Ksiega Ozeasza 7:5
W dzień uczty naszego króla, ci panowie szaleją od żaru wina; zaś on wyciąga rękę do szyderców.
W dzień uczty naszego króla, ci panowie szaleją od żaru wina; zaś on wyciąga rękę do szyderców.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Swą niecnością rozweselają króla, a panów swoją obłudą.
4To wszystko lubieżnicy, podobni do pieca rozżarzonego przez piekarza, który przestaje spać tylko wtedy, gdy zaczynione ciasto nie skiśnie.
10Zaś on – on też drwi z królów, a książęta u niego są na śmiech; wyśmiewa się z każdej warowni, usypuje ziemięi ją zdobywa.
11Biada tym, którzy zrywają się ze świtem, by gonić za napojem i do późnego wieczora są rozpaleni winem.
12Cytra, lutnia, bęben, flet i wino bywa na ich biesiadach; ale na dzieło WIEKUISTEGO nie patrzą i sprawy Jego rąk nie widzą.
6W swej chytrości upodobnili swoje serce do pieca; ich piekarz śpi przez noc zaś z rana zostaje rozpalone, niczym płonący ogień.
7Oni wszyscy rozgrzani są jak piec, więc pożerają swoich sędziów. Ich wszyscy królowie padli, a żaden z nich się do Mnie nie zwrócił.
5Wino odurza wyniosłego człowieka; tak, że nie może odpocząć; zwłaszcza tego, co otwiera swą pożądliwość jak Kraina Umarłych oraz jak śmierć nie jest się w stanie nasycić, choćby ściągnął do siebie wszystkie narody i zgromadził wokół siebie wszystkie plemiona.
1Wino czyni szydercą, ostry napój – zgiełkliwym; nikt nie jest mądrym, kto się nim odurza.
3Ręce się wyciągają do złego, by je gorliwie spełnić; książę żąda, sędzia mu służy według datku, a możny jawnie wypowiada pożądliwość swej duszy, i tak to razem splatają.
7Jednak i ci się zataczają od wina, i chwieją od napoju; kapłan i wieszcz zataczają się od mocnego napoju; są odurzeni od wina i chwieją się od napoju, zataczają się przy jasnowidzeniu i potykają przy wyrokowaniu.
8Wszystkie stoły pełne są plugawych wymiocin, tak, że nie starcza miejsca.
22Twoje srebro zamieniło się w odpadek, a twój napój został zaprawiony wodą.
4Nie królom, Lemuelu, nie królom przystoi pić wino, ani panom pytać o mocny napój.
5By pijąc, nie zapomniał, co jest Prawem oraz nie spaczył Prawa wszystkich dzieci niedoli.
6Dajcie napój temu, co ginie; a wino tym, których dusza jest rozgoryczona.
10Bo choćby byli spleceni jak ciernie i przesiąknięci jak ich napitek – to jednak jak suche rżysko będą do szczętu strawieni.
17Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.
8lecz Bóg jest sędzią; tego poniża, a innego wywyższa.
16Biada ci, ziemio, której królem jest chłopiec i której książęta od rana ucztują.
17Szczęśliwa jesteś ziemio, której król jest ze szlachetnego rodu, i której książęta jadają we właściwym czasie; jadają by się posilić, a nie dla opilstwa.
14Nie wołali do Mnie ze swego serca, lecz wyli na swoich łożach; trwożyli się z powodu pszenicy i moszczu, a ode Mnie odstępowali.
12Pójdźcie, nabiorę wina, upijemy się napojem; a jak dzisiejszy, taki będzie i dzień jutrzejszy, wielki i bardziej obfitszy.
15Biada temu, co upija bliźniego, dolewając mu swego gniewu; tak, aby go odurzył i napawał się jego nagością.
5Ocućcie się upojeni i płaczcie! Wszyscy, co pijecie wino, biadajcie nad moszczem, że został wydarty z waszych ust!
22Biada mocnym w łykaniu wina, sprawnym w mieszaniu napojów,
18Zwyrodnieliopilstwem, pogrążyli się w nierządzie, a ich obrońcy polubili hańbę.
30Tym, co do późna przesiadują przy winie; co przychodzą, by wypróbować napój.
6co z wielkich kielichów zapijają wino oraz namaszczają się najprzedniejszym olejkiem – lecz nad pogromem Josefa nie boleją
7Dlatego teraz, na czele brańców pójdą na wygnanie i skończy się zgiełk tych, którzy się rozpierają.
4A pijąc wino chwalili złotych, srebrnych, miedzianych, żelaznych, drewnianych i kamiennych bogów.
7A napój podawano w złotym naczyniu i to w naczyniu coraz innego kształtu. Zaś królewskiego wina było pod dostatkiem, jak przystało na królewską szczodrobliwość.
40Wylał hańbę na dostojników, zbłąkał ich pośród bezdrożnego stepu.
25W ciemności, bez światła macają oraz każe im się zataczać jak pijanym.
11Między murami wydeptują oliwę, tłoczą prasy, a przy tym pragną.
12Ich ręką byli wieszani przywódcy, nawet osoby starców nie były oszczędzane.
7Smuci się moszcz, obumiera winna latorośl, wzdychają wszyscy wesołego serca.
10Książęta Judy są podobni do granicznych najeźdźców; wyleję na nich Me oburzenie jak wodę.
9Przy śpiewach nie popijają wina; gorzkim jest napój tych, co jeszcze biesiadują.
8Na zastawionych szatachrozkładają się przy każdym ołtarzu, a wino wyduszone grzywnami piją w domu swych bogów.
9Zastanawiajcie się i zadziwiajcie, udawajcie ślepych i osłupiejcie!.. Nie od wina są upojeni, nie od napoju się zataczają.
13Wtedy im powiesz: Tak mówi WIEKUISTY: Oto Ja napełnię odurzeniem wszystkich mieszkańców tej ziemi; królów, którzy w mieście Dawida zasiadają na jego tronie, kapłanów, proroków oraz wszystkich mieszkańców Jeruszalaim.
14wraz z królami i radcami ziemi, co wystawiali sobie ruiny.
1Król Belszassarzrobił wielka ucztę dla tysiąca swoich książąt i przed tym tysiącem pił wino.
9Tego dnia się stanie mówi WIEKUISTY, że zniknie wola króla, wola przywódców oraz zdrętwieją kapłani, a prorocy będą przerażeni.
9Cierń wniknął w rękę opoja, a przypowieść w usta głupców.
12Włożyłem wór zamiast szaty i stałem się im przysłowiem.
65Ale Pan się przebudził, jakby śpiący, jak bohater co wydaje okrzyki od wina.
3Dumna korona pijanych Efraima podeptana będzie nogami,
5Zastawiają stół, rozścielają kobierce, jedzą i piją. Powstańcie wodzowie, namaszczajcie tarcze!