulegajcie, by to czynili z radością, a nie ciężko wzdychając, gdyż to jest dla was niekorzystne. Bo oni trwają bez snu z powodu waszych dusz, ażeby zdać sprawozdanie.
13Nie szczędź chłopcu napomnienia; jeżeli go rózgą oćwiczysz – nie umrze.
14Ty wprawdzie ćwiczysz go rózgą, lecz i jego duszę ratujesz z przepaści.
18Karć syna dopóki jeszcze nadzieja, i nie zwracaj uwagi na jego krzyki.
14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.
10Wtedy otwiera im ucho, aby przyjęli przestrogę oraz każe im się odwrócić od niecności.
11Jeżeli Go słuchają i Mu służą – spędzają w szczęściu swoje dni oraz swe lata w rozkoszy.
10Czy raczej z powodu nas to mówi? Gdyż dla nas zostało napisane, że kto orze powinien orać w nadziei, a kto młóci młócić w nadziei, oraz według swojej nadziei uczestniczyć.
17Karć twojego syna, a użyczy ci pokoju oraz da rozkosz twojej duszy.
6Dla takiego wystarczającą będzie nagana, udzielona mu przez większą ilość braci.
12pracujemy zarabiając własnymi rękami; znieważani błogosławimy, prześladowani wytrzymujemy,
6A te sprawy są naszymi wzorami, byśmy nie byli tymi, co pragną zgubnych rzeczy, tak jak oni pragnęli.
9Jednak teraz się cieszę, nie dlatego, że zostaliście zasmuceni, ale że zostaliście zasmuceni ku skrusze; bowiem zostaliście zasmuceni z Boga, aby w niczym nie móc doznać od nas straty.
7Gleba, która wypiła deszcz, co na nią często przychodzi, urodziła też odpowiednią trawę dla tych, dla których jest użyźniana i otrzymuje swoją część błogosławieństwa od Boga.
14Ja mu będę za Ojca, a on Mi będzie za Syna; zegnę go i skarcę ludzkim biczem oraz plagami ludzkich synów.
11Tak jak też wiecie, że byliśmy dla każdego jednego z was, jak ojciec dla swoich dzieci zachęcając was oraz pocieszając.
20Bo jaka to chwała, jeśli chybiając celu stawiacie czoło kiedy jesteście policzkowani? Ale gdy słusznie postępując, będziecie wytrzymywać też cierpienie to będzie łaska przy Bogu.
24Poznajmy też jedni drugich w celu pobudzenia miłości oraz szlachetnych czynów,
25Bo wybrał raczej znoszenie przeciwności wraz z ludem Boga, niż posiadanie przemijającej rozkoszy grzechu.